=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
Epilogowa 
Przyjęty
Skrzypek na dachu.



Bananów: 2
Wiek: 22
Dołączyła: 16 Mar 2014
Posty: 84
Wysłany: 2014-04-18, 14:27   

Zero, nic. Po każdym alkoholu mi niedobrze, źle się czuję, boję się alkoholu i ludzi, którzy go piją :crazy: jakąś fobię mam. Jedyny alkohol, po którym nie było mi niedobrze to Litworówka, którą tata przyniósł z pracy na święta i przed Pasterką sobie skosztowaliśmy. OHYDA! Ale nie czułam się źle. :P W każym razie alkohol "dziubię" bardzo, bardzo rzadko, bo nie lubię, mam jakiś wstręt.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-04-19, 00:19   

Epilogowa napisał/a:
Zero, nic. Po każdym alkoholu mi niedobrze, źle się czuję, boję się alkoholu i ludzi, którzy go piją :crazy: jakąś fobię mam. Jedyny alkohol, po którym nie było mi niedobrze to Litworówka, którą tata przyniósł z pracy na święta i przed Pasterką sobie skosztowaliśmy. OHYDA! Ale nie czułam się źle. :P W każym razie alkohol "dziubię" bardzo, bardzo rzadko, bo nie lubię, mam jakiś wstręt.


Dobre podejście... bo i po co?
W sumie próbowałam znaleźć jakieś plusy picia alkoholu ale chyba ich nie ma.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-19, 14:33   

Indya napisał/a:
W sumie próbowałam znaleźć jakieś plusy picia alkoholu ale chyba ich nie ma.

Jak to? Wino jest dobre na trawienie, wódka z pieprzem na ból gardła i grypę żołądkową, piwo jest dobre na nerki i ma witaminy... Dobra, kogo ja chcę oszukać...
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-19, 23:04   

The man, tak cos czulam i to podobnie jak ja :p tylko czystej nie wypije. Zbyt czesto :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-20, 12:55   

Amb napisał/a:
Indya napisał/a:
W sumie próbowałam znaleźć jakieś plusy picia alkoholu ale chyba ich nie ma.

Jak to? Wino jest dobre na trawienie, wódka z pieprzem na ból gardła i grypę żołądkową, piwo jest dobre na nerki i ma witaminy... Dobra, kogo ja chcę oszukać...


Dobrze gadasz :D Piwo sam lekarz kazał mi pić, może nie tyle pomaga na nerki, co jest chyba najbardziej moczopędnym alkoholem i pomaga wypłukiwać nerki, czyścić je.
Wszelkiego rodzaju nalewki są zdrowe (oczywiście nie w ilości pół litra dziennie), zwłaszcza jakaś na pokrzywach na włosy, na łupinach orzechów na żołądek.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-20, 13:53   

aniulek, no właśnie, jest różnica między spożywaniem alkoholu w ilościach leczniczych, a alkoholizmem, więc jeśli ktoś chleje na umór, to żadne tłumaczenia dobre nie są.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-04-21, 09:00   

jak to plusów nie widzisz? Piwko zdrowe i dobre, czego chcieć więcej? :crazy:
Czytałam, że większość facetów chorujących na serce itp., to abstynenci. I ogólnie jak tak patrzę na rodzinę, to zawsze bardziej chorowici były osoby niepijące w ogóle alkoholu.
Wszystko dla ludzi, ale w umiarach.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-04-21, 13:24   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Czytałam, że większość facetów chorujących na serce itp., to abstynenci.
OK, ale to jeszcze nie znaczy, że Ci sami faceci pijący piwo tryskaliby zdrowiem. Są choroby, które całkowicie wykluczają możliwość spożywania alkoholu, więc trudno, żeby właśnie takie osoby brudziły wąsa. :crazy:

Rzeczywiście, piwo co jakiś czas i w rozsądnych ilościach (puszka, półtorej - w zależności od masy) ma pewien dobroczynny wpływ na zdrowie, podobnie jak czerwone wino, ale oczywiście nie jest jakimś panaceum. Tak samo dobrze ryzyko zawału (o 50%) zmniejsza picie min. 8 szklanek wody dziennie - głównie chodzi o to, żeby krew miała odpowiednią gęstość. Ludzie za mało piją ogólnie. Fakt, że piwo się przyjemniej pije niż wodę... :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-21, 16:20   

Wbrew pozorom sporo ludzi od kiedy zaczelo chorowac zlstalo abstynentami, ale to nie znaczy ze kiedys sobie nie (nad) uzywali ;) wszystko z umiarem, ale twz bym sie powstrzymywala przed opinia ze wszelaki alkohol jest bardzo zdrowy i ratuje przed wieloma chorobami :D
_________________
arytmia uczuć
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-04-21, 18:46   

Moniazgwiazdka napisał/a:
jak to plusów nie widzisz? Piwko zdrowe i dobre, czego chcieć więcej?


Jeśli już mowa o walorach smakowych, to ja nie za bardzo potrafię przełknąć piwo. Próbowałam różnych rodzajów, ale zupełnie nie toleruję smaku chmielu, i w żadnej postaci mi nie zasmakowało ;)

Na temat leczniczych właściwości alkoholu się nie wypowiem, bo nie znam się na tym. Na pewno zalewanie się w trupa to nic fajnego, a znam sporo ludzi, którzy bez dobrej bani nie wyobrażają sobie weekendu, albo relaksu bez kieliszka wódki czy puszki piwa... I właśnie na myśl o nich myślę sobie, że lepiej jakby alkohol zniknął z powierzchni ziemi. Poświęciłabym się :-DD
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-21, 19:02   

Moniazgwiazdka napisał/a:
I ogólnie jak tak patrzę na rodzinę, to zawsze bardziej chorowici były osoby niepijące w ogóle alkoholu.

No popatrz, a u mnie na odwrót. Ostatni, żyjący alkoholik w rodzinie podchodzi pod pięćdziesiątkę choć wygląda na siedemdziesiąt, ma za sobą 30-letni staż alkoholowy, trzeci stopień alzheimer'a, drugi inwalidzki i niefunkcjonującą (na razie) jedną nerkę. Zastanawiam się czy mam mu współczuć.

Wiadomo, z umiarem. Ale nie na zasadzie: idę co piątek się na*e*ać, bo zdrowo.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-04-21, 21:10   

Fajtula napisał/a:
Ostatni, żyjący alkoholik
no dobra, ale ja nie mówię o alkoholiźmie.

Borcejn napisał/a:
Są choroby, które całkowicie wykluczają możliwość spożywania alkoholu,
Wiem. Tak samo jak piwo jest dobre tylko na zdrowe nerki.

Fajtula napisał/a:
idę co piątek się na*e*ać, bo zdrowo.
o masz ci los, nadinterpretujesz.

Indya napisał/a:
Jeśli już mowa o walorach smakowych, to ja nie za bardzo potrafię przełknąć piwo. Próbowałam różnych rodzajów, ale zupełnie nie toleruję smaku chmielu, i w żadnej postaci mi nie zasmakowało ;)
Akurat pisałam o sobie :crazy: Każdemu pasuje co innego, chociaż na początku też nie przepadałam za tym smakiem, dopiero później polubiłam.

powidlo napisał/a:
ale twz bym sie powstrzymywala przed opinia ze wszelaki alkohol jest bardzo zdrowy i ratuje przed wieloma chorobami :D
wódka raczej nie należy do najzdrowszych, więc nie wszelaki. Chociaż lekarz dziadkowi powiedział, że kielicha czy tam dwa może walnąć, bo rozrzedza krew, aby nie mieć kaca następnego dnia, bo wtedy już jest niezdrowo :crazy: Dziadek pytał, bo ma nadciśnienie i raczej w ogóle alkoholu nie powinien pić.

Zresztą piwo a wódka, to dwie bajki. I wódka jest bardziej kaloryczna :crazy:

[ Dodano: 2014-04-21, 21:14 ]
I dwa artykuły :crazy:

Cytat:
Bardzo dobre piwo, pożywne, pełne. Dla chorych, rekonwalescentów, małokrwistych i karmiących matek, przez lekarzy polecane - tak reklamował się Browar Zachodni w Zbąszyniu jeszcze przez I wojną światową. Przeczucie i intuicja? Skądże - to 5500 lat światowej tradycji warzenia i tyleż samo obserwacji zbawiennych skutków picia piwa.

Lekarze i dietetycy zgadzają się z amatorami zimnego piwa, którzy przypisują mu cudowne, lecznicze właściwości. Od starożytnego Hipokratesa, na którego zasady do dziś przysięgają lekarze całego świata, po najnowocześniejsze ośrodki badawcze w USA, Niemczech czy Francji, wszyscy są zgodni: piwo jest najlepszym znanym napojem - bogatym w proteiny, witaminy i sole mineralne - który jednocześnie orzeźwia, leczy i świetnie smakuje.

Dwie butelki piwa zmniejszają o połowę ryzyko zawału i innych chorób serca. Jednak wypicie czterech wcale nie zredukuje zagrożenia do zera.

Nasz książę Leszek Biały - który odmówił udziału w wyprawach krzyżowych, ponieważ w Palestynie nie znano piwa - był więc pierwszym, który zrozumiał, że zdrowie ma się tylko jedno i trzeba o nie dbać. Dlatego postanowiliśmy rozwiać piwne wątpliwości wszystkich facetów świata - oto bohater w Waszych najczęstszych pytaniach.

1. Wszyscy piwosze wyglądają jak ciężarne wieloryby. Czy od piwa się tyje?

Nie wszyscy, tylko ci najbardziej łakomi, którzy podżerają podczas picia. Piwo zaostrza apetyt - obniża poziom cukru we krwi i pobudza wydzielanie soków żołądkowych - ale samo nie zawiera niczego, co usprawiedliwiałoby rosnący brzuch. Nie zawiera tłuszczu, ma bardzo mało cukru, zero cholesterolu, a wartość kaloryczna półlitrowego kufelka jest porównywalna ze zjedzeniem 1,5 jajka lub 50 g białego chleba. Jeżeli więc nie skusisz się przy piwie na wursta z grilla lub golonkę, nie przytyjesz.

2. Dlaczego, skoro powszechnie wiadomo, że alkohol jest szkodliwy, piwo, które go zawiera, uchodzi za zdrowy napój?

Nikt nie mówił, że alkohol jest szkodliwy - szkodliwy jest wyłącznie nadmiar alkoholu! Według najnowszych badań amerykańskich lekarzy, dzienne spożycie 40 g alkoholu - czyli "równowartości" 1 l piwa - zmniejsza o połowę ryzyko zapadnięcia na choroby serca. Nie wyciągaj jednak pochopnych wniosków - wypicie 2 l nie zmniejszy ryzyka o 100%.

Naukowcy są też zgodni, że zawartość alkoholu w piwie jest tak mała, że jego toksyczne działanie można pominąć; niebezpieczeństwo alkoholizmu nie może być brane na poważnie. Co więcej, piwo jest uznawane za środek, dzięki któremu konsumpcja napojów wysokoalkoholowych ma mniejsze szanse. Bowiem ich nadużywanie jest faktycznie groźne dla zdrowia. I właśnie to powszechnie wiadomo.


Źródło: http://www.menshealth.pl/...-zdrowie,3981,1

Cytat:
Tradycyjnie piwo, podobnie jak chleb, było uznawane za produkt pierwszej potrzeby. Okazuje się, że przyczyna tego ma także wytłumaczenie naukowe.

Udowodniono prozdrowotny wpływ piwa m.in. na układ krwionośny, nerki, mózg. Jak wszystko co dobre, piwo nie jest dobre jednak dla każdego. Podobnie jak inne napoje alkoholowe, pite w nadmiarze może przyczynić się do uszkodzenia wątroby.

Napoje uzyskiwane za pomocą fermentacji alkoholowej, takie jak piwo i wino, miały ogromny wpływ na rozwój naszej cywilizacji. W przeszłości ludzie nie znali metod oczyszczania wody. Choroby przenoszone za pomocą wody były powszechne. Natomiast proces warzenia piwa, zawartość w nim alkoholu oraz jego kwasowość, powodowały zabicie lub zahamowanie wzrostu chorobotwórczych bakterii. W dawnych czasach, napoje alkoholowe były bezpieczniejsze od wody. Oczywiście nie można zapominać o skutkach ubocznych alkoholu, chociażby jego toksycznego oddziaływania na wątrobę. Jak powiedział jednak angielski historyk Steve Johnson : śmierć w wieku 40 lat z powodu marskości wątroby jest lepsza, niż śmierć w wieku 20 lat z powodu czerwonki.

Na początku warto wspomnieć o właściwościach odżywczych piwa znanych już od dawna. Piwo dzięki zawartości witamin stanowiło doskonałe uzupełnienie diety mnichów. Tradycja warzenia piwa w niektórych zakonach kontynuowane są do dziś.

Piwo jako źródło pokarmowe:

- nie zawiera tłuszczu,
- jest wolne od cholesterolu,
- nie zawiera azotanów,
- nie stanowi źródła kofeiny,
- 92% składu piwa to woda.

Ponadto piwo stanowi istotne źródło:

- magnezu,
- selenu,
- potasu,
- fosforu,
- biotyny
- witamin z grupy B, a szczególnie niacyny, kwasu pantotenowego, kwasu foliowego i
pirydoksyny.

Piwo można traktować jako produkt zbożowy. Powstaje przecież na bazie brzeczki uzyskiwanej najczęściej z jęczmienia. Stąd w napoju tym spotykamy bogactwo witamin i składników mineralnych. Dodatkowo piwo powstaje z udziałem drożdży, które używane są w produkcji suplementów witamin z grupy B. To właśnie w związku z zawartością żywych kultur drożdżowych u niektórych osób wypicie dużej ilości piwa może mieć efekt przeczyszczający.

Skład piwa różni się w zależności od rodzaju. Piwa typu light są uboższe w węglowodany a co za tym idzie w energię. Im piwo ma więcej procent alkoholu tym, jest bardziej kaloryczne. Także zawartość składników mineralnych będzie się różnić między piwami jasnymi a ciemnymi.

Od początku XX-tego wieku trwają badania nad właściwościami zdrowotnymi napojów alkoholowych. Jeszcze 20 lat temu nikt nie powiedziałby, że włączenie do diety umiarkowanych ilości napojów alkoholowych może mieć korzystne skutki dla zdrowia.

Odkrycie, że konsumpcja alkoholu może być korzystna dla zdrowia pojawiło się w latach 90-tych wraz z opisaniem „Paradoksu francuskiego”. Pomimo że dieta Francuzów jest bogatsza w tłuszcze od przeciętnej diety zachodniej, to częstość chorób serca jest we Francji niższa. Stwierdzono, że dzieje się tak dzięki obecności czerwonego wina w diecie Francuzów. Czerwone wino obfituje w związki fitoaktywne pochodzące z winogron. To właśnie one obniżają stężenie cholesterolu we krwi i zmniejszają tendencję płytek krwi do agregacji.

Jednak w 2000 roku duńscy naukowcy dostarczyli dowodów obalających tezę, że wino jest zdrowsze od piwa. W badaniu tym porównano pacjentów spożywających wino i piwo. Osoby preferujące piwo miały wyższe stężenie witaminy B6 w surowicy krwi, a co za tym idzie mniejsze ryzyko zachorowania na serce. Do podobnych wniosków doszli badacze hiszpańscy. Piwo jest więc tak samo skuteczne w prewencji chorób serca jak wino.

Inne własności prozdrowotne piwa to:

Profilaktyka chorób serca. Umiarkowane spożycie alkoholu skojarzone jest z wyższym stężeniem HDL, czyli „dobrego cholesterolu” w surowicy krwi.

Zapobieganie utracie gęstości mineralnej kości. Stwierdzono, że picie piwa może zapobiegać utracie gęstości mineralnej kości.

Zachowanie sprawności umysłowej u starszych kobiet. Wykazano że, umiarkowane spożycie alkoholu wpływa na zachowanie sprawności umysłowej u starszych kobiet.

Zmniejszenie ryzyka powstawania kamieni nerkowych. Badania przeprowadzone w Finlandii wykazały, że regularne spożycie piwa zmniejsza tendencję do tworzenia się kamieni nerkowych.

Zmniejszenie poziomu stresu. Umiarkowane spożycie może dać nam relaks czy pomóc się odstresować. Jak wiadomo stres także jest przyczyną wielu chorób.

Działanie antynowotworowe. Chmiel, który jest wykorzystywany w produkcji piwa, zawiera w sobie flawonoid mający działanie antynowotworowe - ksantohumnol. Wstępne testy tej substancji dają nadzieję na jej wykorzystanie w profilaktyce nowotworów prostaty i jelita grubego.

Spowolnienie procesów starzenia. Substancje zawarte w chmielu przyczyniają się do hamowania procesów zapalnych.

Zmniejszanie skutków oddziaływania promieniowania X. Substancje zawarte w piwie chronią DNA przed zniszczeniem na skutek promieniowania X.

Zachowaj umiar

Niestety jednak, piwo nie jest wskazane dla każdego. Nie można go pić także w dowolnych ilościach. Piwa nie powinny pić także osoby chore na:

- cukrzycę,
- podagrę,
- wrzody żołądka i dwunastnicy,
- marskość wątroby,
- ostre i przewlekłe zapalenie trzustki.

Nie dla wszystkich

Bezwzględnie piwa i innych napojów alkoholowych muszą wystrzegać się kobiety w ciąży i karmiące piersią. Alkohol przenika przez barierę krew-łożysko oraz do mleka matki. Może więc uszkadzać mózg płodu czy niemowlęcia. U noworodków matek pijących w czasie ciąży może rozwinąć się tzw. „płodowy zespół alkoholowy „ (FAS).

Źródło http://vitalia.pl/artykul445_Piwo-pic-czy-nie-pic.html

[ Dodano: 2014-04-21, 21:17 ]
Cytat:
Profilaktyka chorób serca. Umiarkowane spożycie alkoholu skojarzone jest z wyższym stężeniem HDL, czyli „dobrego cholesterolu” w surowicy krwi.
Już wiem skąd ja ma tyle tego dobrego cholesterolu, a tak się głowiłam :crazy:
//dodałem źródła, b.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-21, 23:58   

Z tym piwem na pobudzenie laktacji to ja nie wiem, ale pd poczatku ciazy slysze ze to mit od kazeej napotkanej osoby ze sluzby zdrowia tu :p i zeby bylo smieszniej, sama tego tematu nie poruszalam. Wszyscy sie lapia za glowe i przestrzegaja zeby pod zadnym pozorem.. wiec sie tego bede trzymac :)

Co do kalorycznosci piwa, to zapomnieki tylko dodac, ze indeks glikemiczny ;) i to akurat prawda h tymi gastrofazami ale chyba przez to wlasnie ze szybko spada pozio, cukru :crazy:

A z artykulow wynika chyba to, co wszysc juz wiemy, ze alkohol ma swoje dobre i zle strony. Czyli w sumie nic nowego.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-22, 00:10   

Moniazgwiazdka, mamy podobne zdanie w tym temacie, z tym, że zależy kto jak umiarkuje. I to odnosi się nie tylko do mnie i do Ciebie, ale do wszystkich. Geniuszom nie wytłumaczysz, że ich miarka jest zbyt duża. :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2014-04-22, 14:39   

Indya napisał/a:
W sumie próbowałam znaleźć jakieś plusy picia alkoholu ale chyba ich nie ma.
Jedynym 'plusem' może być to, że alkohol pomaga zapomnieć. Tyle znalazłam.

Nie piję, nie piłam i raczej pić nałogowo nie będę, bo alkohol mi po prostu nie smakuje, czy to piwo, wino czy wódka. Tylko raz dałam się namówić na zamoczenie ust, ale to był toast, okazja, to wtedy mogłam. Ogólnie to skłonności (podatność?) do częstego picia alkoholu się w jakimś tam stopniu dziedziczy, a taką mam sytuację, że miałabym po kim taką skłonność złapać, więc jakoś tak trzymam się na dystans do napojów alkoholowych.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna