=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Gwałt
Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-08, 22:45   Gwałt

Wiele osób jest zdania, że kobieta może być w pewnym sensie współodpowiedzialna za gwałt. Co wy o tym sądzicie, czy skąpy ubiór i wyzywające zachowanie mogą być czynnikiem, który w pewnym sensie obarcza kobietę winą za gwałt? Czy jeśli nie zachowuje podstawowych zasad ostrożności, decyduje się na ryzykowne zachowania (np. zgodzi się pójść z mężczyzną w jakieś ustronne miejsce, czy wsiąść z nim do samochodu) to może być mowa o tym, że przyczyniła się do tego co ją spotkało?
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-06-08, 23:11   

Nie nazwałbym tego odpowiedzialnością, tylko rodzajem lekkomyślności - czasami.

Jeśli ja idę w Katowicach, w różowych szortach i słucham "Waszki G", to też nie będę odpowiedzialny za wpierdol, które mogę dostać (a dostanę na 100%). Tak samo nie jest odpowiedzialna za gwałt pijana dziewczyna z wywalonymi piersiami, która wchodzi w ciemną uliczkę. Tylko po cholerę tam wchodzi? My, normalni ludzie, możemy myśleć "nic złego". A czy gwałciciel, chory umysł, myśli "a, nie zgwałcę jej, bo przecież to nie jej wina, że jest wstawiona, półnaga i w ciemnej uliczce"?

Niech kobiety unikają zbędnych niebezpieczeństw, to wszystko.
Nie kwestia odpowiedzialności, tylko zdrowego rozsądku.

A jeśli już dojdzie do tragedii, no to trzeba być kretynem, żeby oskarżać kobietę. ;P
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-09, 00:47   

Indya napisał/a:
to może być mowa o tym, że przyczyniła się do tego co ją spotkało?


Nie może być mowy.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-10, 08:59   

Oczywiście, że kobieta nie jest winna gwałtu. I dopóki niektórzy będą myśleć, że jest inaczej, to te kobiety nadal będę się wstydzić i czuć winne. A tak być nie powinno i te kobiety zawsze powinny to zgłosić.

Facet nie ma prawa tknąć kobiety, gdy ta nie ma na to ochoty. I nieważne jak jest ubrana, w jakim jest stanie itp. Zresztą nie tylko skąpo ubrane kobiety w ciemnych uliczkach są gwałcone.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-06-10, 16:51   

Gwałt nie jest winą kobiety, tak samo jak molestowane dziecko nie ponosi winy za to, że jest molestowane. W ogóle śmieszą mnie argumenty niektórych panów, że jeśli kobieta założy krótką spódnicę i bluzkę z większym dekoltem, to jest chętna, że nawet jeśli mówi nie, to myśli tak. Ciekawi mnie, co ci wybitni znawcy kobiecej natury powiedzieliby, gdybyśmy zamienili się miejscami, gdyby to oni wychodząc na ulicę w krótkich spodenkach byli narażeni na przymusowy pobyt w krzakach z jakąś obcą, najlepiej jeszcze zdrowo napitą, kobietą, a po wszystkim wmawiano by im, że sami są sobie winni, no po co zakładali krótkie spodenki? Jak kobieta ma się oprzeć takiemu widokowi? A zresztą, tak naprawdę to przecież chcieli, niech się nie wypierają, widać po oczach.
Pewnie, mówić i oceniać może każdy, ale do momentu, w którym nagle zostaje w sytuacji, którą dopiero co tak pięknie komentował.

moniazgwiazdka napisał/a:
Zresztą nie tylko skąpo ubrane kobiety w ciemnych uliczkach są gwałcone.
Dokładnie. Skąd pewność, że nie trafię na świra, który sobie w głowie ułożył teorię na temat tego, że to te skromnie i porządnie ubrane są najbardziej napalone i czekają tylko na okazje, a ubiór to taka przykrywka? Równie dobrze mogą mu się spodobać moje oczy i pomyśli sobie, że kobiety z takimi oczami jeszcze nie miał, więc musi sobie zaraz wziąć? Nie muszę mieć mini i wyzywającego makijażu, wcale nie muszę.

Borcejn napisał/a:
Tak samo nie jest odpowiedzialna za gwałt pijana dziewczyna z wywalonymi piersiami, która wchodzi w ciemną uliczkę. Tylko po cholerę tam wchodzi?
No bo przejść ciemną uliczką wracając do domu przecież nie można, tym bardziej jesli jest się skąpo ubraną, bo a nuż tam sobie siedzi na ławeczce jakiś poczciwy facecik, który nie będzie w stanie się ogarnąć i powstrzymać przyjaciela spomiędzy nóg, nie? To moim obowiązkiem jest uważać, bo przecież jak facetowi się zachce, to musi, nie ma wyjścia, jeszcze w sumie powinnam mu współczuć, bo on taki biedny. Sami robicie z siebie zwierzęta.


Ale mi podnieśliście ciśnienie tym tematem, no.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-06-10, 17:18   

pi, spokojnie. Przecież mówimy o nienormalnych mężczyznach, którzy nie panują. W ciemnej alejce jest więcej przestępców i zboczeńców niż na głównej drodze. Nie ma to nic wspólnego z odpowiedzialnością kobiety...
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-06-10, 17:25   

Z odpowiedzialnością może i nie, załóżmy, ale z lekkomyślnością już Twoim zdaniem tak. Tylko co, jeśli jedyną drogą do domu jest ciemna uliczka, to co mam zrobić? Nie mam prawa tamtędy przejść, bo jeśli przejdę i mnie zgwałcą, to potem mi ktoś wypomni, że zachowałam się lekkomyślnie? Że mogłam się domyślić, że tam czyha niebezpieczeństwo w postaci naprutego zboczeńca? I wychodzi na to, że wraz moja wina, bo mogłam przewidzieć.
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
wisienka 
Osadnik
wisienka



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 17
Wysłany: 2014-06-10, 17:36   

Teraz są takie czasy że czasami lepiej jest przemknąć niezauważonym przez ciemną uliczkę niż przechodzić koło bandy znajomych na głównej ulicy. BTW Kobieta nie jest odpowiedzialna za to że ktoś ją zgwałcił. Tak samo można powiedzieć, że rodzice są winni tego że ich syn jest gejem czy żona jest winna tego że jej mąż pije. To wszystko to uogólnienia.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-10, 17:52   

pi napisał/a:
Z odpowiedzialnością może i nie, załóżmy, ale z lekkomyślnością już Twoim zdaniem tak. Tylko co, jeśli jedyną drogą do domu jest ciemna uliczka, to co mam zrobić? Nie mam prawa tamtędy przejść, bo jeśli przejdę i mnie zgwałcą, to potem mi ktoś wypomni, że zachowałam się lekkomyślnie? Że mogłam się domyślić, że tam czyha niebezpieczeństwo w postaci naprutego zboczeńca? I wychodzi na to, że wraz moja wina, bo mogłam przewidzieć.


Właściwie to ja w tym temacie mam podobne zdanie jak Borcejn (choć bardzo chętnie bym je zmieniła). Wiadomo, że jeśli Twoją jedyną drogą do domu jest ciemna alejka to też zmienia postać rzeczy. Chodzi o zachowania po prostu nieodpowiedzialne, o to, w jakim procencie kobieta będzie odpowiedzialna (nie winna, ODPOWIEDZIALNA, winny jest zawsze facet i to nie ulega wątpliwości) za to co jej się przydarzy. Chodzi o sytuację, gdzie ona np. sama wsiądzie z mężczyzną do samochodu i pójdzie z nią na imprezę bo zaufa, że chodzi mu tylko o kilka kieliszków i taniec a on w drodze powrotnej zatrzyma się na parkingu i to z nią zrobi (mimo jej oporu). Do jakiego stopnia taka kobieta byłaby odpowiedzialna za poniesioną krzywdę?
Myślę, że trzeba o takich rzeczach rozmawiać i rozpatrywać je w kategorii odpowiedzialności bo dzięki temu może wyrobimy w kobietach nawyk ostrożności i dbania o siebie. I właśnie może zapobiegniemy tragediom.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-06-10, 19:54   

pi. Ja myślę, że każdy w swoim mieście mniej - więcej zna niebezpieczne drogi i po prostu apeluję, żeby ich unikać, jeśli to możliwe. Jak mamusia posyłała mnie z jabłuszkiem do szkoły, to też mówiła "uważaj na siebie". I nie miała na myśli wcale, że jak mnie porwą czy zgwałcą, to będzie moja wina, bo byłem nieostrożny. Oczywiście, że możesz robić slalomy między spelunami z konstytucją i KK (albo podręcznikiem do WOSU :-> ), i pokazać przestępcy w razie wyższej konieczności. Ja nazywam lekkomyślnością poczucie pewności oraz bezpieczeństwa na podstawie przepisów czy moralności w starciu z grupą, która z definicji stoi z tym wszystkim na bakier. Zboczeńcy nie respektują niczego przecież!

Przy okazji, polecam każdemu jakąkolwiek sztukę walki albo kurs samoobrony, cokolwiek. Paralizatory i gazy pieprzowe w torebce nie mają większego sensu. Owszem, może dają lepsze samopoczucie, ale i tak go nie użyjecie.... z dezodorantem rano macie problem, a co dopiero z gazem pieprzowym w chwili ataku. Poważnie - tylko krzyk i porządny kopniak daje realne szanse na ratunek. Potem, na dobitkę, można strzelić z wiatrówki, jeśli już... wiadomo w co.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-06-10, 21:19   

Borcejn napisał/a:

Przy okazji, polecam każdemu jakąkolwiek sztukę walki albo kurs samoobrony, cokolwiek. Paralizatory i gazy pieprzowe w torebce nie mają większego sensu. Owszem, może dają lepsze samopoczucie, ale i tak go nie użyjecie.... z dezodorantem rano macie problem, a co dopiero z gazem pieprzowym w chwili ataku. Poważnie - tylko krzyk i porządny kopniak daje realne szanse na ratunek. Potem, na dobitkę, można strzelić z wiatrówki, jeśli już... wiadomo w co.


No, w końcu ktoś o tym powiedział. Agresja jest najskuteczniejszą bronią przeciw agresji.
Kompletnie za to nie rozumiem czemu sporo pań tutaj stawiało się w roli ofiar bezdusznych samców, zrzucających na was winę za swe chucie. Przecież tutaj nikt tak wprost nie napisał i zdrowo myślący człowiek nie wyłoży takich poglądów.
I nie rozumiem przykładu z drogą do domu prowadzącą przez ciemną uliczkę. Poproście rosłego kolegę o odprowadzenie pod drzwi (nie ufasz koledze? paranoja!) albo wyprowadźcie się z Tatarów :P
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-06-11, 23:59   

Chyba już wszystko zostało powiedziane, mogę jedyne dołożyć na stosik swoje trzy grosze, które wcześniej użebrałam od kilku użytkowników:

Borcejn napisał/a:
Niech kobiety unikają zbędnych niebezpieczeństw, to wszystko.
Nie kwestia odpowiedzialności, tylko zdrowego rozsądku.

Moniazgwiazdka napisał/a:
Zresztą nie tylko skąpo ubrane kobiety w ciemnych uliczkach są gwałcone.

Indya napisał/a:
Myślę, że trzeba o takich rzeczach rozmawiać i rozpatrywać je w kategorii odpowiedzialności bo dzięki temu może wyrobimy w kobietach nawyk ostrożności i dbania o siebie.

-------------------------------------------------
Borcejn napisał/a:
Przy okazji, polecam każdemu jakąkolwiek sztukę walki albo kurs samoobrony, cokolwiek.

Ćwiczyłam jakiś czas, fajnie było, przynajmniej umiem zadać skuteczny cios między nogi. Wypróbowane wielokrotnie, koledzy nie byli zadowoleni, ale i ja nie jestem, gdy mnie ktoś obłapia.
Wiem z autopsji, że im więcej napastnik ma alkoholu we krwi, tym łatwiej mu się przeciwstawić. Zresztą, w miarę normalny i ogarnięty samiec zrozumie, kiedy powie mu się "Nie!".

Cytat:
I nie rozumiem przykładu z drogą do domu prowadzącą przez ciemną uliczkę. Poproście rosłego kolegę o odprowadzenie pod drzwi

Toż właśnie zawsze po zmroku chodzę w towarzystwie, co się czepiasz? :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-13, 12:15   

Mysle ze ludzie szukaja na sile okolicznosci lagodzacych ito przewartosciowuje sytuacje. Logicznie to i moze brzmiec, ale logika to nie uczucie, a jednak spraea dotyczy ludzi. Logika polaczyla te wszystkie okolicznosci co nie wyszlo nam na dobre, bo teraz laczy sie rowniez odpowiedzialnosc, wine, etc. Nie wiem czy kapujecie o co mi chodzi :crazy: po prostu uwazam ze w sytuacji gwaltu z pozoru nawet logiczne usprawiedliwienia nie powinny sie tam znalezc, bo nawet widzac skapo ubrana z wyzywajaccym makijazem dziewczyne ktora jest pijana i idzie ciemna ulica(swoja droga co za ciekawe wytyczne co do atrakcyjnosci) normalny, zdrowy facet majacy sumienie nie powinien pomyslec 'o, okazja na seks'. Nie uwazam zeby tu zadzialala zasada, ze jak faceta jest mniejsza wina to rosnie wina i odpowiedzialnosc po stronie kobiety. To musi byc jasne, wina jest gwalciciela i tyle. Mozna orzekac o niej jak jest wielka, jakie byly okolicznosci i jaka kara sie nalezy, ale nalezy juz od tego kobiete odsunac. Po prostu.

Trzeba uwazac, to oczywiste, ale to jest inna sprawa. Jesli mam goracy piekarnik i pakuje tam lape, to moja wina ze sie sparzylam, bo wiedzialam jak to sie skonczy. Aczkolwiek piekarnik tym sie rozni od wlasciciela, ze no coz, jakby nie patrzy na to zeby zaspokoic swe potrzeby kosztem innych :crazy: oprocz pradu rzecz jasna.

No, jak zwykle pogmatwalam.
_________________
arytmia uczuć
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-06-15, 18:25   

Może nie tyle jest współwinna, co głupia. Oczywiście nie mówię o sytuacjach, gdzie jest grzeczna, miła i jedynym jej przewinieniem było to, że ktoś tam się napalił, a akurat ona tamtędy przechodziła.
Jednak kiedy chodzi wyzywająco ubrana, w jakichś ustronnych miejscach to może prowokować. Faceta nic nie usprawiedliwia, bo nawet naga, pijana dziewczyna ma prawo w każdym momencie powiedzieć stop i powinien to uszanować, jednak pewnie trudniej mu się opanować kiedy ma przed sobą pannę w miniówie, która chwilę wcześniej się z nim obściskiwała niż dziewczynę w spodniach do kostek.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-06-15, 20:49   

W sumie Misha ujął to krótko i zwięźle, kobieta w żadnym wypadku nie jest winna. W szkołach powinny odbywać się obowiązkowe zajęcia z samoobrony, głównie skierowane do dziewczyn, by umiały się obronić w sytuacji zagrożenia, na własną rękę też warto opanować parę ciosów. Kompletnie nie rozumiem, jak można dopatrywać się odpowiedzialności ze strony kobiety. Kobieta może chodzić sobie z dekoltem do pępka i miniówce do połowy pośladków, a facet nie ma prawa jej tknąć bez jej zgody, tyle. Trzeba być uważnym, ale brak tej uwagi nie usprawiedliwia gwałciciela.
_________________
Toż to absurd.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna