=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Fora do lamusa
Autor Wiadomość
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-04-12, 15:35   Fora do lamusa

Do założenia tutaj tematu zmotywowały mnie dwa prądy: nieosiągalność na zwalanie The man'a oraz podpis działu, najbliższy problemowi jaki chciałabym poruszyć.

Otóż, dzieje się źle na świecie (nieprawda). Globalizacja w aspekcie technologicznym zamiast społecznie rozwijać, uziemia i to w sensie dosłownym. Nie odkryliśmy Ameryki, bowiem u schyłku XIX wieku przypuszczali, że będziemy się kontaktować niebezpośrednio. Ba, już Sumerowie potrafili wysyłać sobie e-maile na kamieniu. My nadaliśmy temu wyłącznie kształt, z pewnością niezwykle prymitywny jak dla naszych potomków. Co zrobić, jakiś geniusz wpadł na pomysł wynalezienia Internetu, inny na rozpowszechnienie, a skoro dla wszystkich to twórzmy razem przestrzenie Web 2.0 i jego następców.

Jedną z takich pospolitych form dyskusji okazały się być fora. Ich historia sięga tak daleko, że jeszcze nie było nas w planach (albo w ogóle). Na takich miejscach jak to próbowano jakkolwiek zaistnieć, odkrywano właściwości pralki czy nieudolnie kreowano swoje nieznane ja. Kiedy płynną korespondencję utożsamiano z e-mailami, fora były doskonałymi, przytulnymi zakątkami wszechinternetu.

Były. Do czasu, aż nie wepchano nam portali w paszczę. Niegdyś istniejące elity forumowe, posypały się na rzecz rozbudowywania istniejących realnie wizerunków. Jak wszystko ma to swoje plusy i minusy, z przewagą tego drugiego jak to przy zmasowanym debilizmie. Mniejsza z tym, zostawmy to na później.
Po tej rozlazłej refleksji chciałabym zadać Wam kilka pytań:

1. Jak sądzicie, dlaczego społeczeństwo wybrało kreowanie siebie rzeczywistego w Internecie, aniżeli siebie nierzeczywistego?
2. Po co pozwolono, aby oba wymiary naszego bycia zatarły się? Przypuszczano, że Internet stanie się wyznacznikiem istnienia rzeczywistego?
3. Dlaczego społeczeństwo odrzuciło anonimowość w Internecie? Niewielu ma odwagę pod swoim nazwiskiem reprezentować skonkretyzowany światopogląd, w efekcie niewidoczny, a z czasem niepotrzebny okazuje się być, a przecież tak ważna winna być nasza tożsamość poglądowa.

Jeżeli nie odnajdujecie się w tych pytaniach, mile widziana własna koncepcja.
Zapraszam.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Add 
Indywiduum



Dołączył: 20 Mar 2015
Posty: 47
Wysłany: 2015-04-12, 15:51   

Fajtula napisał/a:
1. Jak sądzicie, dlaczego społeczeństwo wybrało kreowanie siebie rzeczywistego w Internecie, aniżeli siebie nierzeczywistego?
2. Po co pozwolono, aby oba wymiary naszego bycia zatarły się? Przypuszczano, że Internet stanie się wyznacznikiem istnienia rzeczywistego?
3. Dlaczego społeczeństwo odrzuciło anonimowość w Internecie? Niewielu ma odwagę pod swoim nazwiskiem reprezentować skonkretyzowany światopogląd, w efekcie niewidoczny, a z czasem niepotrzebny okazuje się być, a przecież tak ważna winna być nasza tożsamość poglądowa.


Ad. 1. Myślę, że dzieje się tak, ponieważ prościej założyć twarzoksiążkę i wklepać tam swoje rzeczywiste dane niż wykrzesać z siebie kreatywność.

Ad. 2. Sam nie bardzo rozumiem dlaczego pozwolono aby te dwa różne światy się zatarły. Dając prosty przykład życzeń urodzinowych złożonych osobiście czy na twarzoksiązce.

Ad. 3. Może dlatego, że zrozumieli fakt iż nikt tak naprawdę w internecie nie jest anonimowym. Po co mieć swoje zdanie na jakikolwiek temat, skoro można mieć zdanie masy?
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-12, 22:58   

Fajtula napisał/a:
1. Jak sądzicie, dlaczego społeczeństwo wybrało kreowanie siebie rzeczywistego w Internecie, aniżeli siebie nierzeczywistego?


Widzę to tak: ludzie przestają być dobrzy, przestają sobie pomagać. Ludzie niczego nie robią bezinteresownie. Dlatego bycie "iksem iksińskim" i pokazywanie w internecie czego to ja dobrego dla świata nie robię, czy jak bardzo jestem piękna światowa jest lepsze. Na forach ludzie są częściowo anonimowi, a skoro są tacy dobroduszni to wolą pokazać się całemu światu.
Chyba, że chodzi o kwestie zazdrości, zawiści, złośliwości, wtedy każdy chce być anonimowy, bo przecież brak odwagi do wyrażania negatywnych opinii i podpisać się "iks iksiński".

Fajtula napisał/a:
3. Dlaczego społeczeństwo odrzuciło anonimowość w Internecie? Niewielu ma odwagę pod swoim nazwiskiem reprezentować skonkretyzowany światopogląd, w efekcie niewidoczny, a z czasem niepotrzebny okazuje się być, a przecież tak ważna winna być nasza tożsamość poglądowa.


I o tym wspomniałam już wyżej. Chodzi o zazdrość, zło, zawiść i wszystko co blee. Co jak co, ale człowiek staje się coraz cwańszy i szuka korzyści we wszystkim. Dziś popieram to, ale jutro tamto, bo ta mi się bardziej opłaci.


Prawdę mówiąc nie wiem jak wyglądały kiedyś fora internetowe, ja mam dopiero 21 lat, a pogdajznami/cout to moje pierwsze i jedyne forum w moim życiu (tak Borcek, taka jestem wierna, bądź ze mnie dumny)!
Nie przeszkadza mi tu anonimowość, chociaż nie jest to taka dosłowna anonimowość :)
Fajnie, że inni też są takimi tajemnicami do odkrycia, aczkolwiek mogę stwierdzić, że troszkę kilka osób poznałam i chciałabym, żeby były dla mnie mniej anonimowe, chciałabym je zobaczyć i porozmawiać z nimi w cztery oczy, bo tylko wtedy na prawdę można kogoś poznać ;-)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-01-02, 23:36   

Ja nie wiem co to jest anonimowość w Internecie. Wszędzie gdzie jestem w dużym stopniu się otwieram, bo też taka jestem w rzeczywistości.Nie wiem czy każdy tak odbiera Sieć, raczej wątpię, ale myślę że tu za paroma kliknięciami wyszukam pole do przedstawienia swoich poglądów i dyskusji o nich. Ja po prostu od zawsze uwielbiam rozmawiać, a ludzie są naprawdę interesujący. No popatrzcie na ten temat, każdy tu poruszył inną kwestię, a gdzie niby mieliśmy się spotkać żeby to razem przedyskutować?
Dla mnie fejsbuk też był takim miejscem, choć o wiele uboższym i właśnie tu się zaciera ta granica, fejsbuk to już spora prywata, zdjęcia, zainteresowania na dłoni, konkretne szkoły, etc. Na forum raczej nie ma aż takich szczegółów, owszem, ktoś się tam na priv dopyta do jakiej szkoły chodzisz, bo znam dobrze twoje miasto, ale tak to raczej nie ma takich informacji wystawianych dla szerokiej widowni. Zdjęcia też nie każdy pokaże, myślę że wiecie o co mi chodzi.

Czy fora do lamusa? Nie, kto szuka dyskusji to przyjdzie prędzej tu, ale serio dyskusji a nie lajków pod komentarzem (choc i tu się zdarzaja ci co potrzebują, ludzki, normalny egoizm).

Ach, netem się oczywiście można bawić, ja
miałam konta na różnych forach i pokazywalam się od różnych stron, ale i tak wyłaziło z tego stare powidlo ;)
_________________
arytmia uczuć
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-01-03, 01:31   

Za anonimowością stoi jeszcze jeden ochroniarz spokoju - pospolitość. Nawet, jeśli osoba postronna dowie się, ile masz lat, gdzie mieszkasz i jakiego masz kota, to taka wiedza będzie dla niej bezużyteczna. Nie jesteśmy jakimiś Ryszardami Kuklińskimi czy Trynkiewiczami.

[ Dodano: 2016-01-03, 01:32 ]
A służby i tak wiedzą o nas więcej niż rodzona matka. Przykre, ale prawdziwe. ;-)
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-01-03, 02:04   

Cytat:
A służby i tak wiedzą o nas więcej niż rodzona matka.
Zawsze możecie sobie spinać VPN-y i wszystko szyfrować, pytanie tylko czy: a) mi się chce b) jest sens

Fajtula napisał/a:

1. Jak sądzicie, dlaczego społeczeństwo wybrało kreowanie siebie rzeczywistego w Internecie, aniżeli siebie nierzeczywistego?

Wiesz, ludzie lubią mieć poczucie, że naprawdę istnieją. Brzmi trochę głupio, no ale zanim powstał internet, chętniej zaznaczano swoją obecność ryjąc serduszka na drzewach, budując pomniki na swoją cześć, pisząc książki. Ludzie w większości wierzą w istnienie duszy, a fruwające w przestrzeni kawałki naszej tożsamości mają charakter metafizyczny. Dlaczego koniecznie chcemy mieć wirtualny odpowiednik Wieży Eiffla, pod którym możemy się zameldować? Bo czujemy wtedy ekspansję naszego bytu na inne poziomy świadomości. Jesteśmy powieleni, jest nas więcej, czujemy się silniejsi. Potrzebujemy potwierdzenia swojego gustu muzycznego w postaci ulubionych kapel w profilu. Bo człowiek nigdy do końca nie jest w stanie poznać całej prawdy o sobie, a im bardziej sie na sobie skupia, tym jest mu do tego bliżej. Nasze profile na portalach społecznościowych w pewien sposób porządkują nasze życie, można włożyć ten zakres mojego życia do odpowiedniej szuflady i będzie mniej bałaganu.
To jest łatwiejsze niż kreować sobie wymyślonego bohatera bez zdjęcia a później się dręczyć, że mam takich postaci kilka różnych, a kim jestem ja?
Zintegrowanie z Internetem niestety sprawia, że podchodzimy coraz poważniej do tego, co tak naprawdę fizycznie nigdy nie istniało. Kiedyś wydawało mi się, że to język jest niepojęcie abstrakcyjną formą komunikacji, ale język w Internecie to coś na wyższym poziomie.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-01-06, 00:57   

Amb napisał/a:
Zawsze możecie sobie spinać VPN-y i wszystko szyfrować, pytanie tylko czy: a) mi się chce b) jest sens
Dla prawidzwych służb, jest to tylko uciążliwość. No i dla Ciebie też. :crazy:

A żeby być anonimowym, wystarczy kupić starter pre - paid i przeprowadzić atak wykorzystując jako modem kradziony telefon. Po ataku, telefon zniszczyć i spalić jego szczątki przy okazji Święta Plonów. Wiem, co mówię - jeszcze nigdy nie wpadłem. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Dafne 
Wiarygodny



Bananów: 3
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Sie 2015
Posty: 133
Wysłany: 2016-04-02, 15:37   

Anonimowość jest dobra, ale moim zdaniem, do czasu. Ludzie teraz nie mają potrzeby bycia anonimowym. Sądzę, że to dobry objaw, iz wraz ze swym imieniem i nazwiskiem biorą odpowiedzialność za swoje słowa. Fora dyskusyjne odchodzą do lamusa. To dobrze. To właśnie na forach rozwinął się hejting. Przez te poczucie anonimowości. Jestem na forach gdzieś od 13 roku życia. Coraz mniej mi frajdy przynoszą. Pewnie niedługo całkiem przestanę pisać na forach. Wszystko się kiedyś nudzi.
Natomiast nie rozumiem wrogów Facebooka. To pomocne urządzenie. Jeden klik i można wziąć tak samo udział w dyskusji jak na forum. Dużo ludzi dyskutuje w obrębie grup na fejsie albo pod artykułem. Dla mnie, Facebook jest wygodniejszy. To co lubię, mam pod ręką.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-03, 21:20   

Dafne napisał/a:
Facebook jest wygodniejszy. To co lubię, mam pod ręką.

Chyba właśnie zmierzamy w te sfery, zaczynamy cenić witryny pigułkowe, w których znajdzie się wszystko (czat, forum, biznes, informacje, przeplatankę wirtualności z rzeczywistością). Fajnie, dopóki ludzie nie zaczynają żyć tylko tym życiem, dopóki portale są narzędziem, a nie sensem. Dopóki w końcu żyjemy dla życia TU, a nie TAM albo DLA TEGO. Myślę, że ilustruje to moje dzisiejsze zderzenie z... właśnie nie do końca jestem w stanie ocenić, do czego. Ludzie masowo przychodzili / przyjeżdżali nad jezioro, tylko po to, aby przez kilka sekund postać przy brzegu, "naklikać selfiaków" i sobie pójść. Podczas, gdy normalnie grzeje się tyłek przy wodzie ile się może, skoro kawałek Słońca wyszło. A aparat przypadkiem został w domu. :crazy:

Kurde no, jeszcze mi się nie udało uwiecznić tych chwil, które okazały się najzajebistsze. Nie ogarniam.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Ruta 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 07 Kwi 2016
Posty: 22
Wysłany: 2016-04-07, 00:32   

Ludzie lubią się pokazywać. Portale społecznościowe im to umożliwiają. Jedno kliknięcie morda na tapecie.
Na fora schodziły się typy, które potrzebowały stymulacji mózgu poprzez słowa i rozmowy, a nie obrazki i lajki.

Niestety mało, no - coraz mniej, osób ma potrzebę prezentowania swoich poglądów. Zastanawia mnie fakt czy to chęć komunikacji obrazkami ich zachęca do portali a nie pisania na forum, czy po prostu rosną nam ludzie nijacy, którzy nie mają zdania na żaden konkretny temat.

Ja podobnie jak powidlo, zawsze lubiłam rozmawiać. Jestem nadal ciekawa tego co ludzie sądzą, jak argumentują. Owszem, mniej mi się chce brać udział w dyskusjach jak kiedyś, ale nadal to bardzo lubię. I nawet nie idzie tu o anonimowość, bo też wiele o sobie piszę... ale o samą komunikację.
_________________
an it harm none, do what ye will
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2016-04-07, 10:17   

Ruta napisał/a:
czy po prostu rosną nam ludzie nijacy, którzy nie mają zdania na żaden konkretny temat.
Ja z kolei nie rozumiem parcia na to, żeby na każdy temat mieć jasno określone zdanie. Zero wahania, zero myślenia, zero brania pod uwagę innych możliwości. Miałam taki czas, że tak właśnie chciałam, wszystko albo czarne albo białe, nie przyjmowałam żadnych argumentów, tylko durnie obstawałam przy swoim, nawet jeśli serio moje zdanie było idiotyczne i nie poparte żadną wiedzą czy czymś. Ale mi minęło, teraz sto razy się zastanawiam, zanim wypowiem się o czymś tak kategorycznie.
Wiem, że może niekoniecznie miałaś na myśli akurat to, czego się czepiłam, ale tak mi się właśnie skojarzyło i postanowiłam pociągnąć temat.

Co do forów... nie mam zdania. :-DD Nie no, ja fora zawsze traktowałam jako coś obok i to nie uległo zmianie. Ale zgodzę się z Rutą, że mniej potrzebujemy takich miejsc, bo mniej nam się chce rozmawiać i uzasadniać i dyskutować, a też żeby dyskutować, to trzeba troszkę w główce mieć i dystansu trochę i w ogóle, a tego jakby coraz mniej. Znak czasów czy coś.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Ruta 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 07 Kwi 2016
Posty: 22
Wysłany: 2016-04-07, 21:02   

Nie mieć zdania na żaden konkretny temat, a mieć zdanie o wszystkim i strzelać odpowiedziami jak z palca, to co innego.
Sama mam tak, że wypowiadam się tam gdzie mam zdanie, gdzie w temacie czuję się dobrze. Więc może być mnie pełno, ale za to w innych działach mogę nie napisać żadnego posta.
_________________
an it harm none, do what ye will
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-07, 22:13   

Słusznym wyjściem okazuje się wypowiadanie tylko tam, gdzie wiemy, że nie palniemy durnoty. W przypadku for daje to korzyści takie, że inni myślą o nas w kategorii "inteligenta". A bardzo lubimy jak tak nas ludzie klasyfikują, prawda?
W życiu poza internetem (przepiękna formuła, wprost dopasowana do dzisiejszych czasów), korzyści ma to co najwyżej marne. Gdzie Cię nie ma, przyjdzie ktoś inny i z uśmiechem na ustach Cię zastąpi. Tak sieci kontaktów to się nie wyrobi. A myślącego naprawdę nie jest trudno udawać, podczas, gdy ponad połowa naszego społeczeństwa tego nie potrafi. Naprawdę polecam. Co prawda, jeszcze fortuny na tym nie nabiłam, ale myślę, że takim "myku, myku, jestem do dyspozycji" dobrze jest być, ludzie bardziej Cię doceniają, szczególnie, gdy Cię nie ma. :D
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Ruta 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 07 Kwi 2016
Posty: 22
Wysłany: 2016-04-07, 22:51   

Jeśli ktoś pisze tylko po to by wydawać się inteligentnym czy faktycznie błyszczeć swoją inteligencją, to trochę mi go szkoda. Bo ostatecznie i tak to wyłazi z człowieka.
Kiedy zaczynałam swoje przygody z forami czy dyskusjami gdzieś w jakiś grupach typu grono.net miałam jakieś 16-17 lat. Wiele rzeczy pisałam i chciałam być mądra. Aż się łezka w oku kręci na te wspomnienia. Dużo później toczyłam batalie z osobami z przeciwnymi do mnie poglądami. Od kilku lat jakoś nie chce mi się za bardzo produkować. Czasem, zależy jak bardzo znam czy lubię temat, potrafię się wciągnąć w dyskusję... ale gdzieś po drodze już mi się odechciewa. Chyba kwestia starości. :crazy:
_________________
an it harm none, do what ye will
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-16, 16:02   

Ruta napisał/a:
Jeśli ktoś pisze tylko po to by wydawać się inteligentnym czy faktycznie błyszczeć swoją inteligencją, to trochę mi go szkoda. Bo ostatecznie i tak to wyłazi z człowieka.

Myślisz, że wyłazi? W którym momencie? Jak uważasz, czy wymienianie doświadczeń można nazwać "błyszczeniem"?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna