=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wielki architekt
Autor Wiadomość
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-06-21, 21:51   Wielki architekt

Ciężko mi było dopasować ten temat gdziekolwiek, więc wrzuciłem w inne. Jak coś jest nie tak, to proszę modów o przeniesienie :P

nawet gdy w treści tematu o kupach wpiszesz 'o boże' to dawaj w filozofie i religie / The man


Proponuję małą zabawę (ciężko mi to inaczej nazwać) dla celów ściśle tajnych.

Tylko proszę wczujcie się, to i efekt będzie lepszy.

Wyobraź sobie, że budzisz się w kompletnie nieznanym Ci miejscu.
Otwierasz oczy i czujesz, że leżysz na płaskiej ziemi.
Dookoła Ciebie nie znajduje się nic, poza biało-szarą pustką jaką tworzy płaska ziemia rozciągająca się aż po horyzont ze wszystkich stron.
Nie ma nawet znanego Ci niebieskiego nieba, słońca czy innych gwiazd,a mimo to wszystko widzisz doskonale.
Nic, tylko biała pustka i szara ziemia.
Wszystko co miałeś do tej pory znika.
Nie masz żadnych wspomnień odnośnie żadnych ludzi których kiedykolwiek w życiu spotkałeś <---- jeśli to jest za trudne można pominąć
Po jakimś czasie, gdy wstajesz i próbujesz zrozumieć co się dzieję,
przez przypadek zauważasz, że możesz manipulować całym otoczeniem w jaki tylko sposób zapragniesz. Potrafisz tworzyć coś z niczego.
Nie stajesz się bogiem, ale Twoje możliwości twórcze są praktycznie nieograniczone.
Chcesz by tuż przed Tobą na ziemi wyrósł kwiatek i tak natychmiast się staje w dokładnie w taki sposób w jaki sobie to wyobrażasz.
Zauważasz także, że nie możesz zrobić wszystkiego.
Jedyną "rzeczą" jakiej nie możesz stworzyć jest człowiek.
Gdy próbujesz tak zrobić, powstaje jedynie nieżywa kukła. Potrafi ona wykonywać proste czynności niczym robot, który jednak nie posiada żadnej osobowości ani nie potrafi wyrażać emocji.

A teraz po tym wszystkim co opisałem wkraczasz Ty. Co byś w tym momencie zrobił?


Jestem bardzo ciekawy waszych wypowiedzi :)
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-21, 22:05   

Ostrokrzew paragwajski bym posadził i się naćpał, bo co mi po takim świecie.
Teraz rozumiem, czemu Bóg nas opuścił. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-06-21, 22:29   

Jeżeli nie mam wspomnień to ciężko mi stworzyć cokolwiek podobnego do rzeczy istniejących w tym świecie, nawet krajobrazów przyrody.
Zapewne więc bym siedziała i tworzyła "bazgroły" aż w końcu doszłabym do czegoś co mi się podoba i bym się cieszyła. Myślę, że mogłabym być w takim świecie całkiem szczęśliwa (to coś jak granie przez całe życie w Minecrafta)
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-21, 23:00   

Amb, tu chyba chodzi o to, że nie masz żadnych wspomnień odnośnie ludzi.
Całkowity brak wspomnień oznaczałby koniec zabawy. :D
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-06-21, 23:03   

Jak dla mnie oznaczałby początek. Nie znam nic, więc mogę tworzyć wszystko, eksperymentować bez niczyich wpływów ani sugestii w postaci świata, który znałabym ze wspomnień.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-21, 23:14   

A skąd byś wiedziała, jak wygląda wszystko i czym to zrobić, skoro nawet praw fizyki byś nie znała (o ile w ogóle istnieją w tym świecie, bo nie jest powiedziane, czy mamy stworzyć własne)?
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-06-21, 23:17   

Jeśli tylko zorientowałabym się, że mogę zmieniać rzeczywistość, zaczęłabym się tym bawić. Dziecko, które dostaje plastelinę też nie zna za wiele świata i robi rzeczy, które nam ciężko sobie wyobrazić - bo nie są podobne do niczego co znamy. A jednak czymś są, w jego głowie.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-21, 23:21   

W jego głowie - klucz do rozwiązania tej zagwozdki. Zauważ, dziecko np. 1 dniowe nie potrafi bawić się plasteliną. Mówisz o dziecku, które już określony czas przeżyło na świecie, wśród różnych ludzi i przedmiotów, a to, co lepi, jest jego interpretacją świata ;)
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-06-21, 23:22   

Jak to jednodniowe nie potrafi się bawić plasteliną? Dasz mu do ręki, zauważy, że miękkie,rozerwie itp.
Edit: obślini, połknie, rzuci o ziemię, będzie ściskało w rączce - to też jest zabawa
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-21, 23:34   

Przecież żeby nawet miało rzucić o ziemię, to musi mieć czym, a skąd będzie wiedziało, że wymyślenie tego czegoś ma jakiś sens, skoro nie będzie wiedziało, że spadnie i będzie rozrywka...
Dlatego sądzę, że w tym świecie jest jakaś podstawowa świadomość, ale niech to V doprecyzuje.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-06-22, 00:05   

No tak, podstawowa świadomość jest taka, że możesz zmieniać rzeczywistość.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-22, 00:14   

Gdybym nie miała świadomości obecnego świata, jego wyglądu to szczerze mówiąc nie wiem, jest to dla mnie zbyt abstrakcyjne zadanie, żeby móc coś sensownego wymyślić...

Natomiast gdybym znała dzisiejszy świat a po prostu nie pamiętałabym moich doświadczeń z innymi ludźmi, to pewnie zapragnęłabym przywrócić taki świat jaki znam, tylko w jego najidealniejszej formie. Stworzyłabym niebo, słońce, przyrodę - piękne lasy, kwiaty, zwierzęta, ale tylko te w moim odczuciu piękne, kolorowe i dobre. Zbudowałabym dla siebie śliczny pałac nad brzegiem morza, stajnie i konie, na których bym jeździła. Wyczarowałabym sobie cudowne, pozłacane suknie i kryształowe buty.

A później są dwie opcje:
a) prawdopodobniejsza - szybko popadłabym w depresję i skończyła ze sobą, bo nie byłabym w stanie żyć w świecie bez innych ludzi.
b) mniej prawdopodobna - udałoby mi się czerpać satysfakcję z życia wśród samej przyrody, z przyjaźni z moimi końmi i radować się widokiem błekitnego morza. Choć wątpię... bo nie potrafię czerpać radości z życia dla samej siebie, muszę się życiem z kimś dzielić i wszystkimi pięknymi chwilami, które przeżywam, inaczej nie mają sensu.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-06-22, 08:52   

Chyba źle zinterpretowaliście moje słowa, lub po prostu źle opisałem o co mi chodzi.

To o czym pisaliście na początku mogłoby być równie ciekawe, ale wydaje mi się, że takie myślenie jest zbyt abstrakcyjne by wyobrazić sobie jego rezultaty.

Cytat:
Wszystko co miałeś do tej pory znika.


Tu miałem na myśli, że nie masz domu, swojego komputera czy zeszytu do religii. Zwykłe rzeczy materialne. Pamiętasz o nich, ale nie masz ich przy sobie. To jest kluczowe w całym zadaniu :p

Cytat:
Nie masz żadnych wspomnień odnośnie żadnych ludzi których kiedykolwiek w życiu spotkałeś


To nie oznacza, że nie masz żadnych wspomnień. Posiadasz całą swoją wiedzę. Nic się nie zmienia poza wspomnieniami ludzi, których spotkałeś - od tej pory ich nie pamiętasz.
Jeśli wciąż trudno to sobie wyobrazić, dajmy przykład.
Powiedzmy, że w normalnym świecie miałeś swój ulubiony ołówek z wyrysowanymi inicjałami. Dostałeś go od swojego przyjaciela.
W tym świecie wszystkie uczucia odnośnie niego pozostaną, ale sama konkretna osoba - Twój przyjaciel - już nie.
Czyli będziesz tylko pamiętać, że dostałeś od kogoś Ci drogiego ołówek i jest on dla Ciebie ważny. :->

Amb napisał/a:
(to coś jak granie przez całe życie w Minecrafta)


Nie do końca podoba mi się to podejście. W minecrafcie mimo wszystko jest się bardzo, baaardzo ograniczonym. Tutaj miałabyś możliwość zmiany czegokolwiek tylko zapragniesz. Nawet praw fizyki. Granicą jest Twój umysł i brak możliwości stworzenia ludzi.

Indya napisał/a:
A później są dwie opcje:
a) prawdopodobniejsza - szybko popadłabym w depresję i skończyła ze sobą, bo nie byłabym w stanie żyć w świecie bez innych ludzi.
b) mniej prawdopodobna - udałoby mi się czerpać satysfakcję z życia wśród samej przyrody, z przyjaźni z moimi końmi i radować się widokiem błekitnego morza. Choć wątpię... bo nie potrafię czerpać radości z życia dla samej siebie, muszę się życiem z kimś dzielić i wszystkimi pięknymi chwilami, które przeżywam, inaczej nie mają sensu.


Te opcję są bardzo istotne.
Czy potrafiłabyś ocenić mniej więcej czas w jakim mogłoby dojść do takiego "załamania" czy raczej jest to niemożliwe? Pamiętaj, że masz ogromne możliwości i nie sądzę by Ci się one szybko znudziły.
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-22, 12:37   

Ciężko ocenić czas, bo jest to sytuacja bardzo abstrakcyjna, chyba za bardzo.
Myślę, że w moim wypadku załamanie przyszłoby bardzo szybko, bo nie cieszą mnie rzeczy materialne, potrzebuję tych, które są niezbędne ale nie czerpię radości z dodatkowych dupereli, gadżetów itd. Zresztą nawet piękno świata (plaża, morze, lasy, zwierzęta) nie byłyby mnie w stanie długo cieszyć, gdybym nie miała jakiegoś człowieka (gdyby była choć jedna osoba to już całkiem zmienia postać rzeczy) aby z nim dzielić się moimi uczuciami, radościami, doświadczeniami. Także może kilka dni bym się tak pobawiła do kilku tygodni.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-23, 09:24   

Cytat:
Jak to jednodniowe nie potrafi się bawić plasteliną? Dasz mu do ręki, zauważy, że miękkie,rozerwie itp.
Edit: obślini, połknie, rzuci o ziemię, będzie ściskało w rączce - to też jest zabawa
już sobie wyobraziłam jednodniowe dziecko, które rzuca plasteliną czy ją ślini :crazy:

Myślę, że człowieka nie cieszyłyby dobra materialne, gdyby nie mógł się nimi przed kimś pochwalić. Ludzie kupują coraz to nowsze, ładniejsze auta, po to, aby sąsiad się powściekał. Dzieci chcą mieć lepsze zabawki od kolegów. Nastolatki markowe ubrania, żeby się przypodobać.

Same rzeczy materialne by mnie wynudziły. Ja muszę mieć ludzi wokół siebie.

Pewnie zrobiłabym sobie dom, ogródek, krówki, świnki itp., posadziła warzywa i owoce. A potem poszłabym szukać ludzi :crazy:

Ewentualnie stworzyłabym plemniki i się zapłodniła :crazy:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna