=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Owsiak
Autor Wiadomość
knyss 
Przyjęty



Bananów: 3
Wiek: 25
Dołączył: 08 Sty 2015
Posty: 69
Wysłany: 2015-01-09, 23:44   

Moniazgwiazdka napisał/a:

Szczerze, to bardziej ciekawi mnie na co KK wydaje pieniądze, bo to jest wielka tajemnica. Jeszcze pach licho jak ktoś daje na tace, bo nie ma co z kasą robić, ale najbardziej wkurzające jest "co łaska, minimum 100zł".
Jeżeli mowa np. o niejakiej fundacji Caritas Polska, wspomnianej w jednym z wcześniejszych artykułów, która ponoć 99% środków przeznacza na cele charytatywne to na przykład taką ładną hacjendę sobie zafundowali: https://pl.wikipedia.org/wiki/Hotel_im._Jana_Paw%C5%82a_II_we_Wroc%C5%82awiu
Tam też odchodziły niezłe wałki z wyłudzeniami pieniędzy czy fałszowaniem wpłat dla bezdomnych.
Tak więc sznurki z kradzieżami można ciągnąć tak w jedną, jak i w drugą stronę :crazy:
Tego typu akcje są jednak całkowicie dobrowolne i pozostaje sobie zadać pytanie komu ufamy, a jeśli nikomu, to czy sami mamy lepszy pomysł jak to zrealizować.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2015-01-10, 14:03   

Bardziej chodziło mi o kasę, którą KK bierze za akty chrztu, za Bierzmowanie, Śluby, zapowiedzi itd. Z nikim się nie rozlicza, paragonu nie daje, ale po kasę łapy wyciąga. I często wręcz po chamsku. No i taca, kasa po kolędzie to też jedna, wielka zagadka. Sporo tej kasy uzbierają zawsze.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-01-10, 14:23   

Ciężko się wypowiadać, gdy mowa w szerokim tonie. Ze swojego punktu siedzenia mogę jedynie dodać, że ani za chrzest, ani za komunię, ani tym bardziej za bierzmowanie w moich rodzinnych parafiach nie pobierano opłat. W swym krótkim życiu, brałam udział w życiu niejednego, ale naprawdę wielu wielu Kościołów, woziłam się po zachodniej Polsce i jeszcze żaden ksiądz nie wymuszał ode mnie pieniędzy.
Z kolei, zawsze po każdej mszy przy ogłoszeniach mowa o zainwestowaniu funduszy z prowadzonych akcji, zbiórek i tacy. Nieraz padają liczby, a księżą muszą prowadzić stosowne księgi, aby móc się rozliczać przed wyższymi instancjami Kościoła.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Lixi 
Indywiduum



Bananów: 3
Wiek: 27
Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 48
Wysłany: 2015-01-10, 15:12   

Fajtula napisał/a:
Z kolei, zawsze po każdej mszy przy ogłoszeniach mowa o zainwestowaniu funduszy z prowadzonych akcji, zbiórek i tacy. Nieraz padają liczby, a księżą muszą prowadzić stosowne księgi, aby móc się rozliczać przed wyższymi instancjami Kościoła.
No a jak ordung musi być tylko, że z tego co mi wiadomo owe "wyższe instancje" kościoła nie rozliczają się już z niczego, nawet z tego co dostają z naszych podatków co jest absurdem samym w sobie.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-01-10, 15:36   

Fajtula napisał/a:
ani za komunię, ani tym bardziej za bierzmowanie w moich rodzinnych parafiach nie pobierano opłat

na komunię i bierzmowanie robiło się u mnie składkę na jakiś dar do kościoła. Mówili o kielichach, szatach czy czymś tam jeszcze, nas w domu trójka czyli razem sześć takich 'imprez' i żadnego z tych darów do dziś nie widziałam.
poza tym egzaminu do bierzmowania za pierwszym nie zdałam, bo nie były opłacone składki.
za zapowiedzi też się płaci, do tego ślub u nas podobno 650zł, bo jedna dziewczyna ze wsi była się dowiedzieć ostatnio.
Fajtula napisał/a:
Z kolei, zawsze po każdej mszy przy ogłoszeniach mowa o zainwestowaniu funduszy z prowadzonych akcji, zbiórek i tacy. Nieraz padają liczby, a księżą muszą prowadzić stosowne księgi, aby móc się rozliczać przed wyższymi instancjami Kościoła.

u nas ksiądz raz do roku to czyta, w rocznicę przybycia na parafię. i to dotyczy tylko większych wydatków. u nas dochodzi już do tego, że nie płaci się księdzu tylko ochotnikom którzy zajmują się funduszami parafii.
wolę dać Owsiakowi niż na tacę dla niby potrzebujących, do których ta kasa nie dotrze nigdy.
zbyt długo czytałam/śpiewałam w kościele, próby i przebywanie w zakrystii zbyt wyraźnie pokazały mi, że rządzi kasa.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2015-01-10, 17:00   

Fajtula, to w jakieś utopii żyjesz :crazy:

Mam bardzo złe doświadczenia i u nas za wszystko trzeba zapłacić. Co najlepsze wszędzie są inne ceny. Ale żaden Ksiądz cennika nie ma, kasy fiskalnej tym bardziej. Ja rozumiem jak ludzie dają dobrowolnie, tyle ile chcą, ale jak ktoś wyciąga do mnie łapę "co łaska, ale daje się 100zł", to niech mi jakiś rachunek da. Za co Księża żyją? Skąd mają te samochody?
Brałam Ślub w trzeciej parafii. Musiałam u siebie i u Męża dać na zapowiedzi. Paweł poszedł do swojego Proboszcza, dał mu wg Księdza za mało. Ksiądz z wielkim oburzeniem, że u niego to kosztuje tyle i tyle. To Paweł mu powiedział, żeby pokazał cennik. To Ksiądz, że cennika nie ma, przecież mówi. I jeszcze chamsko się pyta ile Paweł ma dniówki? To Ksiądz na końcu Mszy walnie dwa nazwiska i chce dniówkę harówki mojego Męża? W końcu się pokłócili i Ksiądz powiedział "nie chcę już tych pieniędzy, mogę za darmo to zrobić". To Paweł zabrał i dał to, i to co przeznaczyliśmy w mojej Parafii.

Tak samo, ostatnio zmarła moja Babcia. Wujek z ciotką potrzebowali akt chrztu, to znowu dali za mało. Szwagierka poszła po opłatek, to też niby co łaska. Dała jakąś tam kwotę, to oni, że za mało, tu daje się tyle i tyle. To co to za "co łaska?". No kuźwa, chyba każdy ma prawo do Chrztu, Ślubu czy godnego Pogrzebu. A Ksiądz powinien pomagać ludziom, wychodzić do nich, a nie tylko wyciągać łapę po kasę. Dlaczego nikt się za nich nie weźmie? Robią co chcą, niestety. Dlatego przestałam dawać na tacę, bo nie mam pojęcia na co ta kasa pójdzie. A ja Księdza utrzymywać nie będę.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2015-01-10, 17:40   

Umh... zawsze, gdy ktoś robi coś złego, to dyskusja schodzi na Kościół powszechny. No trudno. :-)
Mogę dorzucić, że Owsiak rzeczywiście nie wywiązał się z polecenia sądu dot. opublikowania ksiąg rachunkowych, a dziennikarza, który chciał o to zapytać, wyrzucił (dosłownie) z konferencji:
https://www.youtube.com/watch?v=IJd4eaTzBNI

To samo w całości:
https://www.youtube.com/watch?v=DZDayFfDYiU
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-01-10, 22:24   

Moniazgwiazdka, dobrze trafiam.

Smutne jest, że nie poznaliście życia Kościoła z tej lepszej strony. Ja mimo, iż nie zdawałam sobie do końca z tego sprawy, całe dzieciństwo wchłaniałam w siebie te klimaty, najsilniej będąc w katolickim internacie, uwielbiałam księży, szczególnie Franciszkanów. Nie czuło się nadętej atmosfery, byliśmy jak rodzina, kto tam myślał o pieniądzach. Jeżeli potrzebuje się wiary, warto szukać, ja tego nawet nie robiłam, Kościoły same mnie znajdowały. I w sumie tego wam życzę, żebyście dobrze trafiali. ;-)
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2015-01-10, 22:53   

Borcejn napisał/a:
Umh... zawsze, gdy ktoś robi coś złego, to dyskusja schodzi na Kościół powszechny. No trudno. :-)


a) mamy kogoś, kto z kretesem przegrał proces pierwszej instancji, co oznacza, że zrobił co mu zarzucano
b) A KLECHY JAK CHOWAJO HAJSE POD STUŁE TO DOBRZE xD


Tak sobie niektórych wyobrażam. Nie wiem, jestem niewierzący i dobrze mi z moim ateizmem, ale z wyśmiewania wierzących wyrosłem jak ze słuchania slipknota (a nawet podziwiam w jakiś sposób wierzących). Owsiak stracił u mnie w oczach praktycznie wszystko i prędzej doznam wyczyszczenia umysłu niż mu zaufam, nawet jeśli mnie w lipcowy wieczór około 20 zapewni że słońce zachodzi. Uprzedzając pytanie "jak pomagać" pragnę zauważyć, że akcje charytatywne nie kończą się na WOŚPie i Caritasie.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-01-11, 14:59   

Borcejn napisał/a:
Umh... zawsze, gdy ktoś robi coś złego, to dyskusja schodzi na Kościół powszechny.

Pewnie dlatego, że to powinien być jakiś wyznacznik dobrych zachowań, tego niby uczą, nie? A wychodzi im przeważnie jakoś odwrotnie.

Fajtula, tylko pozazdrościć. Ja mam wrażenie, że jak do tej pory trafiłam tylko na jednego księdza, o którym mogłabym powiedzieć, że ma powołanie do wiary, a nie kasowania pieniędzy. Ale teoretycznie wszystko jeszcze przede mną. ;)
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2015-01-21, 23:24   

aniulek napisał/a:
Pewnie dlatego, że to powinien być jakiś wyznacznik dobrych zachowań, tego niby uczą, nie?
Nie. Gdzie uczą? Wyznacznikiem dobrych zachowań jest Jezus Chrystus. Kościół święty z natury swojej (z natury człowieka) był, jest, będzie grzeszny i stale potrzebuje oczyszczenia. I nie ma w tym temacie miejsca na związek Owsiaka z Kościołem. I tworzenie takowego na siłę jest śmieszne, chociaż typowe dla jego zwolenników. Bo Owsiak nie jest postacią apolityczną. Owsiak jest narzędziem walki ideologicznej. Owsiak jest działaczem charytatywnym, a równocześnie działaczem politycznym, biznesmenem - hipokrytą, którego fundamentem powodzenia jest żerowanie na ludzkiej litości.

Owsiak nie robi więcej niż służba zdrowia. Robi jakiś 1 promil. Nie trzeba być miłośnikiem Ojca Rydzyka, żeby to zauważyć. Wystarczy porównać budżet NFZu (70 miliardów) ze zbiórką WOŚPu.

Na pewno są osoby, którym fundacja pomogła, jednak zawsze trzeba mieć na uwadze całokształt działalności człowieka... pomyśl o tym. Nikt tu nie chce (przynajmniej ja nie chcę) nikogo utwierdzać w przekonaniu, że jego dwa złote do puchy było złe, głupie, bez znaczenia czy cokolwiek innego... jeśli chodzi o mnie, to pragnę jedynie uwrażliwić: jest MASA innych organizacji, którym można przekazać swoje pieniądze. I tylko tyle. ;-)
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-01-22, 15:27   

Borcejn napisał/a:
Nie. Gdzie uczą? Wyznacznikiem dobrych zachowań jest Jezus Chrystus. Kościół święty z natury swojej (z natury człowieka) był, jest, będzie grzeszny i stale potrzebuje oczyszczenia.

Grzechy a fundowanie kolejnemu dziecku mieszkania czy samochodu albo spłata długów za kasę, która miała z założenia iść na jakieś hospicjum czy dom opieki to dwie różne sprawy. Tak samo jak przepuszczanie na te rzeczy kupy kasy którą dostaje na renowację zabytkowego kościoła.. A ten jak stał i się walił tak dalej stoi... i chyba już niedługo wpadnie do Wisły.
Patrzę na to, co mam tu, na miejscu, bo wszystkich księży nie znam, są i dobrzy, wiadomo. Ale tak jak napisała Moniazgwiazdka, w tej instytucji wszystko się wokół kasy kręci.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2015-01-22, 18:58   

Co do Owsiaka... dla mnie ważne jest, że pomaga, reszta mnie nie obchodzi. W szpitalach widuję masę sprzętu z naklejonym serduszkiem, wiele osób dzięki nim przeżyło i to się liczy. Państwo powinno zajmować się takimi rzeczami, nie powinno być zbiórek na sprzęty ratujące życie, powinny być po prostu zapewnione, a że często nie są... warto wspierać te organizacje. Jak nie Owsiaka, to Caritas, jak nie Caritas to całą rzeszę innych dobroczynnych instytucji. Psioczy się, psioczy a ze sprzętu by się korzystało. ;)
_________________
Toż to absurd.
 
     
Stary Ramol 
Kumpel



Bananów: 11
Wiek: 107
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 262
Wysłany: 2015-02-07, 00:39   

i gdzie jest ten sloik? :-DD
Cytat:
Wiadomo, że im więcej tym lepiej, ale jak powiedział na konferencji Jurek Owsiak zebrane 50 milionów wystarczy na wszystko: - Będziemy mogli zrealizować wszystkie nasze zamierzenia - cieszył się.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-01-03, 00:31   

Dawałam i jak będę mieć okazję, to dawać w puszkę będę, nawet jeśli są drobne nieścisłości. Naprawdę robi to dobrą robotę, sprawozdania sama czytałam na stronie owsiakowej i nie pamiętam żeby coś było ukryte. Sprzęt jest i jest go wiele, robi naprawdę sporo i koniec,
krzyczcie ile możecie, gdyby mojej córce był potrzebny to bym kurna po stopach faceta lizała za to, że sprzęt kupił i by mnie nie onteresowało czy ma w dodatku ukrytego mercedesa czy co jeszcze.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna