=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dywagacje o islamie
Autor Wiadomość
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-08-11, 22:48   

Islam dla mnie to dziś w głównej mierze ideologia, filozofia tudzież coś w tym stylu, co daje ludziom sens życia. Dawniej był socjalizm, komunizm, nazizm, a dziś ludzie łapią na oddanie się Allahowi. Wiem, że karygodnie upraszczam, ale tak to widzę. Widziałem wiele przykładów ludzi, którzy coś osiągnęli, a potem przyjęli islam. Co z tego, że potem mieli problemy z nałogami :crazy:
Boję się tej ekspansji islamu. Nie chcę, żeby coś takiego miałoby mi zostać narzucone, ciężko mi zaakceptować fakt, że ludzie w Europie zmieniają wiarę. Z drugiej strony to jednak pokazuje jak słabe są kościoły chrześcijańskie.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
Lampart 
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 45
Wysłany: 2014-08-18, 19:33   

Neguje wszelkie religie, prowadzą zawsze do rozłamów, podziałów i wojen - generalnie są jeszcze jednym powodem do pejoratywnego zróżnicowania ludzi na tej ziemi i skłócenia ich.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-08-19, 00:13   

Tylko, ze to nie wina religii, a ludzi, ktorzy wlasnie tego szukaja w zyciu: podzialow, klotni, agresji... To przykre ale rasa ludzka dazy do zadawania innym cierpienia, do niszczenia tego co dobre i piekne. Kilka dni temu doszlam do tego wniosku i zaczelam watpic w ludzi jeszcze bardziej niz wczesniej.

To nie wina religii, ze ludzie sie nienawidza. Fajnie podsumowal ten temat w swoim poscie jelczur (odpisalam kilka dni temu ale moj post gdzies wyparowal, chyba po prostu sie nie wyslal...?), miedzy religia a kazda inna ideologia mozna postawic znak rownosci. To pewna dewocja, przywiazanie do konkretnego zbioru zasad czy dogmatow na poziomie w ktorym uznaje sie je za swietosc. Wszystko moze byc tymi dogmatami. Jedni umieraja za Jezusa, drudzy za Mahometa, trzeci za ojczyzne... w kazdej ideologi mozna niebezpiecznie przegiac strune. Zreszta fanatyzm to zaprzeczenie ideologi, zadne ekstremum nie jest dobre.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-08-19, 06:06   

Indya napisał/a:
To przykre ale rasa ludzka dazy do zadawania innym cierpienia, do niszczenia tego co dobre i piekne. Kilka dni temu doszlam do tego wniosku i zaczelam watpic w ludzi jeszcze bardziej niz wczesniej.


Niesamowite. Parę dni temu myślałem dokładnie o tym samym.
Tyle, że w moim przypadku ta myśl nie wyszła sama przez siebie, ale przez książkę.



Indya napisał/a:
To nie wina religii, ze ludzie sie nienawidza. Fajnie podsumowal ten temat w swoim poscie jelczur (odpisalam kilka dni temu ale moj post gdzies wyparowal, chyba po prostu sie nie wyslal...?), miedzy religia a kazda inna ideologia mozna postawic znak rownosci. To pewna dewocja, przywiazanie do konkretnego zbioru zasad czy dogmatow na poziomie w ktorym uznaje sie je za swietosc. Wszystko moze byc tymi dogmatami. Jedni umieraja za Jezusa, drudzy za Mahometa, trzeci za ojczyzne... w kazdej ideologi mozna niebezpiecznie przegiac strune. Zreszta fanatyzm to zaprzeczenie ideologi, zadne ekstremum nie jest dobre.


Sam lepiej bym tego nie ujął.
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-08-19, 13:33   

U mnie ta mysl wyszla po tym jak znalazlam sie na arenie do corridy. Jak ludzie raduja sie zameczaniem byka, jak swietuja jego smierc, ile nienawisci jest w ich spojrzeniach, krzykach... o jak trywialnych rzeczach dyskuja podczas gdy zwierze umiera przeszyte metalowa wlocznia. Ze sa w ogole w stanie na to patrzec, ze zabieraja na to swoje dzieci...

Ten wieczor chyba totalnie pogrzebal moja wiare w ludzka rase.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Lampart 
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 45
Wysłany: 2014-08-19, 15:35   

Jasne, że wina ludzi, ale religie dają im powód - dobry powód do tworzenia podziałów.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-08-19, 15:39   

cjelzurr napisał/a:
Boję się tej ekspansji islamu. Nie chcę, żeby coś takiego miałoby mi zostać narzucone, ciężko mi zaakceptować fakt, że ludzie w Europie zmieniają wiarę. Z drugiej strony to jednak pokazuje jak słabe są kościoły chrześcijańskie.
Lub / też to pokazuje naiwność "Panów Europy". Najpierw ściągają do nas wszystko, co ma ręce i nogi, żeby pracowało za pół darmo, a potem myślą, co z "Allah Akbar". Trochę za późno na myślenie, kiedy imigranci z krajów muzułmańskich kopulują kilka razy szybciej niż europejczycy. Jeżeli świat nie umiera, to tylko za sprawą Nigeri, Mali, Somalii, Afganistanu.... i co Europie po tym rozwinięciu przyjdzie? "Zwiną" ją jeszcze za naszego życia.

A może to celowe działanie, i w NWO jest więcej prawdy niż nam się wydaje. Bo jak najszybciej zmniejszyć populację świata? Promując dewiacje? Aborcję? Eutanazję? Nie... najlepiej doprowadzić do wojny na podłożu religijnym.

Tak czy owak, trzeba szukać pozytywów.

...
:crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-08-19, 17:09   

Ja ciagle bede bronila stanowiska, ze religia to tylko pretekst. Nie byloby religii to znalazlby sie inny powod, zeby sie wzajemnie wybijac, bo ludzie po prostu to lubia. Lubia krew, smierc, zadawac cierpienie. Widac to chociazby po tym, jak wielkie wziecie maja gry komputerowe w ktorych glownym celem jest rozwalenie mozgu jak najwiekszej ilosci 'przeciwnikow', a im bardziej krwawo, im wiecej flakow rozlewa sie po scianach tym fajniejsza gra. Az w pewny momencie pewna grupka ludzi posiadajacych wladze postanowi wprowadzic ten sam schemat w realne zycie uzywajac jako przykrywki religii, narodowosci czy czegostam.

Ilu terrorystow-narodowosciowcow wybija niewinnych ludzi a religia nie ma nic wspolnego z tym?

Co do wojny na tle religijny to predzej Rosjanie zmiota wszystko z powierzchni Ziemi za pomoca jakiejs bomby atomowej niz muzulmanie zdaza cokolwiek zrobic, IMO. Oni probuja przekonywac do swojego punktu widzenia ale wiekszosc jest nieszkodliwa, mniejszosc muzulmanska w Europie w wiekszosci jest po prostu zwyklym, szarym ludem ktory sobie nieszkodliwie zyje i nikomu nie zagraza.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-08-19, 22:18   

Indya napisał/a:
Co do wojny na tle religijny to predzej Rosjanie zmiota wszystko z powierzchni Ziemi za pomoca jakiejs bomby atomowej niz muzulmanie zdaza cokolwiek zrobic
To prawdopodobne. Ruscy od dawna noszą się z takim zamiarem. Gdyby Ryszard Kukliński nie zdradził co do centymetra pozycji schronów podziemnych dla sowieckich elit, to byśmy sobie teraz na tym forum raczej nie pisali. :crazy:
Każdy chyba widział tę mapę:


Tylko w dzisiejszym świecie, wojna atomowa to pewna apokalipsa, co najmniej: koniec tego świata, którego znamy. Czy znajdzie się ktoś chętny rozjebać cały świat i żyć kilkadziesiąt lat pod ziemią?
Plany już były...

Cytat:
mniejszosc muzulmanska w Europie w wiekszosci jest po prostu zwyklym, szarym ludem ktory sobie nieszkodliwie zyje i nikomu nie zagraza.
Z całego serca życzę Ci, żeby tak właśnie było i żebyś mogła chociaż widywać swoje dziecko, jak się jednak rozmyślisz (różnie w życiu bywa, wiesz jak jest). ;)
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-08-20, 10:03   

Indya napisał/a:
Widac to chociazby po tym, jak wielkie wziecie maja gry komputerowe w ktorych glownym celem jest rozwalenie mozgu jak najwiekszej ilosci 'przeciwnikow', a im bardziej krwawo, im wiecej flakow rozlewa sie po scianach tym fajniejsza gra. Az w pewny momencie pewna grupka ludzi posiadajacych wladze postanowi wprowadzic ten sam schemat w realne zycie uzywajac jako przykrywki religii, narodowosci czy czegostam.

Mnie tam się wydaję, że jak ktoś gra w strzelanki - zabijanki to ma nie więcej niż 15 lat, potem z reguły się z tego wyrasta albo nawet wcześniej. Wiem na swoim i parunastu innych przykładach. Jeżeli człowiek w miarę normalnie ogarnia umysłowo, w końcu przestanie go to bawić, a zacznie obrzydzać. Osoby z problemami psychicznymi, które nie potrafią wyładować swoich napięć, być może będą miały takie skłonności o jakich piszesz, ale to są odsetki, marginesy społeczeństwa.

Ktoś, kto planuje rewolucję na świecie musi mieć usprawiedliwienie. Najczęściej są to poglądy, wyznanie albo wychowanie, coś, w co się wierzy / praktykuje, co jest czasami najważniejszym aspektem życia. Fakt, w tym maczają palce komplikacje psychiczne, bo nikt o zdrowych zmysłach nie planuje w głowie obalenia kawałka świata.
Co do Rosjan to żadna nowość, uważam, że to kwestia narodowych genów, które powodują, że gdzieś tam w podświadomości czuje się nienawiść do innych narodów i w razie potrzeby, bez głębszej analizy chwyta się za broń.
Może przesadzam, nie wiem, nie pochodzę ze wschodnich ludów to mogę sobie gdybać.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Lampart 
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 45
Wysłany: 2014-08-20, 14:26   

Dokładnie jest tak, że to religie są idealnym powodem, pretekstem wszelkich wojen czy rozrób wystarczy spojrzeć w tv ciągle gdzieś ktoś się obraża albo wychodzi na ulice z krzyżem pod pachą. Mało tego przecie religie same wymyślają coś takiego jak inkwizycja, krucjaty, wcale nie potrzeba kogoś z zewnątrz, to własnie ludzie wychowanie w wierze, która przecie powinna czynić ich lepszymi staja się katami. Ja nie dam się poderwać jako ateista do walki z powodu wiary, muzułmanin czy katolik jak najbardziej wytoczy świętą wojnę - wiec jakie nauki są lepsze w wierze czy bez niej? Kto szybciej chwyci za broń ja czy urażony przez mnie katolik czy muzułmanin?

Historia mówi tak: Od momentu w którym Cesarz Konstanty przeszedł na chrześcijaństwo religia ta z prześladowanej zmieniła się w prześladującą. Podobnie jest z islamem jest konserwatywny wieki za chrześcijaństwem dlatego w zasadzie do dzisiaj prowadzi gdzieniegdzie swoje krucjaty i inkwizycje
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-08-21, 17:18   

No tak, tylko wlasnie o to chodzi, ze to nie religia jest powodem powyzszego a natura czlowieka, gdyby nie bylo religi to znalazlby sie inny pretekst, eh?
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Lampart 
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 45
Wysłany: 2014-08-21, 19:16   

Indya napisał/a:
No tak, tylko wlasnie o to chodzi, ze to nie religia jest powodem powyzszego a natura czlowieka, gdyby nie bylo religi to znalazlby sie inny pretekst, eh?


No, ale tak myśląc to można udostępnić narkotyki, bo przcie one nie są złe tylko ludzie, można udostępnić broń, po co ograniczać przecie broń sama nie zabija? - To przecież tylko, ludzie ich natura robi z tego narzędzie zbrodni. Tak więc mądry człowiek znając naturę ludzką przeciwdziała, działa prewencyjnie - dlatego broni nie ma w sklepach, narkotyków też.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-08-21, 20:38   

Nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo porownywac religie do narkortykow, bez przesady:)
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Lampart 
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 45
Wysłany: 2014-08-21, 21:49   

Nie porównujemy, mówimy o naturze człowieka, skoro człowiek nie potrafi egzystować z narkotykami, bronią oraz religią gdyż jak wiemy wojny religijne to po wojnach światowych największe ludobójstwo - przypomnijmy tylko noc świętego Bartłomieja inaczej krwawe wesele paryskie, kiedy wyrżniętą tylko tej nocy kilka tysięcy hugenotów w samym Paryżu, to skoro odebraliśmy ludziom broń to czemu nie religię, która jest tak samo wykorzystywana jako broń.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna