=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Kawa
Autor Wiadomość
Robotnik 
Indywiduum



Wiek: 26
Dołączył: 12 Lut 2014
Posty: 33
Wysłany: 2014-02-12, 22:10   Kawa

Pobudza, a w połączeniu z papieroskiem odpręża.
Lubicie? Ile potraficie wypić dziennie? Jaka najbardziej wam smakuje? Lepsza zbożowa czy ta zwykła, mielona?
Z cukrem, słodzikiem, mleczkiem, zagryzką?

 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-02-13, 19:40   

Kawy to tylko zapach lubię. No i kawowe buziaczki od mojego.:D
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-15, 13:25   

Uwielbiam, potrafi być moją jedyną przyjemnością w ciągu dnia. Miałam przez (przed)ostatnie trzy miesiące przerwę od kawy, bo trzeba było, teraz mogę pić jedną dziennie i chętnie korzystam.

Piję najchętniej sypaną z zabielaczem/odrobiną (ważne) mleka/śmietanką. Często bez niczego, czarną i gorzką. Chętnie w filiżance, ostatnio. Często z cynamonem, lubię też kawy z alkoholami.

Nie słodzę kawy, bo mi nie pasuje. Czasem znajomym robię z bitą śmietaną, tak to można zamieszać, wtedy też piję słodką (ciężko żeby po śmietanie nie była). Ale to wyjątek.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-02-15, 14:20   

Też tak mam, że lubię zapach kawy, a żeby pić, to już niekoniecznie. Nie wiem, ile się sypie kawy - jak już piję, to sypię tyle, ile jerby, a to chyba nie jest dobre. Poważnie - ile się sypie? Ja mam kubek stalowy (700 ml) i zasypuję jedną wojskową, kopiatą łyżkę. I w ogóle mnie to, cholera, nie pobudza. Nawet ciśnienie jakoś nie skacze - ewentualnie mnie trochę mdli albo mi powieka tańczy. :crazy:

[ Dodano: 2014-02-15, 14:21 ]
A. Bez cukru z mleczkiem!
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-02-15, 14:31   

Właściwie to nie lubię. Raz na miesiąc sobie zrobię, koniecznie z dużą ilością mleka i łyżeczką cukru, jak mnie najdzie nagła ochota.
_________________
Toż to absurd.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-02-23, 23:29   

Bez cukru, bez mleka, piję gdy tylko ciśnienie spada poniżej 90/50, zalecenie lekarza.
Po nieprzespanej nocy lepsze to niż jakieś śmieciowe energizery, a i czasem po prostu z rana, bo napiłby się człowiek kawy mimo, że nawet niekoniecznie jest śpiący.
Też nie wiem ile się sypie, zawsze daję tyle, żeby dno kubka zakryło i to dość grubo.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
lossoth
Przybysz



Bananów: 1
Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 12
Wysłany: 2014-02-23, 23:32   

Borcejn napisał/a:
jak już piję, to sypię tyle, ile jerby, a to chyba nie jest dobre. Poważnie - ile się sypie? Ja mam kubek stalowy (700 ml) i zasypuję jedną wojskową, kopiatą łyżkę

Sypiesz jedną łyżkę yerby? W sumie równie dobrze można by pić sam wrzątek...

Kawę pijam codziennie, zwykle dwie. Potrzebna przede wszystkim do rozruchu, ale też czasem zdarza się wyłącznie dla smaku. Bo niewiele napojów smakuje lepiej.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-02-23, 23:39   

lossoth napisał/a:
Sypiesz jedną łyżkę yerby? W sumie równie dobrze można by pić sam wrzątek...
Moja tykwa ma niecałe 200 ml pojemności, więc zasypanie wychodzi do 1/4. Masz rację, nie jest to mocna jerba. Mocna jerba jest smaczna, ale mi po prostu nie służy. Kiedyś też się ścigałem na "moc", ale potem dorosłem.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
lossoth
Przybysz



Bananów: 1
Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 12
Wysłany: 2014-02-23, 23:59   

Nie chodzi mi o ściganie się, bo to dziecinada. Po prostu do pewnych naparów powinno się sypać odpowiednią ilość suszu i według mnie tu jest właśnie taka sytuacja. Przez parę lat sypałem mało yerby, krzywiłem się i nie mogłem tego pić, aż ktoś mi to wybił z głowy i natychmiast było lepiej. Po prostu wygląda na to, że sypanie 1/4 nie ma sensu z punktu widzenia celu tego napoju.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-02-24, 00:15   

Cóż mogę dodać... kwestia gustu i uwarunkowań organizmu. Ja, Pan i tacy, którzy schodzą z dziesiątego piętra na podwórko, by zakopać susz w ziemi... najważniejsze, że wszyscy lubimy jerbę. Ba - niektórzy kochają nawet jej popłuczyny. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-24, 00:42   

lossoth, proszę Pana. W kontekście Pana wypowiedzi, o tutaj:
lossoth napisał/a:
Potrzebna przede wszystkim do rozruchu, ale też czasem zdarza się wyłącznie dla smaku. Bo niewiele napojów smakuje lepiej.

nie używałabym argumentu pt.:
lossoth napisał/a:
nie ma sensu z punktu widzenia celu tego napoju.


Nie wydaje się Wam,że to kwestia gustu i smaku kto czego ile sypie?
_________________
arytmia uczuć
 
     
NiezdefiniowanA 
Osadnik



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Lut 2014
Posty: 22
Wysłany: 2014-02-24, 07:52   

Nie piję kawy, jakoś moje do niej nie ciągnie.
 
gg
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-02-24, 09:17   

Ostatnio piję mniej. Jeśli piję, to głównie za względu na smak, lubię taką mocną i słodką.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2014-03-05, 13:43   

Kiedyś piłam kilka dziennie,przy tym paląc za co którymś tam łykiem, w tej chwili tylko jedna kawa dziennire i zero fajek.
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-03-05, 16:11   

Robotnik napisał/a:
a w połączeniu z papieroskiem odpręża.

najlepsze śniadanie ! :D


kiedyś strasznie mi nie smakowała ale aktualnie gdy trzeba szybko wstać na nogi a nie ma energii zażywam.. polubiłam ten napój
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna