=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Skoki przez epoki
Autor Wiadomość
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-02-23, 23:48   Skoki przez epoki

Wielu z Was na pewno oglądało francuski film 'Goście ,goście'. Dziś przy okazji przeglądania oscarowych filmów na filmwebie, jakimś niewiadomym dla mnie sposobem znalazłem się na stronie tego filmu. Przypomniałem sobie fabułę i zacząłem myśleć, dumać jak szybko odnalazłby się w naszych czasach człowiek z dawnej epoki.

Załóżmy, że może się do nas przeteleportować ktoś z czasów króla Chrobrego. Jak szybko ogarnąłby naszą rzeczywistość, czy byłby w stanie zrozumieć wszystkie zjawiska, a jeżeli tak, to jak długo zajęłoby to czasu? Fakt, że polszczyzna od tamtych czasów też ewoluowała, ale dla uproszczenia załóżmy, że język nie jest barierą. Wiadomo też, że taki przybysz bardzo szybko by wykitował, bo jego przystosowanie immunologiczne nie dorównuje naszemu [pasożyty ludzkie, więc m.in. różne pierwotniaki, wirusy, bakterie i grzyby koewoluują z gospodarzem] ale to też niechaj nie będzie problemem.
Czy inteligencja grałaby kluczową rolę i epokę z której zostałby przeniesiony, taki Edison czy Goethe pewnie nie mieli by problemu z aklimatyzacją, a zdolności prostego chłopa z każdej epoki do przystosowania zależałyby tylko od jego inteligencji. Czyli zwykły szary chłop, który zasmakowany był w gnijącym truchle, jakby sobie poradził i po ilu dniach by się zabił ? :crazy: Niewątpliwie najciekawszą opcją wydaje się przeniesienie w nasze czasy jakiegoś dawnego filozofa, Platona chociażby czy człowieka renesansu Leonarda Da Vinci. Rozsadza mi umysł gdy próbuję sobie wyobrazić, co taki ktoś miałby do powiedzenia po roku spędzonym we współczesności.

Jednak sam siebie natchnąłem do innego przemyślenia. Jakoś niedawno trafiłem na stare wydanie takiego pisma jak 'Młody technik' tam jest taki dział jak 'Pomysły genialne, zwariowane i takie sobie' muszę przyznać, że byłem bardzo zaskoczony tym jaką czytelnicy w starych wydaniach mieli bogatą wyobraźnię - ich pomysły naprawdę brzmią do dzisiaj niewiarygodnie, odnosiły się do rzeczy goszczących wtedy jedynie w wyobraźni. Zapoznałem się też z dzisiejszymi wydaniami, które dostępne są na pdf na chomiku czy po prostu w kiosku :crazy: [gazeta ta jest wydawana od 1950 roku] I listy są inne, najczęściej dotyczą już istniejących technologii, tylko ew. umieszczenia ich w jeszcze bardziej ergonomicznym lub intuicyjnym "opakowaniu". Czyżby obecna technologia była już tak rozwinięta, że nasza wyobraźnia zaczęła pasować, czy może sami jesteśmy zbyt leniwi i wolimy zostawić to 'zawodowcom z Japonii' i nie stać nas na takie pomysły jak naszych odpowiedników sprzed 30-40 lat? Że naszego prapradziadka przerósłby dzisiejszy świat, to wiadomo, ale moje pytanie, czy my bylibyśmy równie oszołomieni w świecie naszych praprawnuków?
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-01-03, 01:09   

My już wiemy, czego sieę mniej wiecej spodziewac, tzn. widzimy w jakim koerunku technologia się rozwija, tj.maszyny, wszystko skomputeryzowane, etc. Mamy tego tyle, że chwile zajmie zanim wszystko dojdzie do perfekcyjności, mamy sporo do ulepszania i to zajmuje nam głowy, tak mi się wydaje. skupiliśmy się na postępie w tym kierunku bo mamy szeroki wachlarz możliwości, żyjemy już teraz mając przedsmak tego wszystkiego ;) Myślę więc, że możemy mieć głowę spokojną, komputeryzacja nas chwilowo zajęła, ale w niej też moźemy ćwiczyć kreatywność, może dla któregoś z kolei pokolenia będzoe to na tyle naturalna rzecz, że zaciekawi ich inne pole do rozwoju. I tak, wtedy my moglibyśmy się już pogubic jako 'goście', jeśli nie odnaleźlibyśmy w tym podstaw z naszych czasów ;) Bez większości rzeczy moglibyśmy się pewnie obejść, zakładając, że mielibyśmy możliwość robienia podstawowych rzeczy po swojemu :p

Co do 'gości' w naszych czasach, to prawdopodobnie sporo moglibyśmy się od nich nauczyć. Właśnie dlatego, ze oni tego wszystkiego nie mieli i jakoś sibie radzili. oczywiście pomijając kwestie które poruszyles (np.odporności).

Moze pieprze glupoty, jak mnie uswiadomicie to sie nie obraze, przyzwyczailam sie :crazy: jak czlowiek sie odwazy myslec choc troche, to tak sie czasem zdarza :crazy: Temat mi bliski, staram sie umiec sporo rzeczy robic domowo, po staremu, bez wykorzystania roznych gotowycj rozwiazan, wlasnie dlatego zeby umiec. Po prostu. Zeby nie nastapil koniec swiata jak mo supermarket zamkna albo zepsuja sie automaty :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-01-03, 01:42   

Ja wiem co się stało - postęp technologiczny przyspieszył wielokrotnie w stosunku do tego, jak rozwijał się kilkadziesiąt lat temu. Nie staliśmy się leniwi, po prostu przestaliśmy nadążać, bo mamy mniej czasu na dumanie, musimy coraz szybciej wprowadzać dobre pomysły w życie.
Nie wiem, czy słyszeliście o typach rozwoju cywilizacji według tzw. skali Kardaszewa. Jesteśmy u schyłku cywilizacji typu 0, a gdy osiągniemy typ 1, wyobraźnia trochę nam się rozszerzy. Na razie jeszcze nie do końca umiemy panować nad własną planetą, zaczęliśmy już eksplorację Układu Słonecznego, ale to mało w porównaniu z całą, nieznaną, resztą wszechświata.
The man napisał/a:
najczęściej dotyczą już istniejących technologii, tylko ew. umieszczenia ich w jeszcze bardziej ergonomicznym lub intuicyjnym "opakowaniu".
Myślę, że jak najbardziej dobrze jest dopracowywać, to co już się ma. Nie jesteśmy tak super rozwinięci, że tylko to już nam zostało, ale istniejące technologie, jak już wspomniałam wcześniej, powstały w czasie tak krótkim, że w zasadzie mogą być traktowane jako wersje beta wobec naszego całego rozwoju. Czasem trzeba posiedzieć dłużej nad nabiciem levela zanim odblokują się nam nowe questy.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-01-03, 01:55   

Hej, Amb,czyli to moje gdybanie ma sens? :crazy: śpię dziś spokojnie zanim odpowiesz :D
_________________
arytmia uczuć
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-01-03, 02:18   

No oczywiście, nawet ujęłaś w swojej wypowiedzi dość istotne ostatnie zdanie o końcu świata - kiedy już będziemy w stanie zapobiegać niespodziewanemu zanikowi technologii i nie trzeba będzie umieć awaryjnie robić coś po staremu, można się zająć innym polem działania z umysłem wolnym od tych obaw, a to klęski żywiołowej, a to zderzenia z kometą. A to są bariery, które poniekąd hamują naszą wyobraźnię.
Swoją drogą zawsze ciekawiło mnie zobaczyć cywilizację, która rozwinęła się w zupełnie innym kierunku, ale też doszła do zaawansowania pozwalającego na robienie podobnych rzeczy co my teraz. My teraz mamy ogólnie na świecie współczesno-zachodnie pojęcie o życiu(reformacja i westernizacja według teorii zderzenia cywilizacji), ale co jakby potęgę gospodarczo-kulturową utrzymał od starożytności Egipt albo Chiny? Może wynalazki byłyby zgoła inne.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-01-03, 18:00   

Też ciekawa sprawa, może joemonster by zainspirował :crazy:

The man, rozwinęłysmy nieco temat, co o tym sądzisz?
_________________
arytmia uczuć
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna