=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
#kapral 
Osadnik
Kapral



Wiek: 21
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 18
Wysłany: 2014-02-14, 18:22   Alkohol

Pijecie? Co? W jakich odstępach czasowych? Okazyjnie czy bez powodu?
_________________
Szybcy jak wiatr, spokojni jak las, zapalczywi niczym ogień, niewzruszeni jak góry, niepoznani jak ciemność, gwałtowni niczym piorun – tacy wini być żołnierze.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-02-15, 16:50   

Piję, (bardzo) niedużo, okazyjnie (Matka umarła? No to chlup!). Polskie statystyki nie ujmują mnie nawet w margines. Myślę jednak, że to kwestia czasu, w końcu pękną mi tamy i będę regularnie odwiedzać Alkohole24.

Jeżeli już mowa o piciu (alkoholowym) to najbardziej przypadła mi do gustu whisky, czerwone półsłodkie wino, likier i (wóda!) jajcówa? Takie żółte i pachnie jajem. W każdym razie te mniej alkoholowe niż pozostałe trunki.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-16, 14:34   

Lubię. Obecnie mam przerwę która jeszcze chwilę potrwa, ale generalnie nie potrzeba mi towarzystwa (ludzkiego) żeby wytrąbić kieliszek bądź dwa wina. Wystarczy dobra książka albo muzyka. Lubię się relaksować przy alkoholu i nic na to nie poradzę.

Nie piję czystej wódki, jeśli chodzi o drinki, to z przyjemnością mogę wypić maksymalnie dwa, ale też nie wszystkie. Do szczęścia nie potrzeba mi wiele, wystarczy wódka i sok bananowy, wysoka szklanka i kolorowa rurka.

Lubię natomiast whiskey, wino (wytrawne bądź półwytrawne)... I w sumie to by chyba było na tyle :crazy: Jako dodatki (np. do kawy albo ciasta) - likier. Nie przepadam za półsłodkim winem, wina słodkiego zwyczajnie nie piję.

Za alkohole po dziadku, typu koniak się jeszcze nie brałam i mnie na razie nie ciągnie, piwo czasem wypiję, ale jakieś dobre. Tu nie ma dobrych piw, a przynajmniej ja nie znalazłam. Bo pewnie gdzieś są.
_________________
arytmia uczuć
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-02-16, 23:41   

Wychlałem swego czasu tyle, że kupiłbym za to drugą cysternę. Nie przepadam obecnie za piwem, upijam się nim zbyt szybko, na wódeczkę muszą być odpowiednie warunki (nie mam już dziewiętnastu lat i długich kudłów, by walić krajową na trzepaku : D ), nie lubię whisky. Samoróbki uznaję zwykle za warte spróbowania. Z pro-alkoholi cenię sobie brandy.

F. napisał/a:
(wóda!) jajcówa? Takie żółte i pachnie jajem.


Ajerkoniak.

[ Dodano: 2014-02-16, 23:43 ]
Dodam też, że bardzo lubię portery.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-02-17, 14:13   

Praktycznie nie piję, dlatego już dwa piwa są w stanie sprawić, że będę się odbijać od ścian. Kiedyś (za głupich czasów gimnazjum) było tego więcej, ale jakoś po 18stce stanęło. Koleżanka się śmieje, że jak można legalnie kupić mając swój dowód to już nie smakuje. Może coś w tym jest?
W każdym razie jak już się zdarza, to piwo albo wódka. Ewentualnie wytrawne wino. Natomiast dwa razy w życiu piłam whisky i za nic się więcej nie tknę. Porównanie kolegi:jakby torf wódką zalać, poczekać i odcedzić smakowałoby tak samo jest moim zdaniem bardzo trafne. Fuuj.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-02-27, 14:43   

Ja na szczęście pije :crazy:
okazja zawsze jest, dla zdrowia nerek, zdrowia ducha, dla wszystkiego
alkoholizm to nie jest, bardziej rozrywka bo w samotności przecież nie pije.. ludzie są ciekawsi, rozmowa jest inna

nie powiem po prostu lubie raz na jakiś czas, max dwa razy w tygodniu poszaleć bardziej tak to tylko sącze piwka 8-)
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-27, 15:32   

sandza napisał/a:
alkoholizm to nie jest, bardziej rozrywka bo w samotności przecież nie pije..

A alkoholicy to tylko w samotności, że tak spytam? :-P
_________________
arytmia uczuć
 
     
lossoth
Przybysz



Bananów: 1
Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 12
Wysłany: 2014-02-27, 17:42   

powidlo napisał/a:
sandza napisał/a:
alkoholizm to nie jest, bardziej rozrywka bo w samotności przecież nie pije..

A alkoholicy to tylko w samotności, że tak spytam? :-P

Tudzież czy jeśli w samotności to od razu alkoholicy?
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-02-27, 21:44   

Ja miałam różne fazy, bywało, że dość mocno imprezowałam i piłam wtedy dużo i często, z przyjaciółmi okazyjnie i bez okazji... Sama zresztą też, ale nigdy się nie uzależniłam, myślę, że mam na to zbyt silną wolę, jeśli chcę nie pić to po prostu nie piję i już.

A teraz to w ogóle jeśli już piję to tylko dla smaku (mam swoje ukochane słodkie, czerwone wino, które bardzo lubię sobie sączyć w ulubionej knajpce przy tapasach) lub do towarzystwa, ale dawno już nie byłam nawet na rauszu.

Co? Najbardziej właśnie słodkie wina z Malagi, Pedro Ximenez bije wszystko na głowę. Kolejnym moim ulubionym alkoholem jest rum miodowy. Albo domowej roboty tinto de verano (czerwone, wytrawne wino + sprite) lub sangria. Nie lubię win wytrawnych ani białych. Nie toleruję też smaku piwa. Oprócz tego lubię właściwie chyba wszystko... i rum i whisky, i wódka i nalewki... Bardzo lubię też amaretto ale jak już pisałam, nie pijam tego zbyt często :)
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-02-27, 22:37   

powidlo napisał/a:
A alkoholicy to tylko w samotności, że tak spytam?

w pojęciu moich najniższych znajomych to tak..zalicza sie to już pod ten paragraf
wiadomo wygłupy wygłupami

lossoth napisał/a:
Tudzież czy jeśli w samotności to od razu alkoholicy?

w wielu przypadkach tak .. oczywiście mówie tu o tak silnej potrzebie że pijesz sam ze sobą toasty i napieprzasz sie jak szpadel bo nie wytrzymujesz już psychicznie
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-27, 23:21   

Ale przecież wielu alkoholików nie przepuści żadnej okazji, dlaczego nie w towarzystwie?Też się można nawalić jak szpadel i też z tego powodu, że nie wytrzymujesz.
_________________
arytmia uczuć
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-02-27, 23:26   

ależ owszem, czemu nie
alkohol w takich głowach jest najważniejszy a towarzystwo to często darmowy napitek też może sie zdarzyć
alkoholik ma inny tryb życia niż ja więc jak już nim zostane wypowiem sie ponownie.. będę miała lepsze argumenty i punkt widzenia 8-)
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2014-03-05, 13:42   

Nie pijam,jedynie od czasu do czau lampka czerwonego wytrawnego wina,ale i to bardzo rzadko.
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-03-20, 16:57   

Ciężko powiedzieć co ile. Wtedy kiedy mam ochotę.
Najczęściej to piwo, ale lubię też półsłodkie wino.
Kiedyś piłam dużo wódki, ale przestałam, na szczęście.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2014-04-18, 00:34   

Jeśli chodzi o alkohol to nie jestem jaroszem :crazy: Lubię i to bardzo, najbardziej to whisky, ostatnim czasy upodobałem sobie Lauders`a wyrwałem to na promie płynącym ze Szwecji do Polski, zacny alkohol polecam. I tylko 50zł za litr. A tak to Jack Daniels najczęściej barwi się z colą w moim kielunie :crazy: Raz miałem okazję spróbować 35 letniej Whisky, nie wiem czy uważać się za smakosza czy nie, ale to tak jakbym porównywał parówkę morlinkę do podwawelskiej :crazy: kolosalna różnica i w smaku i cenie. Wódkę też preferuję. Ogólnie to ciekawostkę mogę dać, The man rzadko widzi umiar gdyż alkohol lubi :crazy:
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna