=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Fastfoody
Autor Wiadomość
RapGra
Osadnik



Dołączył: 05 Sie 2014
Posty: 23
Wysłany: 2014-08-05, 13:27   

Można nawet jeść tam codziennie, tylko trzeba używać głowy ;)
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2014-08-06, 11:35   

Uwielbiam bułkę z pieczonym kurczakiem, jak i udka z kurczaka w zestawie oraz sałatkę z kawałkami kurczaka, kebaby. Jednym słowem wszystko to co nie jest dla naszego organizmu zbyt zdrowe.:)
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-08-12, 19:18   

loneliness napisał/a:
Raz na miesiąc nie zaszkodzi ;)


Albo wracając z baru, przed wejściem do nocnego autobusu. Wszak po alkoholu nawet ten syf nie zaszkodzi : D W sumie wolę kejefsi niż maka, ale to mak jest przy przystanku i otwarty do drugiej w nocy.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
efra 
Przybysz



Wiek: 27
Dołączyła: 09 Mar 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-03-09, 15:14   

Myślę, że hamburgery nie są zbyt zdrowe, jeśli je się często je, ale takie na przykład zapiekanki? Toż to tylko bułka, żółty ser i pieczarki - co w tym niezdrowego?
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-03-10, 19:09   

efra napisał/a:
Myślę, że hamburgery nie są zbyt zdrowe, jeśli je się często je, ale takie na przykład zapiekanki? Toż to tylko bułka, żółty ser i pieczarki - co w tym niezdrowego?

Nie wiadomo ile to leży... Można i na wielokrotnie mrożone trafić :/
Ale coś w tym jest, to chyba jedno z najzfrowszych fast-foodów, przynajmniej w kwestii ilości tłuszczu.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-03-11, 12:33   

RapGra napisał/a:
Można nawet jeść tam codziennie, tylko trzeba używać głowy ;)

Głowy powinno używać się codziennie. Odkąd wiem co tam dają, zapachy docierające do moich nozdrzy zamiast podniecenia i cieknącej ślinki, wywołują we mnie odruchy wymiotne. Ostatnio jednak często tam bywam (o zgrozo!), wyłącznie po darmowy napitek, który co trzy, cztery miesiące oferują w ramach zachęty.

Jak widzę te idealne bułki, mięcho nieznanego pochodzenia i tłuszczowy syf jaki panuje dookoła, w pierwszej chwili mam przed oczami uda w rozmiarze XXX(X)L, w drugiej czuję smak suchej drożdżówki, która nagle smakuje wybornie.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-03-11, 19:53   

Fajtula, na szczęście nie wszędzie. Udało mi się trafić na budkę, gdzie pani przychodziła godzinę przed otwarciem, kupowała mięso w mięsnym, a nie jakimś stoisku w markecie, sama je obierała, mieliła na kotlety itp. To samo z warzywami, nie jakieś mrożonki. I jak się przyszło za późno, to niestety tylko napoje zostawały, bo jak jej brakło to już mielić czasu nie miała, a kolejki rano to masakryczne do niej.
A ws maku idealne połączenie domowego jedzenia z tym aromatem typowo fast-foodowym, którego w domu odtworzyć nie potrafię. No pycha!
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-03-21, 19:39   

aniulek napisał/a:
A ws maku idealne połączenie domowego jedzenia z tym aromatem typowo fast-foodowym, którego w domu odtworzyć nie potrafię. No pycha!

Do wspomnianych w Obiadkach chickenburgerów właśnie robiłam takie duże nuggetsy i udało mi się wytworzyć aromat młodości, kiedy to jeszcze te zapachy tłuszczu aż tak mnie nie odurzały. Niewiele trzeba - kawałek piersi, płatków kukurydzianych, ciepła piekarnika i jest. ;)
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Add 
Indywiduum



Dołączył: 20 Mar 2015
Posty: 47
Wysłany: 2015-03-21, 20:08   

Lubię, ale tak trochę mam bana na fastfoody. :-/
 
     
Fragileacacia 
Wiarygodny
Balansując nad krawędzią



Bananów: 8
Dołączyła: 13 Sty 2015
Posty: 199
Wysłany: 2015-03-24, 14:51   

Niby wiem, że to niezdrowe, tuczące, tłuste. Ale czy potrafię się oprzeć stripsom z KFC? Nie potrafię. Na szczęście fast foodów nie jadam za często bo jestem cebulaczkiem i zwyczajnie szkoda mi na nie kasy. Jak potrafię zrobić coś sama - robię sama. W domu, taniej, ze składników wiadomego pochodzenia, w odchudzonej wersji i na świeżo.

Jedynym wyjątkiem jest dziwna tradycja, którą stworzyliśmy z moim manem, a mianowicie jak widzimy Sevi Kebab to jemy zestaw. Obowiązkowo.
_________________
Rather be someone's shot of whiskey than everyone's cup of tea.

BeatBox napisał/a:
Czego brakuje Wam do pełni szczęścia?

cjelzurr napisał/a:
Bycia pierdolcem w mniejszym stopniu. To główny powód moich życiowych porażek.
 
     
ajsztan007
Indywiduum



Dołączył: 10 Sie 2015
Posty: 38
Wysłany: 2015-08-15, 14:50   

Ja to jak bym zarabiał pieniądze to bym częściej chodził na jakieś fast foody na kebaby bo to bardziej mnie wciąga niż jakieś domowe jedzenie :)
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-15, 15:50   

ajsztan007 napisał/a:
Ja to jak bym zarabiał pieniądze to bym częściej chodził na jakieś fast foody na kebaby bo to bardziej mnie wciąga niż jakieś domowe jedzenie :)

W domu możesz zrobić równie dobre. Przepisy na chlebki te otwierane czy tortille są w Internecie, sos czosnkowy super smakuje ze zmielonego czosnku, jogurtu i odrobiny majonezu, prażoną cebulę robi się smażąc posiekaną obtoczoną w mące, sałatka rzecz prosta, jedynie z mięsem możesz mieć problem, ale kurczak moim zdaniem też może być, mniej kalorii. ;)
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Avis 
Przyjęty
nieposkromiona



Bananów: 2
Dołączyła: 21 Cze 2015
Posty: 84
Wysłany: 2015-08-16, 12:28   

Jeśli chodzi o smak to niestety uwielbiam. Staram się jednak jeść bardzo rzadko. Mój Luby uwielbia takie jedzenie i przez pewien czas jedliśmy bardzo często. Teraz zrobiłam sobie na to szlaban, szczególnie na Maka. Unikam też kebabów i pizzy, ale niestety czasem się zdarzy. Ostatnio byliśmy i kupiłam tylko kawę, walczę! Prawdą jest, że staram się przekonywać mojego M. do pizzy własnej roboty i burgerów. Ostatnio zrobiliśmy pyszne burgery z grilla, wołowina przyprawiona według siebie, sosy własne, świeże warzywa i nawet buły sami piekliśmy :-D tylko niestety nie zawsze jest czas. Pewnie zabrałabym moje dziecko do fastfooda, ale bardzo rzadko, może niekoniecznie przypadłoby do gustu i żeby nie musiało potem sobie odmawiać. Oczywiście na co dzień gotuję zdrowo, ale M. to podstępny żarłoczek.
 
     
admin005
Osadnik



Dołączył: 16 Sie 2015
Posty: 20
Wysłany: 2015-08-16, 22:12   

Naprawdę myślę, że temat jak najbardziej trafny bo jedzenie typu fastfood może uzależnić i nie tylko z McDonnalda, ale także z każdej "restauracji tego typu (np. KFC itp.). Sam jestem natomiast bardziej zwolennikiem budek z kebabem, które odwiedzam dosyć często. Do końca nie wiem czy jest to moje uzależnienie czy najzwyczajniej w świecie czyste lenistwo, bo jestem raczej osobą, która nie gotuje i takie jedzenie to dobre rozwiązanie.

Są tygodnie, gdzie potrafię zjeść kebaba każdego dnia, ale są też takie gdzie omijam wszystkie takie miejsca szerokim łukiem. Nie wiem czym jest to spowodowane, ale tak już mam i tylko nie pewnie ja co można wnioskować po długich kolejkach w budkach z takim jedzeniem 

Niestety zauważyłem że takie jedzenie odbija się troszeczkę na mojej wadzę i ostatnimi czasy troszkę mi się przytyło…
 
     
Eith
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 44
Wysłany: 2015-08-23, 20:26   

Aaaaa... niepotrzebnie zajrzałam w ten temat bo robię się głodna. Na dodatek, że od ponad roku mam stwierdzoną nietolerancję glutenu więc musiałam pożegnać się z fastfoodami i pizzą. A lubiłam czasem sobie wciąć coś tłustego i niezdrowego... Zdaję sobie sprawę, że jest to uzależniające i czasami może przerodzić się w rytuały (aaa... zawsze we wtorki po pracy...). A później widać po spodniach, że coś zrobiły się za ciasne :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna