=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wakacje
Autor Wiadomość
Pretty 
Osadnik



Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 2014-02-14, 16:36   Wakacje

Myślicie już gdzie pojedziecie / polecicie / popłyniecie na wakacje? Co roku wybieracie się w to samo miejsce czy nie lubicie monotonni? Z kim planujecie urlop? Macie taką tradycję, że co roku wybieracie się gdzieś z rodzicami na kilka dni?
_________________
Piękno – coś, czego odbieranie zmysłami sprawia wyjątkową przyjemność.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 56
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1274
Wysłany: 2014-02-15, 09:57   

Szczerze mówiąc nie miałam wakacji odkąd rodzice uznali, że będzie ze mnie jakiś pożytek w polu, jakoś w grugiej gimnazjum, czyli ok 7lat. A wcześniej to tylko do babci na tydzień-dwa, a i to niedaleko.
Z rodzicami tym bardziej nigdzie nie. Lepiej mieć spokój choćby przez te kilka dni.
W tym roku niby są jakieś plany, ale właśnie przez rodziców nie wiadomo czy wypalą. chyba jeszcze trochę za wcześnie.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 30
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1137
Wysłany: 2014-02-21, 00:41   

Ja zazwyczaj w wakacje wyjeżdżam w poszukiwaniu zarobku :) W tym roku nie będzie inaczej, mimo, że średnio mnie cieszy miejsce, to pojadę do mojego ukochanego pomagać przy jego biznesie. Luźno rozmawialiśmy o wycieczce do Maroka, ja zawsze bardzo chciałam tam pojechać i może się wybierzemy na jakiś czas. Ale konkretnych planów jak zwykle brak, wszystko wychodzi samo...
 
     
powidlo 
Junior sędziwy



Bananów: 24
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-21, 14:12   

Bywało, niegdyś. Często pakowaliśmy się wszyscy do wysłużonego malucha lub innego taniego peugeota (rodzice pakowali mnie i siostrę, w sensie :crazy: oraz bardziej potrzebne rzeczy) i jechaliśmy w góry, nad morze, hitem także były wycieczki na Słowację (ach, te godziny spędzone w korkach przed granicą). Chętnie też wyjeżdżaliśmy np. na jednodniowe wypady w góry albo na zwiedzanie jakiegoś miasta. Tak na przykład poznałam Warszawę.

Ostatnie moje wakacje były w sumie w tamtym roku, pojechaliśmy spontanicznie w zasadzie wszyscy nad morze :crazy: Ja jeszcze o kulach, bo mi nogę naprawiali, siostra zła na cały świat wymodliła jakimś cudem urlop na ostatnią chwilę, ale wszystko wyszło cudownie, jak zwykle kiedy ma nie wyjść :crazy:

W tym roku moi rodzice przyjeżdżają do Niemiec żeby zobaczyć wnuczka/wnuczkę świeżo po :-D i w zasadzie to tyle z wakacji, a później będzie już tylko gorzej :crazy:

Ogólnie rzecz biorąc nie mogę narzekać, bo moja rodzinka zawsze chętnie gdzieś się wybierała, kanapki z pasztetem i zimna, słodka kawa z termosu też mają swoje uroki :-P Mniej ważne było to, czy był to tydzień czy jeden dzień. W ten sposób zwiedziłam pół Polski i często jak popatrzę na mapę albo gdzieś w wiadomościach, to widzę znajome tereny i zabytki. Dotąd jak jest jakieś święto i jesteśmy razem, to jeździmy. W tym momencie bardziej moja siostra ze szwagrem i rodzicami, bo ja jestem jakieś 1800 km. od domu no ale :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 30
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1137
Wysłany: 2014-04-12, 14:10   

U mnie też tak zawsze było i jestem za to bardzo wdzięczna rodzicom. Każdy weekend był zawsze dobrą okazją na jakąś wycieczkę - kanapki, plecaki i najczęściej jechaliśmy w góry, łaziliśmy po lasach, po szlakach. Albo nad morze. A czasem po prostu do różnych miast na lody, na odkryty basen czy cokolwiek. A w wakacje często były wycieczki zagraniczne - tanim kosztem, moi rodzice zawsze mieli jakieś swoje pomysły, rzadko trzymali się grupy turystów, najczęściej zdobywaliśmy miejsca jak najbardziej nieodkryte. Lubię te wspomnienia. :-)
 
     
agent
Osadnik



Dołączył: 12 Gru 2014
Posty: 15
Wysłany: 2014-12-30, 17:00   

W przyszłym roku wybiorę się chyba do Grecji, widziałem ciekawe oferty, nie drogie.
 
     
charlie 
Przybysz



Wiek: 56
Dołączył: 07 Maj 2014
Posty: 13
Wysłany: 2015-08-27, 22:08   

Odświeżam temat bo wakacje są co roku a tegoroczne się kończą. Jak spędziliście wolne dni od szkoły czy pracy w tym roku? Może ktoś jeszcze przed urlopem? Mi udało się w tym roku spędzić aktywnie wypoczynek i byłem na raftingu w Chorwacji, skorzystałem z oferty "No Limits". Przygoda niesamowita, jak ktoś szuka przypływu adrenaliny to polecam.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 56
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1274
Wysłany: 2015-08-28, 17:48   

byłam trochę na śląsku i tyle z wyjazdów :D
potem zmieniałam szybko strój po pracy, brałam kanapkę zamiast obiadu i jadłam na przyczepie w drodze do pracy kolejnej.
W październiku jak mój weźmie urlop, to trochę zwiedzimy małopolskie. :)
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 37
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1145
Wysłany: 2015-08-29, 00:50   

Ja też jeszcze nie zaczęłam wakacji, w środę jadę w Tatry na odwyk, a potem witaj z powrotem duże złe miasto.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
     
cjelzurr 
Junior sędziwy
ten



Bananów: 32
Wiek: 56
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 712
Wysłany: 2015-08-29, 03:06   

Fajnie, później może napisze opis.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
     
Avis 
Przyjęty
nieposkromiona



Bananów: 2
Dołączyła: 21 Cze 2015
Posty: 84
Wysłany: 2015-08-30, 20:11   

Co roku jeżdżę z rodzicami nad morze do jednej konkretnej miejscowości, w tym samym terminie do naszego ośrodka jedzie siostra taty z rodziną i siostra mamy, i kuzynka z rodziną, i kuzyn z narzeczoną, i brat z narzeczoną, i rodzeństwo męża mojej kuzynki, i jeszcze dwóch kuzynów, i jeszcze brat taty z rodziną.... :crazy: Generalnie to mamy taki zwyczaj, że jedziemy wszyscy razem na 2 tygodnie ostatni tydzień lipca i pierwszy tydzień sierpnia. Czasem się kiedyś komuś nie uda, ale zazwyczaj ponad 20 osób na tej plaży jest. Kiedyś jeździłam po prostu z rodzicami, teraz jadę z moim Lubym. Uwielbiam te wakacje, trochę jak włoska rodzina. Może mógłby ktoś powiedzieć, że ta sama miejscowość jest monotonna, ale ma to swój urok w takim gronie. Po drodze tony ciasta zapakowane od babci i kawka w termosie. Oczywiście trasa nad morze to sznur samochodów. Nie narzekam na brak zwiedzania, bo poza tymi wakacji zawsze gdzieś z rodzicami udało się jeszcze wyskoczyć i zobaczyć inną miejscowość, miasto czy góry. Mam też tradycję, że raz w roku wyjeżdżam sama z mamą na dłuższy weekend, babski wypad od SPA nad morze lub w góry, z racji tego że mama ma z pracy bony do różnych hoteli.

W tym roku poza tradycyjnym rodzinnym urlopem byłam z mamą w Łebie na weekend, z Lubym planujemy we wrześniu Tatry, kilkudniowe morze z jego rodzinką i narty w grudniu. Mieliśmy jechać na Kanary, ale nie pasuje nam żaden termin z korzystną ceną i odkładamy na przyszły rok :)
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 32
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1905
Wysłany: 2015-09-01, 22:53   

Co wakacje to inny rodzaj adrenaliny. Jeszcze nie było tak, żebym bite trzy miesiące leżała do góry brzuchem i czekała na narastający tłuszczyk. W tym roku tak się złożyło, że przez większość czasu odgrywałam rolę miłosiernej, pełnej miłości do bliźniego i empatii samarytanki, a przynajmniej tak mi się wydawało. Dopóki nie wywieźli mnie do lasu. I znów moment krytyczny dla mojego światopoglądu, obiekcji religijnych, miłosnych, a może nawet edukacyjnych. Będąc zwichrowanym dzieciakiem, muszę ewoluować do roli porządnej, punktualnej i ambitnej kobiety. Nieskalanego autorytetu.

Za jakie... dobra?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
charlie 
Przybysz



Wiek: 56
Dołączył: 07 Maj 2014
Posty: 13
Wysłany: 2015-11-11, 20:59   

Ma ktoś już plany na przyszłoroczny wypoczynek? W biurach podróży można już coś zarezerwować i to z niezłymi obniżkami. Jak to u was wygląda wolicie wcześniej rezerwować wczasy czy lepiej poczekać na lasty? Według mnie lepiej prędzej bo jest większy wybór.
 
     
powidlo 
Junior sędziwy



Bananów: 24
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2015-11-12, 17:30   

Charlie, w którym biurze podróży pracujesz?

My teraz będziemy mieć wakacje zimowe/wiosenne, wtedy wybierzemy się do Polski, do rodziny. W sumie na tyle się nie możemy doczekać, że temat się wciàż przewija.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 32
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1905
Wysłany: 2016-01-26, 20:45   

Chciałabym w tym roku zapuścić się w gąszczu wschodu. Spać na sianie, pielgrzymkować, zjadać konserwy i codziennie obalać schemat. Może? Może jak zrobię ten pierwszy krok i cóż, zacznę poniewierać strukturą.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2099 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna