=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Papierosy
Autor Wiadomość
TypowoNegatywny 
Indywiduum
Nitj'sefni



Bananów: 2
Wiek: 28
Dołączył: 25 Mar 2014
Posty: 39
Wysłany: 2015-08-04, 00:36   

Ja palę coraz więcej, duża paczka dziennie schodzi. Kawa i papieros na początek dnia, to już norma. Od dłuższego czasu praktycznie tylko niebieskie Lucky Strike
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-04, 12:08   

TypowoNegatywny napisał/a:
Ja palę coraz więcej, duża paczka dziennie schodzi. Kawa i papieros na początek dnia, to już norma.

To niezdrowe, wrzodów można dostać!:>

Ja dalej nie palę, nawet dzięki mojej paplaninie jakie to faje są okropne i śmierdzące mój rzucił ponad miesiąc temu i dzielnie się trzyma. A mówią, że gadaniem się nic nie zdziała. :crazy:
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Dafne 
Wiarygodny



Bananów: 3
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Sie 2015
Posty: 133
Wysłany: 2015-08-04, 13:40   

Rzuciłam palenie 13 października 2014 roku. Przez ten czas zapaliłam dwa razy. Raz na wycieczce, ale to były 2 buchy. A raz całego, ale nie zapomnę tego, jak bardzo po tej fajce bolał mnie brzuch.

I jestem dumna z siebie, że rzuciłam fajki.
 
     
jeruka9-san 
Indywiduum



Bananów: 3
Wiek: 27
Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 48
Wysłany: 2015-08-05, 08:09   

paliłem po tym jak przez "jaranie" zaczeły mi się robić dziury w mózgu (luki w pamięci)
ale i tak czesto jak widze palacza i palony tytoń nachodzi mnie chętka uzależnienie zostaje na zawsze :crazy:
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-06, 11:15   

Paliłam,paliłam i to dużo, ale kiedyś trzeba było pójść po rozum do głowy, raz,że chodziło mi o zdrowie,a dwa o poniesione koszty - wiadomo papierosy z roku na rok są droższe. :-)
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Dafne 
Wiarygodny



Bananów: 3
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Sie 2015
Posty: 133
Wysłany: 2015-08-06, 23:22   

ciasteczko napisał/a:
chodziło mi o zdrowie,
To może być dobry motywator do rzucenia fajek. Również przez to zdecydowałam się rzucić po ponad trzech latach palenia. W skrócie: miałam kłopoty z oddychaniem, kondycja siadła mi do zera i odczuwałam boleści w okolicach mostka.
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-08, 13:31   

Dafne napisał/a:
ciasteczko napisał/a:
chodziło mi o zdrowie,
To może być dobry motywator do rzucenia fajek. Również przez to zdecydowałam się rzucić po ponad trzech latach palenia. W skrócie: miałam kłopoty z oddychaniem, kondycja siadła mi do zera i odczuwałam boleści w okolicach mostka.



I z każdym dniem byłoby coraz gorzej - mądra decyzja
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Avis 
Przyjęty
nieposkromiona



Bananów: 2
Dołączyła: 21 Cze 2015
Posty: 84
Wysłany: 2015-08-08, 16:10   

Od czasów liceum mam tak, że palę na imprezach, do alkoholu. Na co dzień ten zapach mnie odrzuca. Właściwie w szufladzie mam kilka rozpoczętych paczek LM Forwardy cienkie, bo kiedy idę na imprezę to o nich zapominam i muszę kupić nowe.. :crazy:
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2015-08-09, 17:19   

Okropną sprawą w moim przypadku jest to, że papierosy sprawiają, że socjalizuję się ze społeczeństwem. Pobyt raz dziennie na palarni sprawia, że mam już teraz w pracy znajomych, którzy mówią "cześć" i można z nimi pogadać, coś was łączy, mimo, że jest to głupi nałóg. No a jak już wiedzą, że mogą do ciebie przyjść i wyrwać cię na 5-minutowego papieroska, to istotnie przychodzą, i to już czasem nie naraz, więc musisz zapalić z jedną koleżanką, potem z drugą... Ale gdy już siedzicie sobie na parapecie i dmuchacie sobie nawzajem dymem w twarz, okazuje się nagle, że lubicie ten sam zespół albo zaczynacie obgadywać szefa, opowiadacie sobie jak spędziliście weekend, wymieniacie przepisy na dobre smoothie... zaczynają się dziać rzeczy, których normalnie by nie było, bo tak ogólnie to nieśmiały człowiek jestem.
I chociaż papierosy dawno temu przestały mi smakować, bo chyba więcej strychniny tam teraz dają, to zawsze mam w zanadrzu paczkę jakby trzeba było zapalić do towarzystwa. Trochę chore, ale cóż.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Vrsi 
Osadnik



Bananów: 1
Dołączył: 11 Sie 2015
Posty: 18
Wysłany: 2015-08-11, 17:51   Papierosy niszczą życie.

Witam.
Papierosy niszczą życie. To że się truje siebie to nie wszystko bo jak ma się dzieci to i ich. Co z tego że ma się przyjaciół (palaczy), skoro oni w większości kolegują się z tobą bo masie "fajki" i da się im w potrzebie. Ludzie proszę opamiętajcie się palenie prowadzi do ciężkich chorób płuc a w końcu do śmierci.
 
     
QueenDream 
Przyjęty
Marzycielka



Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sie 2015
Posty: 62
Wysłany: 2015-08-11, 19:01   

Nie palę, odrzuca mnie od papierosów, moja mama pali i jakoś mam negatywne nastawienie do tej używki, po co palić?
 
gg
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2015-08-11, 22:40   

Vrsi napisał/a:
Ludzie proszę opamiętajcie się palenie prowadzi do ciężkich chorób płuc a w końcu do śmierci.
No i zagrzmiał głos z ambony :crazy:
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
knyss 
Przyjęty



Bananów: 3
Wiek: 25
Dołączył: 08 Sty 2015
Posty: 69
Wysłany: 2015-08-12, 00:09   

No a moja ciotka paliła trzy paczki sportów dziennie i zmarła nie na chorobę płuc, tylko na raka żołądka. I co teraz? :-o
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-12, 16:51   

QueenDream napisał/a:
Nie palę, odrzuca mnie od papierosów, moja mama pali i jakoś mam negatywne nastawienie do tej używki, po co palić?


Namów mamę, aby to świństwo rzuciła póki jeszcze nie jest za późno.
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Eith
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 44
Wysłany: 2015-08-13, 16:00   

Cytat:
Okropną sprawą w moim przypadku jest to, że papierosy sprawiają, że socjalizuję się ze społeczeństwem. Pobyt raz dziennie na palarni sprawia, że mam już teraz w pracy znajomych, którzy mówią "cześć" i można z nimi pogadać, coś was łączy, mimo, że jest to głupi nałóg.


To jest straszne, ale PRAWDZIWE. Mam tak samo. No i sytuacje stresowe mimo wszystko uaktywniają ilość wypalonych papierosów w ciągu dnia.

Cytat:
Nie palę, odrzuca mnie od papierosów, moja mama pali i jakoś mam negatywne nastawienie do tej używki, po co palić?

Ach, nie mam pojęcia - a jednak palę.

Prawdą jest, że zaczęłam coraz więcej palić robiąc sobie przerwy w pracy. Wyjście na papierosa było takim przyzwoleniem na chwilę oddechu, samotności i zebrania myśli. Szczególnie kiedy jest się ciągle wśród ludzi to pięć minut spokoju jest zbawieniem. A później leci - papierosy są swojego rodzaju ucieczką od ludzi albo "wspólnym czymś" - szczególnie na imprezach kiedy przy piwie często odpala się jednego od drugiego.
A ile mam znajomych, którzy nie palą, ale mimo wszystko idą na papierosa z palaczami - bo weselej, jest o czym pogadać i tak dalej...

Cytat:
Ludzie proszę opamiętajcie się palenie prowadzi do ciężkich chorób płuc a w końcu do śmierci.

Śmierć śmiercią, ale gorsze są inne oznaki nałogowego palacza - pogarsza się stan skóry, włosów. Palenie papierosów nie jest od razu wyrokiem raka, ale to równiez nic dobrego. No i oczywiście znacznie uszczupla finanse ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna