=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
W co wierzycie?
Autor Wiadomość
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-06-20, 16:46   

Wierzę w Boga. W takiej wierze zostałam wychowana i tak sobie w niej nadal trwam.

aniulek napisał/a:
Kościół? Nie, za dużo czytam żeby w to wierzyć.
Ale wierzysz chyba w Boga, nie w Kościół, prawda?
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-20, 17:00   

"Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół"
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-20, 19:23   

To tez jest ciekawa, nie do konca jasna kwestia na ktora sie sporo osob nacina. Albo po prostu nie szuka dobrze. Jednak wspolnota Kosciola to chyba powinna byc dla katolika nieodlaczna z Bogiem, w koncu wszystkie sakramenty, etc.znajdzie wlasnie tam.tak na durny mozg, najprosciej.

Borcejn masz dla mnie jakas ciekawa definicje z Kkk albp cos?
_________________
arytmia uczuć
 
     
BeatBox 
Przybysz



Dołączył: 02 Lip 2014
Posty: 14
Wysłany: 2014-07-03, 09:04   

Jeśli nie jest jeszcze za późno to pozwolę sobie wypowiedzieć się na ten temat.
Ja zawsze wierzyłem i wierzył będę w Boga. Nie mam żadnych wątpliwości co do jego istnienia, wierzę w życie pozagrobowe , wierzę w to że Bóg otacza nas opieką i wielką miłością jednak jest jedno ALE.
Od bardzo dawna nie chodze i chodził nie będe do kościoła (jeśli już się tam pojawię są to z reguły śluby, pogrzeby no i ogólnie rodzinne uroczystości) , nie chodzę również do żadnych spowiedzi. A dlaczego? Już Wam wyjaśniam.. Mam wielki wstręt do księży, to co się dzieje teraz z wiarą jest nie do pomyślenia. Księża jak nie mają kochanek i dzieci to zabawiają się w pedofilów i molestują niewinnych dzieciaków, robią co chcą, aby tylko kase im dać i hulaj dusza ! Jakim prawe ja mam mu mówić swoje grzechy? Idąc do takiej spowiedzi, odchodząc od konfesjonału ja wcale nie czułem się "oczyszczony" z grzechów wręcz przeciwnie ponieważ odśpiewanie regułki że nie modlę się rano i wieczorem, że nie jestem posłuszny czy jak to tam to wcale nie spowiedź! Ja czuję się lepiej gdy sam klęknę przed obrazkiem i wyspowiadam się tam do mojego przyjaciela - Boga.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-07-03, 15:09   

Cytat:
Księża jak nie mają kochanek i dzieci to zabawiają się w pedofilów i molestują niewinnych dzieciaków, robią co chcą, aby tylko kase im dać i hulaj dusza !
Nie tylko księża. To nie zależy od zawodu, ale od człowieka. Jeśli się dowiesz, że w przeciągu roku pięciu prawnikom została udowodniona pedofilia, to co, nigdy już nie pójdziesz do żadnego prawnika, bo pedofile? Są zarówno księża typowo 'z powołania', jak i tacy, o których mówisz. Tak samo - są ludzie dobrzy, ale są też ludzie pogubieni.
Cytat:
Idąc do takiej spowiedzi, odchodząc od konfesjonału ja wcale nie czułem się "oczyszczony" z grzechów wręcz przeciwnie ponieważ odśpiewanie regułki że nie modlę się rano i wieczorem, że nie jestem posłuszny czy jak to tam to wcale nie spowiedź!
Może masz złe podejście do spowiedzi? To przecież nie jest odklepywanie formułek, tylko wyznanie swoich grzechów Bogu, ksiądz pełni tu rolę tylko pośrednika. Nie myśl o tym, jaki jest ksiądz, który siedzi w konfesjonale, pomyśl o tym, po co tam do niego idziesz.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
BeatBox 
Przybysz



Dołączył: 02 Lip 2014
Posty: 14
Wysłany: 2014-07-03, 19:25   

Cytat:
Nie tylko księża. To nie zależy od zawodu, ale od człowieka. Jeśli się dowiesz, że w przeciągu roku pięciu prawnikom została udowodniona pedofilia, to co, nigdy już nie pójdziesz do żadnego prawnika, bo pedofile? Są zarówno księża typowo 'z powołania', jak i tacy, o których mówisz. Tak samo - są ludzie dobrzy, ale są też ludzie pogubieni.


Prawnik a ksiądz to różnica. Bardziej chodzi mi to że księża zamiast dawać przykład naszej wierze robią wręcz przeciwnie.. i dlatego tak wiele ludzi odchodzi od kościoła

Cytat:
Może masz złe podejście do spowiedzi? To przecież nie jest odklepywanie formułek, tylko wyznanie swoich grzechów Bogu, ksiądz pełni tu rolę tylko pośrednika. Nie myśl o tym, jaki jest ksiądz, który siedzi w konfesjonale, pomyśl o tym, po co tam do niego idziesz.


Jakim prawem ksiądz jest pośrednikiem ? Wyśmiewanie się później z grzechów jest ok?
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-07-03, 19:51   

BeatBox napisał/a:
Prawnik a ksiądz to różnica. Bardziej chodzi mi to że księża zamiast dawać przykład naszej wierze robią wręcz przeciwnie.. i dlatego tak wiele ludzi odchodzi od kościoła

Dokładnie, to tak jakby iść z partnerem na terapię małżeńską, którą prowadzi terapeuta będący w trakcie piątego rozwodu.

pi napisał/a:
To przecież nie jest odklepywanie formułek, tylko wyznanie swoich grzechów Bogu

Właśnie, więc równie dobrze można wejść do kościoła i w ciszy, w myślach wyznać Bogu swoje grzechy, tak samo w domu, przed obrazem, do tego obiecać, że będzie się za to przez kilka dni odmawiało dodatkową modlitwę albo coś w tym rodzaju, jako pokutę. I żaden ksiądz nie jest potrzebny. Zresztą dlaczego ma mnie oceniać? Przecież to jest ogólnie wiadomo, że dają taśmowo taką samą wg wieku. Tak, jakby mieli jakieś tabele na to, a przecież każdy jest inny, inne rzeczy nim kierują itp.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-07-04, 09:39   

Co Wy z tym obrazem? Przecież nie można modlić się do obrazów!
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-07-04, 14:09   

BeatBox napisał/a:
Bardziej chodzi mi to że księża zamiast dawać przykład naszej wierze robią wręcz przeciwnie.. i dlatego tak wiele ludzi odchodzi od kościoła
Niektórzy księża dają przykład, dlaczego ich nie zauważasz? Jeśli wymagasz tylko porządnych i dobrych księży, to może od czasu do czasu się za nich pomódl? Za to, żeby mieli siłę zwalczać w sobie pokusy i trwać nadal w wierze, dawać przykład.

BeatBox napisał/a:
Wyśmiewanie się później z grzechów jest ok?
Dlaczego generalizujesz? Możesz udowodnić, że każdy ksiądz tak robi?

aniulek napisał/a:
Dokładnie, to tak jakby iść z partnerem na terapię małżeńską, którą prowadzi terapeuta będący w trakcie piątego rozwodu.
Co w sumie o niczym nie świadczy, bo są różne powody rozwodów, życie prywatne to trochę co innego, mimo jakichś problemów w życiu osobistym może być bardzo dobrym specjalistą, nie można tego wykluczyć.
Przede wszystkim - czego oczekujecie od księży? To są ludzie, nie bogowie pomocnicy zesłani tu do nas, żeby nas nauczać, nie są nieomylni, wszechmocni i też grzeszą. Jak to ludzie.

aniulek napisał/a:
Właśnie, więc równie dobrze można wejść do kościoła i w ciszy, w myślach wyznać Bogu swoje grzechy, tak samo w domu, przed obrazem, do tego obiecać, że będzie się za to przez kilka dni odmawiało dodatkową modlitwę albo coś w tym rodzaju, jako pokutę. I żaden ksiądz nie jest potrzebny.
No widocznie jednak jest, skoro spowiedź wygląda tak, a nie inaczej.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-07-04, 15:12   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Co Wy z tym obrazem? Przecież nie można modlić się do obrazów!

nie chodzi o modlenie się do obrazu, tylko o obraz jako symbol, tak samo, jak np przydrożne krzyże i kapliczki. Jak ludzie dawniej chodzili śpiewać litanie na majówkę, albo różaniec w październiku, to też źle, bo nie było z nimi księdza? Dla mnie to jedno i to samo.

pi napisał/a:
No widocznie jednak jest, skoro spowiedź wygląda tak, a nie inaczej.

A wiesz, że u nas za rozgrzeszenie się płaci? 100 za spowiedź domową w czasie rekolekcji + obiad dla księdza, no i trzeba go przywieźć i odwieźć.
A jak matka chciała iść do komunii na bierzmowaniu córki musiała dać 70, bo wcześniej nie pozwalał jej przystąpić nawet do spowiedzi, bo jest w drugim małżeństwie.
I ktoś taki ma mnie niby oceniać?
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-07-04, 15:28   

aniulek napisał/a:
A wiesz, że u nas za rozgrzeszenie się płaci? 100 za spowiedź domową w czasie rekolekcji + obiad dla księdza, no i trzeba go przywieźć i odwieźć.
A jak matka chciała iść do komunii na bierzmowaniu córki musiała dać 70, bo wcześniej nie pozwalał jej przystąpić nawet do spowiedzi, bo jest w drugim małżeństwie.
I ktoś taki ma mnie niby oceniać?
To jest przypadek jeden z wielu, nie zaprzeczam, że tak się dzieje, bo wszyscy wiemy, ale przecież nie wszyscy księża działają w taki sposób. A dlaczego? Bo nie każdy człowiek, który został księdzem widzi w kapłaństwie tylko napchanie sobie kieszeni i wożenie się ekstra brykami. Zacznę się chyba trochę powtarzać, ale: to jest tylko człowiek. Jak ten u Ciebie będąc księdzem bierze pieniądze za rozgrzeszenie, to przecież gdyby był sprzedawcą w spożywczaku - nie szukałby okazji, żeby jeszcze jakoś dorobić, niekoniecznie uczciwie? Tylko bycie księdzem determinuje takie zachowanie?

Cytat:
I ktoś taki ma mnie niby oceniać?
Jaki? Jaki dokładnie?
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-07-04, 15:48   

aniulek napisał/a:
nie chodzi o modlenie się do obrazu, tylko o obraz jako symbol, tak samo, jak np przydrożne krzyże i kapliczki. Jak ludzie dawniej chodzili śpiewać litanie na majówkę, albo różaniec w październiku, to też źle, bo nie było z nimi księdza?
Tu nie chodzi o Księdza, tylko o obraz.
Cytat:
Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.


Cytat:
Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz.


aniulek napisał/a:
A wiesz, że u nas za rozgrzeszenie się płaci? 100 za spowiedź domową w czasie rekolekcji + obiad dla księdza, no i trzeba go przywieźć i odwieźć.
Bo sobie na to pozwalacie, proste. Na wsiach często Ksiądz rządzi, taka święta krowa, ale wszystko to Wasza wina.

pi napisał/a:
Tylko bycie księdzem determinuje takie zachowanie?
Tak, bo Ksiądz to Ksiądz. Powinien służyć ludziom, a nie ich tylko skubać. Mało jest takich Księży z powołania. Kiedyś jeszcze ich broniłam, mówiłam jak Ty. Tylko z wiekiem coraz bardziej mnie zawodzą i odpychają od siebie.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-07-04, 17:39   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Tu nie chodzi o Księdza, tylko o obraz.

Cóż, w kościele też jest masa obrazów, choćby na ołtarzach, figur, które się nosi na procesjach. Dla mnie to to samo.

Moniazgwiazdka napisał/a:
Bo sobie na to pozwalacie, proste.

Czy ja wiem, niejeden list już był do kurii albo wizyty tam, ale wyżej podjęli decyzję, że już do emerytury tu będzie. I na taczkach też raz wyjechał z plebanii jak się ludzie wkurzyli. Ale do kościoła przez niego mało kto chodzi, w sumie tylko te panie, co nie mają w domu samochodu, reszta jeździ po sąsiednich. Tylko te absolutnie niezbędne rzeczy się z nim załatwia.

pi napisał/a:
Jaki? Jaki dokładnie?

Taki, który w mojej opinii robi dużo gorzej.

pi napisał/a:
to przecież gdyby był sprzedawcą w spożywczaku - nie szukałby okazji, żeby jeszcze jakoś dorobić, niekoniecznie uczciwie?

Dla mnie to różnica. Po pierwsze - idąc do sklepu jeśli wiesz, że kantuje, zapisuje więcej, dobija do rachunku czy coś tam jeszcze zawsze możesz to zgłosić, są wszelkiego rodzaju biura ochrony konsumentów itp, można dochodzić swoich praw. A z księdzem? Pewnie mi napiszesz, że go na sądzie ostatecznym ocenią. A za życia się nie da. Po drugie on niby naucza o miłości, uczciwości! czystości. A swoim zachowaniem pokazuje coś zupełnie innego, więc skoro ja mam iść do spowiedzi, powiedzieć, że żałuję tego czy tamtego i on się będzie mądrzył, że mam tak więcej nie robić, a potem sam pójdzie się wyspowiadać i odklepie kolejny raz te same grzechy, no to nie mam nic więcej do dodania.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-07-07, 13:53   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Mało jest takich Księży z powołania.
Racja, ale jednak się tacy zdarzają i warto to zauważać.

aniulek napisał/a:
Ale do kościoła przez niego mało kto chodzi, w sumie tylko te panie, co nie mają w domu samochodu, reszta jeździ po sąsiednich.
Nigdy tego nie rozumiałam, że ktoś przez księdza może nie chcieć chodzić do kościoła. Tam się idzie dla Boga, do Boga, nie dla księdza chyba? W mojej parafii proboszczem jest ksiądz, na którego dużo ludzi mówi ksiądz bankier, bo co chwilę wymyśla jakieś składki i jak chodzi po kolędzie, to u biednych rodzin jest moment, a u tych bogatszych siedzi nawet po pół godziny, przymila się, rozmawia, no bo ma w tym cel, wiadomo jaki. Nie cieszy się więc sympatią, ja też za nim nie przepadam, bo ogólnie jest taki szorstki, niemiły, już nawet nie chodzi o te pieniądze. Ale nigdy nie pomyślałam o tym, żeby nie chodzić do tego kościoła, czy jeździć gdzieś po innych parafiach tylko dlatego, że nie lubię naszego księdza i nie odpowiada mi jego sposób bycia kapłanem. Jednak do kościoła chodzę w trochę innym celu, nie żeby siedzieć i gadać z księdzem.

aniulek napisał/a:
A z księdzem? Pewnie mi napiszesz, że go na sądzie ostatecznym ocenią.
Nawet mi do głowy nie przyszła taka odpowiedź.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-07-07, 14:26   

Aniulek, to co się wyprawia u was w parafii jest conajmniej dziwne. Ale różni są ludzie...

Pi, niby maz rację, ale jeśli idziemy na mszę to jesteśmy zmuszeni by mieć jakiś kontakt z tym księdzem, taki, który robi to 'byle odklepać' nie poprowadzi mszy dobrze, nie wzbudzi w wiernych odpowiedniej refleksji, nie rozbudzi ich duchowo. I przez to później tworzą się masy ludzi, które idą do kościoła tylko po to by odklepać powinność, bo księża są mało ludzcy i mało oddani swojej pracy. Generalnie to co dzieje się w kk mnie lekko zastanawia, kiedyś nie patrzałam na to w ten sposób, teraz, kiedy patrzę na kościół z dystansem to widzę wiele dziwnych zależności - głównie to, jak bardzo mechaniczne są nabożeństwa, święta... ludzie w tym momencie traktują religię bardziej jak spuściznę kulturową, a nie utożsamiają jej aż tak bardzo z Bogiem - a przynajmniej ci młodzi ludzie. Lubimy święta Bożego Narodzenia bo dom fajnie pachnie choinką i piecze się pierniki z babcią, pasterka jest atrakcją dla dzieci, które się cieszą bo nie muszą iść wcześniej spać. A gdzie w tym wszystkim jest Bóg? A co z komuniami, do których dzieci przystępują głownie dla prezentów i imprezy, a nie po to, żeby rzeczywiście świadomie przyjąć sakrament. Moim zdaniem kościołowi (nie tylko księżą, również wiernym, ale niestety księża często również mają taką postawę) brakuje oddania, rzeczywistego poświęcenia Bogu.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna