=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Nie mam latwo
Autor Wiadomość
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-08-28, 14:27   Nie mam latwo

Czesto sie zastanawialem dlaczego moi rowiesnicy sa tacy nie mili. No i wiem ze za czasow szkoly gimnazjum, liceum wszyscy sie sie glupio dziwili ze mieszkam w bloku ze nie mam wlasnego pokoju a to ze mama mi nie dala kasy na samochod i na prawko w wieku 18 lat, a to ze nie mialem hucznej imprezy ma 18, dziewczyny mialy mnie za jakiegos dziwaka. Mieszkam w mieszkaniu 46m i chyba wiem ze jestem jakims czlowiekiem drugiej kategorii. Dlaczego ? Tak to odczuwalem u mnie w klasie tylko ka mieszkalem w bloku na 25 osob w liceum praktycznie 90% zrobila prawko w wieku 18 lat chwalac sie tym wokolo nie zapraszano mnie na imprezy bo jestem typem ktory lubi imprezy ale najczesciej chodzilem na nie sam. Chyba poprostu do tych ludzi mie pasowalem , wszyscy poszli na studia jakies 20 osob reszta to wyjatki ktorzy mieli w planach albo skonczyc szkole nie ktorzy co nie zdali matury poprostu do niej sie uczyli na poprawki.Zdala u mnie prawie cala klasa ja nie podszedlem do egzaminu bo na co mi to ? Nke chcialem studiowac jednak teraz bym bardzo chcial jednak uczyc sie na mature od nowa bedzie ciezko. Zylem z swiadomoscia ze ta klasa poprostu do mnie nie pasuje a ja do nich.Gdy widze jak nie ktorzy maja znajomosco widze na ulicy grupki przyjaciol paczki to mi zal bo ja takich osob nie mam no i chyba mam wrazenie ze trochce zmarnowalem swoje zycie.Moj rocznik juz z rok temu lub teraz koncza pewnie studia a mi sie zachcialo teraz najpierw pracowalem a teraz chce sie uczyc czy to nie bez sensu ? Uczyc sie z rocznikami o 5-6 lat mlodszymi od siebie chyba jednak bym sie glupio czul a podobno zycie studenckie jest ciekawe prawda to ? No i teraz zastanawiam sie jak to zrobic.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2015-08-28, 15:57   

Ja nie wiem czy to czasy takie czy co, bo ja co prawda trochę starsza, ale bez przesady :crazy: mieszkałam na 37m w jednym pokoju z rodzicami i dwoma braćmi i byłam szczęśliwa. Miałam/mam sporo znajomych. Nigdy nie czułam się z tego tytułu gorsza, nikt mnie też tak nie traktował. Myślę, że nie warto przejmować się takimi ludźmi i po prostu szukać tych bardziej wartościowych. Coś nie chcę mi się wierzyć, że nie masz znajomych tylko ze względu na sytuacje materialną. Ja też studiowałam z młodszymi (w sumie z ludźmi w różnym wieku) i z każdą osobą można się dogadać. Ja np. lepiej dogaduję się z młodszymi.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-28, 16:46   

Nie przejmuj się. U mnie po zdaniu matury jedna osoba, którą nazywałam przyjaciółką zaczęła mi robić wykłady, że powinnam iść na studia, że to obowiązek rodziców dawać pieniądze na edukację. A moje argumenty, że nie mieliby za co opłacić rachunków - jak grochem o ścianę. W końcu napisałam jej, że skoro ma ten komfort, że dostanie co miesiąc tysiaka czy dwa konto i będzie się mogła uczyć, to jej gratuluję, ale mi te cenne rady potrzebne nie są. Unikam kontaktu do tej pory i dużo łatwiej jest. Nie ma co sobie psuć humoru przez ludzi, którym pieniądze przysłaniają świat.
Może do jakiejś szkoły dla dorosłych idź? Chociaż... nie wydaje mi się, żeby na studiach taka różnica wieku była aż tak odczuwalna.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-08-28, 19:36   

Inaczej. Ja mieszkam w bloku komunalnym którego właśćicielem jest moja gmina, miasto nie wazne jakie. Będąc w pracy zatrudniłem się rok temu jako konserwator koszenia trawy, malowanie jakies tam duerele takie na basenie miejscowym. Od pewnych pracowników starszych 50+ zaczeli mnie pytać w jakiej częśći miasta mieszkam i slyszałem ironię w ich głosie gdy im odpowiedziałem w jakim miejscu mieszkam i nawet takie naśmiewanie się ze mnie co prawda nie prosto mi w oczy ale taką ironią zaczeli się chwalić jakie to oni mają domy co oni to w życiu nie osiągneli zaczeli mi wytykać że nie mam prawka a mam 20 lat +. Coż nic się nie oddzywalem fakt było mi przykro. Drugi osobnik jadac z nim smiał się zemnie ze nie wiem jak się napełnia bak jak się odpala samochód itd. I zacza pier.dolić jaki to ja jestem i wgl. Tacy ludzie poyebani powiedziałem szefowi tamtemu ze chce się zwolnić. To było na szczęście tylko 5 miesięczne zastępstwo co prawda potrzebowali goscia na 4h dziennie ale powiedziałem że jak na zmianie będę sam to się zgodzę. Nie bylo takiej opcji. Denerwóją mnie tacy ludzie którzy mają przemądrzałe charaktery.Druga sprawa to że nie znoszę siębie nie potrafie zniesc mysli ze waze 52 kg przy 170 cm. Chicałem kiedyś cwiczyć ale nie chce już powodzenia tez nie mam dowiedzialem se ze jestem przeciętny znam ludzi któórzy się wymądrzają tym że np spotkałem jakiegoś stuencika i opowiadal jakieś hidtoryjki tam a ja sie go pytam co ty gadasz a on nie wiesz jak to jeest na studiach takie tam swoje mamy. Spoko. Znam tez ludzi którzy się wymąrzają tym że mają wyższe wykształcenie i sie smieja ze mam srednie, spko szczerze mam to w dupie.
A I MOWIA ZE NIECH ZALUJE BO BYM NA STUDIACH POZNAL FAJNA DZIEWCZYNE NAPEWNO. SPOKO! Wkur.wiaja mnie tacy ludzie co to studia to jakiś obowiazek czy co ?
Chcialbym ale w takim wieku ? nie wiem sam matury juz pewnie nie zdam a ludzie pewnie dalej mnie będą wytykać że matury nie mam ze nie studiowałem a teraz każdy to robi.Czuję się gorszy przez takie coś.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-29, 12:13   

Feliks napisał/a:
Druga sprawa to że nie znoszę siębie nie potrafie zniesc mysli ze waze 52 kg przy 170 cm. Chicałem kiedyś cwiczyć ale nie chce już powodzenia tez nie mam

Zastanawiałeś się kiedyś spotykając na ulicy przystojnego faceta i dziewczynę ze sporą nadwagą idących za ręce czy przytulonych, dlaczego się ze sobą związali mimo tych niedoskonałości?
Dlatego, że są dziewczyny, które mimo tego, ze mają czegoś za dużo czy za mało są świadome swojej atrakcyjności. Wiedzą, co mają w sobie dobrego, dbają o to i umieją podkreślić. I nie przejmują się tym, że coś jest nie tak.
Ludzie sobie robią z kogoś ofiarę właśnie dlatego, że ta osoba sama im podstawia pod nos preteksty przejmując się każdą, najdrobniejszą uwagą, ba! sama te uwagi na swój temat wygłasza. I oni wiedzą, że to na pewno zaboli. A ludzie to świnie i każdą, najmniejszą szansę wykorzystają żeby komuś przywalić.
Co do ćwiczeń, to czemu by nie spróbować? Do tego wcale nie trzeba mieć profesjonalnego sprzętu, wystarczy kawałek podłogi, Internet i jakieś hantle nawet w formie butelek z wodą ;) A to naprawdę uzależnia, od 20 minut dziennie coraz więcej, to i zakwasów nie będzie i zniechęcenia.

Feliks napisał/a:
zaczeli się chwalić jakie to oni mają domy co oni to w życiu nie osiągneli

50+? A Ty ile masz, połowę tego? No, to pogadaj sobie z nimi o osiągnięciach jak dobijesz do tych 50, wtedy będziecie sobie mogli porównać ile który osiągnął. I pracowali na takim samym stanowisku jak Ty? To tak trochę jakby się z siebie śmiali, widocznie inteligencji zabrakło żeby to ogarnąć. ;)

Feliks napisał/a:
zaczeli mi wytykać że nie mam prawka a mam 20 lat +


A co to, obowiązek jakiś? Ja mam 22 i nie mam, mój ma 25 i też owego dokumentu nie posiada. Powiedz im, że od spalin się środowisko truje. I żeby zaczęli telewizję oglądać, jak trąbią, żeby się na autobusy przesiąść. I niech się dalej wkurzają w korkach w godzinach szczytu, bo samochodów na mieście za dużo. ;)

Feliks napisał/a:
spotkałem jakiegoś stuencika i opowiadal jakieś hidtoryjki tam a ja sie go pytam co ty gadasz a on nie wiesz jak to jeest na studiach takie tam swoje mamy. Spoko. Znam tez ludzi którzy się wymąrzają tym że mają wyższe wykształcenie i sie smieja ze mam srednie, spko szczerze mam to w dupie.

Też nie poszłam na studia choć siedziałam nad matmą rozszerzoną po nocach żeby maturę dobrze zdać. I co? Robię z babką po studiach, z magisterką, a liczę sobie w pamięci szybciej niż ona po kalkulator sięga. A jak kiedyś wyjechała z tekstem, że wykształcona jest, to ją zgasili, że w tej pracy akurat się to wykształcenie nie przydaje ;)
Magistrem to się można było chwalić 20 lat temu jak studia były dla wybrańców, dla tych, co się naprawdę dobrze uczą i mają kasę je opłacić, a nie teraz, co przyjmą każdego z minimalnym 30% na maturze.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-08-29, 23:00   

Ale po co kazdy robi jakiegos magistea skoro to nic nie daje ? Jaki sens w Polsce ma teraz studiowanie. Ja bym chcial zaocznie raxzej juz ale maturacmi stoi na drodze. Wiesz zebym ja nabral massy to musial bym jakiesbialko jesc bo mam szybka przemiane materii.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2015-08-29, 23:06   

Cytat:

Ale po co kazdy robi jakiegos magistea skoro to nic nie daje ?
No a po co Ty chcesz je zrobić?

A co do malkontentów komentujących Twoje życie, nie warto się na nich skupiać, a odnoszę wrażenie, że to robisz. Rozumiem, że Cię denerwują, no ale wiesz, cierpliwość jest cnotą.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-30, 17:08   

Feliks napisał/a:
Ale po co kazdy robi jakiegos magistea skoro to nic nie daje ? Jaki sens w Polsce ma teraz studiowanie.

jak dla mnie nie ma sensu. ciągnęło, ciągnęło, było przykro ale przestało, bo jak poszłam do roboty to w końcu dotarło, że ludzie po studiach robią i mają to co ja bez papierka.
Feliks napisał/a:
Wiesz zebym ja nabral massy to musial bym jakiesbialko jesc bo mam szybka przemiane materii.

nie musisz nabierać masy, jak Ci się mięśnie zarysują, to już będzie fajnie wyglądało, nie musi być od razu sto kilo i biceps Pudziana.

Amb ma 100% racji.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-08-30, 21:48   

Ze studiami to tak ze mi dupe zawraca kolezanka chce studiowac zdala mature pracowala chwile i mowi ze jak bedziemy razem studiowac to bedzie fajnie. Okej moze i jest fajnie sa imprezy jest nauka tylko ja nie widze w studiach sensu poprostu a mature musial bym zdac a nawet nie wiem gdzie sie zapisac. Ja waze 50 pare kg dlanie to juz jest wstyd.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-31, 11:31   

Feliks napisał/a:
Ze studiami to tak ze mi dupe zawraca kolezanka chce studiowac zdala mature pracowala chwile i mowi ze jak bedziemy razem studiowac to bedzie fajnie.

Jak się idzie na studia czy do jakiejkolwiek innej szkoły tylko dlatego, że znajomi idą, to nic dobrego z tego nie wyniknie poza stratą czasu i pieniędzy.
Po jakiej szkole jesteś? Jeśli takiej przygotowującej do tego egzaminu (liceum, technikum) to do pięciu lat możesz się zapisać na egzamin składając deklarację maturalną w sekretariacie swojej szkoły. Do końca września albo października to jest. Jeśli to zawodówka, albo minęło więcej niż 5 lat to chyba trzeba średnią lub eksternistycznie zdawać.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-08-31, 20:28   

Co to znaczy srednia zdawac czyli jak ? Ekstrenistycznie tzn ? Ja szkole skonczylem 4 lata temu moja szkola nie istnieje juz.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-09-01, 10:36   

http://www.cke.edu.pl/ind...istyczne/409-lo :)
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-09-01, 14:26   

Czyli co musial bym zrobic liceum zaoczne ? Ale ja mam zrobione uzupelniajace 2 letnie po ktorym moglem podejsc do matury.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-09-01, 16:56   

No to pytałam przecież po jakiej szkole. ;> Jak 4lata, to możesz zdawać, musisz tylko wypełnić deklarację. Nie wiem tylko gdzie, skoro ta szkoła nie istnieje, bo generalnie powinno się w tej, której jest się absolwentem. Wtedy tylko wypełniasz jakie przedmioty zdajesz, w lutym idziesz to potwierdzić, a potem egzaminy.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Feliks 
Osadnik



Dołączył: 15 Sie 2015
Posty: 25
Wysłany: 2015-09-01, 21:47   

A gdzie mi sie chce uczyc i bawic w studencika do 30 prawie, a i tak Bog wie czy po tym byla by praca czy nie. Mature bym chcial zdac ale zeby deklaracje zlozycc hnm tez nw gdzie :/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna