=== Strona Główna ===

Szukaj • Użytkownicy • Grupy
Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Kolory w naszej szafie
Autor Wiadomość
Alosia
Przyjęty



Bananów: 5
Dołączył: 18 Maj 2014
Posty: 95
Wysłany: 2014-05-29, 23:27   Kolory w naszej szafie

Jakie kolory dominują wśród Waszych ubrań? Stawiacie na różnorodność czy raczej macie kilka wybranych kolorach, które wypełniają Waszą szafę z ubraniami?
Jakie kolory lubicie, w których czujecie się dobrze, które do Was pasują?
Macie jakieś połaczenia, które lubicie, albo jakieś które Was mocno rażą?
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2014-05-29, 23:35   

Czarny podstawa. Chociaż pokochałam ostatnio kolory pastelowe ! Są tak delikatne, kobiece, radosne. Często łącze białe z czarnym + kolorowe lub złote dodatki.
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
powidlo 
Junior sędziwy



Bananów: 24
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-05-29, 23:42   

Rowniez czern, od lat, choc ostatnio pojawiaja sie jakies kolorowe akcenty. Lubie rowniez szarosci, zielenie i brazy, takie typowe kolory ziemi. Ostatnio kupilam sobie taki czerwony, wpadajacy w bord sweterek i rowniez dobrze sie w nim czuje.

Nie czuje sie dobrze w kolorach bardzo jasnych, chybq ze jest to szarosc, czuje sie totalnie zle w zoltym i rozowym, itorych to kolorow unikam. Nie przepadam rowniez za bialym.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 37
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1145
Wysłany: 2014-05-29, 23:45   

Alosia napisał/a:
Jakie kolory dominują wśród Waszych ubrań?
Czarny ponad wszystko :crazy: Wcale nie dlatego, że wyszczupla!
Alosia napisał/a:
Jakie kolory lubicie, w których czujecie się dobrze, które do Was pasują?
Czarny, szary, brązowy. I wszystkie ich odcienie, uwielbiam brunatności, takie jak w steampunkowych kreacjach.
No ale jak idzie gorące lato, to zamieniam się na kwiatki i hipisowskie plamy, najczęściej w odcieniach fioletowo-różnych.
Za to nigdy nie założę żółtych rzeczy, zielonych o ile pamiętam też nie posiadam, z różowych mam tylko jedne spodnie od dresów, za czerwonym i pomarańczowym też za bardzo nie przepadam.
Tak poza tym, zdarza mi się nie rozróżniać niektórych kolorów, odcieni itp, więc nie ryzykuję i stawiam na odcienie szarości :crazy:
 
     
powidlo 
Junior sędziwy



Bananów: 24
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-05-29, 23:46   

O, fiolety jeszcze ostatnio u mnie. Widze ze podobnie, Amb.
_________________
arytmia uczuć
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-05-30, 00:08   

Lubię wszystkie kolory, oprócz tych jaskrawych seledynów i innych rażących. Wolę bardziej stonowane barwy, ale nie ograniczam się do ciemnych. Całkiem mi do twarzy w czarnym, jednak nie lubię tak smutno wyglądać. Jestem drobna i szczupła, a czerń jeszcze to potęguje, przynajmniej ja mam takie wrażenie, kiedy cała jestem na czarno. Dlatego zwykle mam na sobie coś kolorowego, jakiś mały drobiazg, a od razu czuję się i wyglądam weselej. U mnie w szafie jest wszystkiego po trochu.
_________________
Toż to absurd.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 56
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1274
Wysłany: 2014-05-30, 12:23   

Wcześniej było jakoś bardziej kolorowo, teraz głównie czarny/biały/szary/brązowy. Choć jakiś czas temu miałam ochotę na rurki w kolorze wściekłej zieleni, ale spojrzenie chłopaka mówiło 'jak to ubierzesz to się z Tobą nie pokażę na ulicy'. I teraz myślę, że miał rację, w ciemniejszych zdecydowanie lepiej się czuję i cieszę się, że nie mam czegoś tak wściekłego w szafie.

I nigdy bym nie ubrała nic różowego. Nigdy. Ani jasnego, ani ciemnego. Fuj.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 30
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1137
Wysłany: 2014-05-30, 13:28   

Żółty pasuje chyba głównie do murzynek i mulatek. Europejkom jest w nim najczęściej niekorzystnie, chyba, że jako dodatek, w małych ilościach.

Kiedyś miałam manię czerwnego, i pół mojej szafy było w tym kolorze, a dziś nie ograniczam się jakoś specjalnie. Mam ubrania w naprawdę bardzo różnych kolorach: czarne i dżinsowe koszule, ciemnozielone bluzki, bardzo mało czerwieni (przeszło mi:)), sporo rzeczy malinowych, granatowych, szarych i beżowych a nawet jedną intensywnie różową spódnicę (którą przełamuję najczęściej czarnym sweterkiem). Dość mało bieli, wcześniej nosiłam więcej rzeczy białych.
 
     
Devonne 
Przyjęty
hello, Death.



Bananów: 1
Dołączyła: 27 Kwi 2014
Posty: 90
Wysłany: 2014-05-30, 21:46   

Czarne i białe uwielbiam, bo najlepiej na mnie wyglądają. Pastelowe odcienie też mi się podobają. Ale tak naprawdę to mam wszystkiego po trochu, ot dla urozmaicenia swojego stylu.
_________________
I nawet gdybym nigdy miał nie zrozumieć sensu,
dzisiaj dziękuję za ten dar, bo to coś więcej.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 390
Wysłany: 2014-06-01, 20:28   

Kolorowo. Chyba każdy kolor by się znalazł. Nie przepadam za czernią. Pasuje na pogrzeby. Owszem, czarne spodnie, ale góra już w innym kolorze, albo na odwrót.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 14
Wiek: 56
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: 2014-06-03, 18:49   

Najwięcej mam czarnego i szarego, bezpiecznie się czuję w tych kolorach. Mam też kilka czerwonych, fioletowych, żółtych, zielonych i niebieskich rzeczy, ale rzadko je noszę, za bardzo rzucają się w oczy, a ja wolałabym nie. Chociaż fioletowy jeszcze ujdzie.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 32
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1905
Wysłany: 2016-02-27, 20:19   

W dzieciństwie było na żółto i niebiesko. Chciano mnie też przekonać na siłę do jasnoczerwonego i tak mam awersję do dzisiaj. Subkulturzyłam się chwilę na czarno, co zaowocowało diabelskimi pamiątkami w koleżeńskim albumie i jeszcze większą zgryzotą. Przez dłuższy czas młodzieńczy było nijako, aż mnie w końcu polot pieprznął między oczy i zachciało mi się ekstrawagancko-seksownych ciuszków. Ostatnie trzy, cztery lata mania na róż z granatem, przesiąkniętym na zmianę lżejszym niebieskim i jakimiś odcieniami starodawnego papieru. Aktualnie przy starości, delikatne schodzenie z wysokości. Dominują kwiaty i motyle, a te nie mogą się narzucać. Kolorystycznie ze smakiem, choć czasem jak mnie najdzie.. czerń i czerwień przy obcasie na dzień dobry, tłum szaleje.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 30
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1137
Wysłany: 2016-02-27, 22:07   

Ja ostatnio stawiam na beże, brudne róże i szarości. Tak jakoś... :roll:
 
     
powidlo 
Junior sędziwy



Bananów: 24
Wiek: 56
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-02-28, 13:47   

Indya, vintage pełną parą :D
_________________
arytmia uczuć
 
     
Edith 
Wiarygodny



Bananów: 7
Wiek: 56
Dołączyła: 05 Sty 2015
Posty: 166
Wysłany: 2016-02-28, 14:02   

U mnie chyba można znaleźć każdy kolor. Przeważnie jak kupuję coś nowego, to staram się, żeby nie były to za każdym razem te same kolory, ale coś nowego.
Ale od zeszłej jesieni zdecydowanie największą fazę mam na bordo, więc chyba jego odcieni można znaleźć u mnie najwięcej.
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2099 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna