=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-08-13, 10:33   

Aleście się obudzili, przecież już od dawna wiadomo, że Monia będzie miała dwie gwiazdki w profilu. Najwięcej argumentów jest w zabawie Wyżal się. Szczególnie ten wątek z fasolką po bretońsku dodaje smaczku.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-08-13, 10:47   

Monia, gratulacje! A jak to zimne piwko będzie smakowało po takiej przerwie...! :crazy:
_________________
Toż to absurd.
 
     
Deceased 
Indywiduum
Umarły



Wiek: 25
Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 33
Wysłany: 2014-09-01, 12:08   

Piję przeciętnie 50 piw / miesiąc, w samotności przed laptopem (tak jak teraz).
 
gg
 
     
buciki
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 64
Wysłany: 2015-02-11, 21:27   

Kwestie zdrowotne bardzo spłyciliście, bo nie ma mowy o psychice. Mnie nie wykańczają kace, a moralniaki.
Jakieś 90% imprez z wódką kończy się dla mnie na drugi dzień wyrzutami sumienia, bo coś odjebie.

Jak to u Was wygląda? Czy wali na łeb tylko określonej grupie ludzi, którzy mają jakieś problemy mentalne, a po alkoholu przestają się kontrolować?
Ostatnie pół roku, nie piłem prawie wcale, ale jak już piłem to robiłem takie głupoty. Jechałem samochodem - nawet tego nie pamiętając - rano tylko flesze, że rozjebałem lusterko o znak drogowy, srał pies mnie, bo za głupotę się płaci, ale mogłem komuś zrobić krzywdę.
Kleję się do cudzych bab, jeden związek przeze mnie się rozpadł (w sumie dwa, bo mój też na tym ucierpiał).
Alkohol to najgorsze zło w moim życiu, stary rozbił rodzinę, bo był alkoholikiem. Mnie strasznie wyniszczył psychicznie, a ludzie zobaczyli demona.
Bójki po pijaku, stracone pieniądze, pannom nieraz psułem imprezy.

Nie piłem od 3 miesięcy, przyjechałem do Polski na urlop i jak zacząłem w piątek wieczorem to skończyłem we wtorek rano. Generalnie tylko jeden przypał, ale wstyd mi, bo zawiodłem ludzi, których bardzo lubię (nawet nie będąc tego świadomym - co jest najgorsze). Dopiero po fakcie się dowiedziałem, że znów byłem dzikusem wyrwanym z buszu. To tak jak kiedyś biały człowiek rozpił Indian. Chciałbym móc bawić się jak normalni ludzie, napić się, ale znając umiar i mając nad sobą kontrolę. Na chwilę obecną znów nie daję się namówić na picie dla dobra ogółu.

Mnie samego z siebie nie ciągnie do alkoholu, muszę mieć towarzystwo, ale to marne usprawiedliwienie, bo picie w wersji hardcore mam w genach.

Soundtrack do posta:
https://www.youtube.com/watch?v=Hz5kqcXjBKQ
_________________
telenowela Venezuela 2001
 
     
mazi88 
Przybysz



Dołączył: 24 Kwi 2014
Posty: 10
Wysłany: 2015-05-20, 19:23   

a ja znowu dostałem nowy alkohol do ust. Był to mandarynkowy absolwent
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-06-07, 22:02   

Na panieńskim trochę się podchmieliłam, w dalszym ciągu nie rozumiejąc idei zgonu.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Avis 
Przyjęty
nieposkromiona



Bananów: 2
Dołączyła: 21 Cze 2015
Posty: 84
Wysłany: 2015-06-22, 19:40   

Ostatnio doszłam do wniosku, że na studiach piję o wiele mniej, bo to podobno szkodzi na przyswajanie informacji :crazy: W liceum imprezowałam, piłam więcej, bo miałam więcej czasu. Teraz nauka, praca, więc imprez mniej, a jeśli są to bardziej kameralnie w porównaniu do szaleńczego licealnego biegu po klubach ;-) Lubię i winko, i piwko, i wódkę. Zależy od pory roku i towarzystwa. W wakacje dość często pije, zimą rzadziej.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2015-07-18, 15:31   

Ja miałam tak długą abstynencje, że potem po piwku byłam podkręcona i rano miałam kaca :crazy:
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-07-23, 09:15   

Ja jestem straszny pijak, ale od dłuższego czasu zaczęłam pić zamiast chlać ;) Chociaż na razie odpuszczam sobie picie. Zero piwka, winka, nic co kolorowe ;-) Czasami delikatny drink z "przezroczystym" napojem ;-)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2015-07-30, 16:51   

Ja generalnie alkohol lubie, ale bede go ograniczac. W tym momencie w sumie juz dwa lata nie pije, ze wzgledu na dziecko i dosc mi sie to podoba. Mysle, ze warto sobie wypracowac jakas inna forme relaksu. Ja jestem czlowiekiem ktory szybko robi z czegos obsesje, wiec uwazac musze. Przez nastepne pare lat chcialabym pic jedynie okazyjnie i ogolnie miloby bylo, gdyby alkohol nie pojawial sie u mnie w takich ilosciach jak przed przerwa. Co za duzo, to nie zdrowo, zwyczajnie :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2015-07-31, 11:01   

Powidło, jak też miałam długą przerwę, a teraz piję mało, właśnie ze względu na dziecko. Jak ktoś ma pod opieką dziecko, to pić nie może, teoretycznie. I tak mi nawet lepiej, bo kaca nie ma :P
Ale też lubię alkohol, ale wódki nie piłam kilka lat, a kiedyś co weekend. I nawet mnie nie ciągnie. Ale piwko raz na jakiś czas wieczorem wypije, jak Adaś śpi ;)
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2015-07-31, 13:42   

Ja bezalkoholowe :lol: tak licze na to, ze mnie zmotywuje obecny styl zycia.
_________________
arytmia uczuć
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2015-08-01, 23:46   

Życie abstynenta zdecydowanie nie jest dla mnie. Próbowałam i nie widzę sensu. :crazy:
_________________
Toż to absurd.
 
     
TypowoNegatywny 
Indywiduum
Nitj'sefni



Bananów: 2
Wiek: 28
Dołączył: 25 Mar 2014
Posty: 39
Wysłany: 2015-08-03, 23:43   

Lubię dobre piwo i dobre wino. Jednak ostatnio praktycznie w ogóle nie piję alkoholu. Nie mam okazji, potrzeby, ochoty.
 
gg
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-06, 10:16   

Piję okazjonalnie i to tylko lampkę czerwonego wytrawnego wina - alkoholi jako takich nie znoszę. :-D
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna