=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Polskie muzułmanki
Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-22, 12:31   Polskie muzułmanki

Ostatnio widuję coraz więcej zachuszczonych kobiet, dlatego też jestem ciekawa waszych skojarzeń, co myślicie, gdy mijacie dziewczynę w chustce na ulicy lub w autobusie? Uważacie, że to dobre a może jednak przesada i muzułmanki, które są w Polsce powinny się dostosować do tutajszej kultury i sposobu ubierania (miniówki :crazy: ?). Jakie są waszym zdaniem powody tego, że tak dużo Polek przechodzi na islam? Przeszkadzałoby wam mieć koleżankę w chuście w pracy, na uczelni, w szkole?
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-06-22, 14:35   

Nie wiem jakie są powody, ale pewnie by mi to nie przeszkadzało, tak samo jak nie dziwiło by mnie spotkanie takiej. W końcu jeśli taką przyjęła religię i chce żyć w ten sposób, to nie widzę powodu dla którego miałaby zwracać uwagę na kraj, w którym się znajduje. Poza tym to indywidualna sprawa każdego człowieka, sama bym nie chciała, żeby ktoś się wcinał w to, w co wierzę lub nie, dlatego sama nie robiłabym żadnych problemów.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-22, 15:24   

To miniowka i hijab sie wykluczaja? Ja spotykam sporo w tym i w tym :crazy:

Nic, no nie przeszkadzaloby mi tak samo jak jest mi obojetne kto nosi krzyzyk. Teraz jestem przyzwyczajona do tego widoku i tyle. Kwestia dopasowania sie do naszych czasow nie wiem jak moze byc uregulowana, wiekszosc muzulmanek ma sliczny makijaz tak szczerze mowiac :p

Temat islamu jest kontrowersyjni, ludzi przeraza to ze tyle osob na niego przechodzi, a ja sobie zycze jedynie zeby nikt sie nie wtracal do mojego zycia. Naprawde tyle. Ze strony kqtolikow jak i muzulmanow, tak samo.

Btw, jak mam sie czepiac dziewczyn w hijabach na upal to sie czepne tez kobiet ktore zakrywaja w upal ramiona i nosza dlugie spodnice do kosciola na Msze. Moim zdaniem to tak samo i to naprawde ich decyzja.

Swoja droge moge spytac, bo mam watpliwosci? Wydawalo mi sie zawsze ze tylko mezatki nosza hijab, ale spotykam coraz to czesciej kobiety niezamezne noszace hijab, mozesz mi to rojasnic w tym albo w innym temacie? Dzieki.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-22, 16:53   

powidlo napisał/a:
To miniowka i hijab sie wykluczaja? Ja spotykam sporo w tym i w tym


W sumie, to prawda :crazy:
Ale załóżmy, że chodziło mi o te zahidżabione naprawdę, w długich kiecach bądź bluzkach zasłaniających pupę.

powidlo napisał/a:
Nic, no nie przeszkadzaloby mi tak samo jak jest mi obojetne kto nosi krzyzyk. Teraz jestem przyzwyczajona do tego widoku i tyle. Kwestia dopasowania sie do naszych czasow nie wiem jak moze byc uregulowana, wiekszosc muzulmanek ma sliczny makijaz tak szczerze mowiac :p


Według niektórych makijaż jest haram, ja w sumie nie mam zdania... myślę, że trochę makijażu to też nie jest jakaś zbrodnia.

powidlo napisał/a:
Swoja droge moge spytac, bo mam watpliwosci? Wydawalo mi sie zawsze ze tylko mezatki nosza hijab, ale spotykam coraz to czesciej kobiety niezamezne noszace hijab, mozesz mi to rojasnic w tym albo w innym temacie? Dzieki.


Niee, hidżab powinna nosić każda kobieta dojrzała. Dzieci nie muszą, choć często mamy przyzwyczajają dziewczynki już od młodszych lat. Ale generalnie zasada jest taka, że chustę nosi każda kobieta dojrzała płciowo. Panna, mężatka, wdowa czy rozwódka, obojętne.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-22, 20:35   

O prosze, w ten sposob. Ja sie nie mam kogo podpytac, z Haisema to taki muslim jak :crazy: no.

Nie, generalnie nie przeszkadza mi, nawet mi lepiej bo wtedy wiem ze nie zaproponuje wyjscia na piwoo czy kielbaske ;) wbrew pozorom to wazna kwestia. Tak samo jak uczniowie do mnie orzychodza i widze krzyz na szyi, to raczej nie proponuje sama spotkania w swieta na lekcji, bo wiem ze je moze obchodzic.

Osobiscie znam malo kolezanek-muzulmanek ktorw nosza hijab czy ubieraja sie jakos specjalnie inaczej. Raczej na ulicy wiecej ich spotykam.
_________________
arytmia uczuć
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-06-22, 21:15   

Wydaje mi się, że przeszkadzałaby mi u kogoś taka chusta, która zasłania całą twarz, prócz oczu, czułabym się dość nieswojo, trochę tak, jakbym rozmawiała z kimś w kominiarce. Nic mi do tego i nie wtrącałabym się w to, po prostu byłoby mi dziwnie. Co do innych chust, to myślę, że nie miałoby to dla mnie większego znaczenia, choć dla mnie muzułmanka byłaby w pewnym sensie nowością, bo nie znam ani jednej.
_________________
Toż to absurd.
 
     
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-06-22, 21:44   

Nie przeszkadza mi sam fakt noszenia burek, ale to, że z tymi chustami pojawia się coraz więcej muzułmanów.
Po prostu obawiam się pewnych odłamów tej religii.
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-22, 22:24   

Mi chodzi o typową muzułmankę w hidżabie :)


Zakrywanie twarzy to już "poziom hard", nie widziałam jeszcze kobiety w Polce chodzącej w niquabie.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-22, 23:10   

Indya napisał/a:
Zakrywanie twarzy to już "poziom hard", nie widziałam jeszcze kobiety w Polce chodzącej w niquabie.


Ja raz minąłem dwie na schodach. Zderzenie cywilizacji wywołało pewien szok. Tym bardziej, że to był środek sesji letniej i ukrop straszny :crazy:

W hidżabach widziałem już trochę kobiet. Co tu dużo mówić - mają takie prawo, sam też tego nie potępiam, chociaż zmienianie wyznania niezbyt do mnie przemawia jako-taki. Najlepszym argumentem za wyznawaniem konkretnej religii jest dla mnie tradycja, a co za tym idzie argument ostateczny - "bo mama i tata". Ale ja to staroświecki jestem w tym względzie :P

Posiadanie znajomych Muzułmanów nie byłoby dla mnie specjalnym problemem. Znam katolików, ateistów, luteran, prawosławnych, a nawet spotykałem wyznawców bardziej egzotycznych wyznań. Chociaż nie wiem czy naprawdę jest tak bardzo coraz więcej muzułmanów u nas. To znaczy ja widuję może raz na kwartał kobietę w hidżabie.

O ile wiem w świecie muzułmańskim też się to bardzo zmieniało. Przed rewolucją islamską było mniej konserwatywnie, a bardziej swobodnie. Prawda to, Indya?

V napisał/a:
Nie przeszkadza mi sam fakt noszenia burek, ale to, że z tymi chustami pojawia się coraz więcej muzułmanów.


Po części byli tutaj "od zawsze" i mamy "swoich" muzułmanów. Głównie polscy/litewscy Tatarzy. Taka ciekawostka. ; ]
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-23, 12:09   

Misha napisał/a:
Ja raz minąłem dwie na schodach. Zderzenie cywilizacji wywołało pewien szok. Tym bardziej, że to był środek sesji letniej i ukrop straszny


To przeciekawe, a w jakim mieście?

Ja nigdy nie widziałam niquabu w Polsce, nawet w innych krajach Europy w sumie rzadko...

Misha napisał/a:
Chociaż nie wiem czy naprawdę jest tak bardzo coraz więcej muzułmanów u nas. To znaczy ja widuję może raz na kwartał kobietę w hidżabie.


Ja widuję ostatnio całkiem często, i na mieście i na mojej uczelni. Wcześniej, dwa lata temu na pewno ich aż tyle nie było.

Cytat:
O ile wiem w świecie muzułmańskim też się to bardzo zmieniało. Przed rewolucją islamską było mniej konserwatywnie, a bardziej swobodnie. Prawda to, Indya?


Nie jestem aż taką specjalistką w kulturach arabskich, więc ciężko stwierdzić. Wydaje mi się, że od zawsze po prostu różne kraje i regiony są mniej lub bardziej konserwatywne. W Tunezji czy Maroku jest bardziej europejsko, Egipt (głównie południe) ma trochę ostrzejsze prawa. W Iranie np. jest zupełnie inny sposób zakrywania włosów. Długie chusty po prostu zarzuca się na głowę i ramiona odsłaniając grzywkę:


W Arabii Saudyjskiej kobiety ubierają się tak:


Także cały wachlarz mozliwości...
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-23, 12:15   

Indya napisał/a:
To przeciekawe, a w jakim mieście?


Kraków, akademik "Piast". Adres to chyba ulica Czarnowiejska. Ale możliwe, że to po prostu w celach "artystycznych", "pokazowych". Naprawdę byłem zbyt wtedy zabiegany, żeby roztrząsać.
Indya napisał/a:
Ja widuję ostatnio całkiem często, i na mieście i na mojej uczelni


To pewnie wina tego, że na mieście i uczeleni bywam tak rzadko jak się da : )

Dzięki za wyjaśnienie. W sumie nie ma różnicy między niektórymi staruszkami z Rzeszowa, a Iranem :crazy:
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-23, 12:27   

Kiedyś bardziej konserwatywne katoliczki też nosiły chustki, zakrywały włosy. Do dziś te, które pamiętają jeszcze tamte czasy (lub zakonnice) noszą chustki na głowie :P Tak naprawdę te dwie religie mają więcej punktów wspólnych, niż komukolwiek się wydaje :-D
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-06-23, 12:27   

Indya napisał/a:
W Arabii Saudyjskiej kobiety ubierają się tak:
Jak one przez to widzą? W sumie teraz się zastanawiam, czy one mają coś pod spodem jeszcze? Bo ciężko mi sobie wyobrazić taki strój i jeszcze coś pod nim w 30-parostopniowy upał, ja bym się chyba ugotowała.

Ale podobnie dziwię się zakonnikom. Że też im nie jest gorąco.

[ Dodano: 2014-06-23, 13:30 ]
Hm, teraz zobaczyłam u tej po prawej na zdjęciu jakąś spódnicę, aż mi duszno. :crazy:
_________________
Toż to absurd.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-23, 21:58   

Indya, cp do tych puktow wspolnych to sie zgodze. Sama widze ich coraz to wiecej jqk pytam
Co ciekawsze, to nie tylko sa one wspolne jesli chodzi o teorie, zwyczaje, etc.ale tez podejscie ludzi do tej religii ;)

Ja najczesciej spotykam muzulmanki bez hijabow, ktore twierdza ze kochaja swojego Boga i nie wstydza sie tego, co im dal. Co do pan natomiast zakrytych to czesto jest ro niestety taki typ ktory patrzy z obrzydzeniem na to ze Twoje wlosy sa rozpuszczone i ie schowane ;) mialam taka sytuacje na sylwestrze ze byly tam same muzulmanki i wlasnie te zakryte krzywo sie patrzyly na inne, na mnie zwlaszcza no bo wiadomo ;) moj Luby krotko skomentowal, ze niejednej bielizne bylo widac, makijaz dosc wyzywajac i w sumie orzy mizyce tez sie nie powinny tak dobrze bawic, ale twardo nosza hijaby...
:!:
Indya oczywiacie Ty nie odbierzesz tego zle, w sensie ani nie oczekuje od Ciebie wytlumaczenia tej sytuacji ani przyznania ze takowe cos ma miejsce, mysle ze k tym wiesz. Po prostu chcialam pokazac podobienstwa w podejs iu do religii, bo u katolikow na orzyklad tez znamy takie grupy ;)

Btw, osobiste pytanie, ale czy Ty jako muzulmanka sie zakrywasz i jesli tak badz nie to dlaczego? Czy zwracasz uwage na swoj ubior ze wzgledu na religie? Jesli nie chcesz to nie musisz udzielac odpowiedui.

Ach no k zeby nie bylo, znam tez normalne kobiety ktore nosza hijab i nie patrza na to czy inni tez maja ;)
_________________
arytmia uczuć
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-24, 12:03   

To z Arabii to paranoja jak dla mnie. W ogólnie nie podoba mi się to, jak traktowane są tam kobiety i jaką rolę odgrywają.


Trochę generalizujesz, Indya. Z Twoich wypowiedzi to każda Polka to rozpustnica, która pokazuje tyłek i ma dekolt do pasa. A najlepiej to się zakryć po całości. Nie lubię skrajności. Myślę, że we wszystkim trzeba znać umiar.

Często spotykam takie dziewczyny, ale nie robi to na mnie żadnego wrażenia.
Z jedną dziewczyną byłam na roku, ale dziwna była, a potem zniknęla.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna