=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Gwałt
Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-17, 13:17   

unreal napisał/a:
Kompletnie nie rozumiem, jak można dopatrywać się odpowiedzialności ze strony kobiety.


Np. tak, że jeśli kobieta sama się do faceta klei i wysyła mu wszelkie możliwe sygnały, że "chce" a w ostatniej sekundzie jednak jej się "odwidzi" to ja uważam, że odpowiedzialnością się w pewnym sensie dzieli z tym facetem. Trzeba umieć się zachować i używać pewnego rozsądku w ocenie sytuacji, inaczej dzieją się różne rzeczy. Dlatego sądzę, że gwałt gwałtowi nie jest równy, bo sytuacje są najprzeróżniejsze.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-06-17, 13:55   

No facet ma prawo się wkurzyć w takiej sytuacji, bo z pewnością narobiła mu nadziei i ochoty, takie bawienie się wcale nie jest miłe. Może w przypadku gwałtu byłby to dla niego jakiś środek łagodzący (czy nie? nie znam się na prawie), skoro sama go ewidentnie prowokowała, ale nadal wina jest po stronie mężczyzny, bo on ma uszanować słowo "nie" i trudno, że będzie nieusatysfakcjonowany i sfrustrowany tym, że w ostatnim momencie się rozmyśliła. Bo mogła się rozmyślić. Sytuacje są przeróżne i trzeba myśleć, co się robi, ale kiedy już dojdzie do tragedii, to według mnie, ciężko obarczać odpowiedzialnością kobietę, ona tu jest ofiarą.
_________________
Toż to absurd.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-17, 13:58   

Indya napisał/a:
Dlatego sądzę, że gwałt gwałtowi nie jest równy, bo sytuacje są najprzeróżniejsze.
No proszę Cię!

Indya napisał/a:
że "chce" a w ostatniej sekundzie jednak jej się "odwidzi"
I ma do tego prawo. W każdej chwili może powiedzieć "stop" i trzeba to uszanować. Każdy gwałt jest gwałtowi równy i kropka.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-06-17, 14:17   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Dlatego sądzę, że gwałt gwałtowi nie jest równy, bo sytuacje są najprzeróżniejsze. No proszę Cię!


A dla Ciebie zgwałcenie małego, bezbronnego dziecka a zgwałcenie kobiety, która prowokuje, czy nawet takiej, która wcześniej miała kontakty z danym mężczyzną a danego dnia akurat nie chciała to taka sama sytuacja? Krzywda moralna będzie zupełnie inna. Zresztą nawet kobieta, która sama prowokowała może to przeżyć w bardzo różny sposób, zależnie od stopnia brutalności gwałtu i jej własnych, wewnętrznych odczuć. Takich rzeczy jak gwałt nie da się rozpatrywać według regułek, szufladek i mierzyć jak od linijki.

unreal napisał/a:
No facet ma prawo się wkurzyć w takiej sytuacji, bo z pewnością narobiła mu nadziei i ochoty, takie bawienie się wcale nie jest miłe. Może w przypadku gwałtu byłby to dla niego jakiś środek łagodzący (czy nie? nie znam się na prawie), skoro sama go ewidentnie prowokowała, ale nadal wina jest po stronie mężczyzny, bo on ma uszanować słowo "nie" i trudno, że będzie nieusatysfakcjonowany i sfrustrowany tym, że w ostatnim momencie się rozmyśliła. Bo mogła się rozmyślić. Sytuacje są przeróżne i trzeba myśleć, co się robi, ale kiedy już dojdzie do tragedii, to według mnie, ciężko obarczać odpowiedzialnością kobietę, ona tu jest ofiarą.


Nie mówię, że obarczać całkowitą odpowiedzialnością a jedynie częściową. Nikt nie ujmuje winy gwałcicielowi. Nikt w tym temacie nie wypowiedział się w tonie, że gwałciciel nie jest winny czy jest mniej winny gwałtu, dlatego, że kobieta go sprowokowała. Wina gwałciciela jest ewidentna bo to on dopuścił się tego czynu.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-17, 15:09   

Ludzie złoci, my mówimy o osobach i sytuacjach NIENORMALNYCH. Zamieńcie słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ na OSTROŻNOŚĆ albo zasadę OGRANICZONEGO ZAUFANIA i wszyscy sobie podamy ręce. ;)
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-18, 00:18   

Ej no moment, gwalt gwaltowi nierowny, okej, ale jak mowie, nie robmy z tego jakiejs wagi gdzie wina bedzie przerzucona z jednej na druga strone albo sie bedzie rownowazyc. Ok, dziewczyna sie zdecydowala w ostatniej chwili ze nie, ale na litosc krakowska, to nie powod zeby ja gwalcic.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Zołza
Przyjęty



Bananów: 2
Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-18, 23:01   

Przez takie myślenie, że gwałt gwałtowi nie równy, później tworzą się teorie, że nie można zgwałcić prostytutki. Gwałt to zawsze gwałt i nie ważne czy zgwałcona zostaje prostytutka, zakonnica czy dziecko wina zawsze leży po stronie gwałciciela. Jak będę miała ochotę to mogę wyjść nago na ulicę, a nikt nie ma prawa mnie dotknąć palcem, jeżeli sobie tego nie życzę, mogę sypiać z całym miastem, a jednemu mogę powiedzieć nie i on musi to uszanować. Bo to moje ciało i to tylko moja sprawa co z nim zrobię. Kobieta nie może być winna, może być tylko głupia, ale głupota to jeszcze nie wina.
Indya, jak wyjdziesz z domu i zostawisz dom otwarty, to będziesz głupia, ale jak Cię okradną, to będzie to tylko i wyłącznie wina złodzieja. Wiadomo, że to kuszenie losu, ale nie można tu mówić o jakiejkolwiek winie.
 
     
N4VV 
Wiarygodny
INTJ



Bananów: 1
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 104
Wysłany: 2014-11-17, 21:38   

Chcę tylko zauważyć, że gwałt przez "obcego w ciemnej uliczce" stanowi nieliczny odsetek przypadków. Znakomita wiekszość gwałtów, to gwałt przez znajomego, kolegę, czy nawet partnera. Statystyki zarejestrowanych gwałtów stanowią wierzchołek góry lodowej (dość dokładnie, bo szacuje się, że zgłoszony i scigany jest (~) co 10 przypadek). Niektóre źródła podają, że co 3-4 kobieta była zgwałcona przynajmniej jednokrotniew swoim życiu.
 
     
Stary Ramol 
Kumpel



Bananów: 11
Wiek: 107
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 262
Wysłany: 2014-11-17, 22:11   

To skad te szacunki ile jest gwaltow, skoro nie sa rejestrowane? :roll:

babcia nie byla zgwalcona, mama nie byla zgwalcona, to moja siostre zgwalcili, kto sie tego dopuscil? :-DD
 
     
N4VV 
Wiarygodny
INTJ



Bananów: 1
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 104
Wysłany: 2014-11-18, 07:36   

Stary Ramol napisał/a:
To skad te szacunki ile jest gwaltow, skoro nie sa rejestrowane? :roll:


Z badań i sondaży rozmaitych, którymi jarają się jajogłowi w ośrodkach akademickich.

..... statystyki pokazują, że ponad jedna trzecia uczennic szkół średnich doświadcza przymusu seksualnego albo pada ofiarą gwałtu podczas randki ze swoim chłopakiem.....

(Buzy, McDonald i in., 2004)


... Jedno z badań wykazało, że spora część amerykańskich licealistów – pomiędzy jedną czwartą a jedną trzecią – uważa, iż chłopak ma prawo zmusić dziewczynę do seksu, jeśli ona pozwala mu dotykać swoich piersi, nosi seksowne ubrania, idzie do jego mieszkania albo spotyka się z nim od dłuższego czasu....

(Davis, Peck i Storment, 1993.)


Stary Ramol napisał/a:
..babcia nie byla zgwalcona, mama nie byla zgwalcona, to moja siostre zgwalcili, kto sie tego dopuscil? :-DD


W ustaleniu tego też mamy Ciebie wyręczyć?
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-11-27, 23:34   

Nie rozumiem po co prowokowac faceta jesli nic z nim nie chce sie zrobic ("pozwala mu dotykac swoich piersi, nosi seksowne ubrania"...), tak z czystego sadyzmu czy po co?
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-11-28, 20:08   

Indya, może świadomie rozgrzewają partnera, żeby czuć satysfakcje? Albo jak to często w filmach odpowiadają: Nie jestem gotowa., a w facecie się już gotuje... wiele rzeczy. Może też odwrotnie - dają się dotykać, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, skoro np. jakieś dziewczyny nie podnieca dotykanie okolic intymnych, piersi, czy jeszcze innego wytworu matki natury, to wydaje jej się, że na facecie też to wrażenie nie robi?
Można się doszukiwać.. bodźca w stogu ciała. :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-11-28, 20:57   

Pewnie ile bab tyle opinii. Moim zdaniem to głupie zaczynać cokolwiek co może prowadzić do zbliżenia jeśli nie ma się takiego zamiaru potem, ewentualnie od razu trzeba wyznaczyć granice, że robimy tyle i tyle, więcej na razie nie chcę i nie licz na to. Przynajmniej jasna sytuacja, i sam facet może ocenić czy zacząć i przestać czy nie zaczynać w ogóle.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
N4VV 
Wiarygodny
INTJ



Bananów: 1
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 104
Wysłany: 2014-11-29, 00:27   

Jakie to wszystko ma znaczenie?
Facet może stwierdzić, że durna, że zadawać się nie chce.
Nie wolno mu używać pzemocy.
Koniec i kropka.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-11-29, 19:49   

Nikt nie mówi, że wolno. Po prostu gdyby od początku było jasno mówione co można, a co nie, nie byłoby wielu takich sytuacji i głupiego tłumaczenia się prowokowaniem.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna