=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Prawo jazdy
Autor Wiadomość
buciki
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 64
Wysłany: 2014-06-11, 20:16   

Gdy miałem coś koło 10 lat ojciec posadził mnie za kółko dużego fiata. Powiedział co mam robić i skończyło się tak, że w ostatniej chwili wyhamował za mnie, bo niemalże uderzyłem w mur. Pamiętam, że wtedy prawie odpłynąłem i po wyjściu z samochodu upadłem na ziemię. Myślał, że jeżdżenie mam w genach po nim, ale te jednak trafiły do siostry (jeździ chorzowskimi autobusami).
Od tamtego czasu miałem stracha przed prowadzeniem pojazdów mechanicznych.
Prawko zdałem za 1szym razem ucząc się wszystkiego od podstaw. Samo prowadzenie nie daje mi frajdy, ale ta wolność, swoboda dostania się do miejsc, ulubiona muzyka z głośników. Samochód daje poczucie wolności, a to strasznie mnie kręci.
_________________
telenowela Venezuela 2001
 
     
wisienka 
Osadnik
wisienka



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 17
Wysłany: 2014-06-12, 10:55   

Mam prawo jazdy ale zdałam dopiero za 3 razem (2 razy oblałam na placu). Teraz wydaje mi się że śmigam autem i jestem na pewno lepszym kierowcą niż na samym początku. Wiadomo początki bywają trudne... Własny samochód to na pewno wygoda więc warto kiedyś zainwestować w prawko a później w jakieś autko.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-06-15, 21:17   

Wzielam siena ambicje i postanowilam, ze w przyszlym roku prawdko zrobie, jesli sie uda to w pierwszej polowie. Daje sobie wiecej czasu, bo chce zdawac juz po niemiecku jako przygotowanie do poz iejszego zycia w tym kraju, i tak bede wszystko w tym jezyku robic to dlaczego nie prawko :crazy: zreszta tez pozostaje kwestia czasowa i finansowa ktora zawsze trzeba dac pod znak zapytania przy malym dziecku.

Generalnie to mnie w sumie nic nie goni, od lipca mieszkamy w centrum gdzie wszedzie jest blisko,, a gdzie daleko to komunikacja sprawna, no ale. Warto miec chociazby pozniej do pracy i dla wygody. Noi ambicji oczywiscie.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Innuendo 
Indywiduum
wolny strzelec



Bananów: 1
Dołączyła: 18 Cze 2014
Posty: 49
Wysłany: 2014-06-19, 13:39   

Robiłam prawo jazdy stosunkowo późno, bo dopiero w zeszłe wakacje, a nigdy wcześniej nie siedziałam za kierownicą. Jakimś cudem zdałam za pierwszym razem, ogólnie egzamin wspominam bardzo dobrze. Lubię prowadzić, ale nie mam zbyt wiele praktyki. Tylko jak wracam do domu to czasem gdzieś się przejadę, bo u siebie nie mam samochodu. Jak tak dalej pójdzie to zapomnę, jak się jeździ.
_________________
If you can't be a good example, then you'll just have to be a horrible warning.
 
     
Edith 
Wiarygodny



Bananów: 7
Wiek: 24
Dołączyła: 05 Sty 2015
Posty: 166
Wysłany: 2015-01-06, 12:11   

Mam. Zrobione zaraz po osiemnastce. Ale obecnie samochodem jeżdżę raz na kilka miesięcy, jak jestem u rodziców. I to z niechęcią, bo nie czuję się pewnie za kierownicą, brak doświadczenia niestety.
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
 
     
staszek
Przybysz



Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-01-06, 19:19   

Ja mam prawo jazdy od roku ciezko na nie pracowałem, teraz jeżdze zgodnie z przepisami bo na mandaty nie mam a i prawko szkoda ;E
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-01-06, 19:27   

staszek, po którym razie zdałeś? Udało się od razu?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
staszek
Przybysz



Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-01-08, 18:21   

Zdałem za pierwszym ;-)

[ Dodano: 2015-01-18, 22:21 ]
a ty fajtula za którym ?

____________________
cout.pl
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-01-18, 23:42   

staszek, za żadnym. :crazy: Nie zdawałam w ogóle. Doszłam do wniosku, że do niczego mi prawo jazdy niepotrzebne, wolałam nauczyć się ponadprzeciętnie jeździć na rowerze, a że przy okazji nie było kasy to i możliwości bliskie zeru.
Mogłabym iść do roboty, zarobić, ale po pierwsze prawo jazdy to nie mój priorytet, po wtóre i najważniejsze: nie nadaję się do pracy. Szlachta.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Fragileacacia 
Wiarygodny
Balansując nad krawędzią



Bananów: 8
Dołączyła: 13 Sty 2015
Posty: 199
Wysłany: 2015-01-22, 15:09   

Do dzisiaj nie wiem dlaczego egzaminator mnie przepuścił, ale przepuścił. Może moja ,,szczęśliwa sukienka" naprawdę działa?

Tak naprawdę wszystkich umiejętności nabrałam jeżdżąc już sama, własnym małym autkiem.
We krwi tego nie mam, tym więcej frajdy w stopniowym stawaniu się coraz lepszą :)
_________________
Rather be someone's shot of whiskey than everyone's cup of tea.

BeatBox napisał/a:
Czego brakuje Wam do pełni szczęścia?

cjelzurr napisał/a:
Bycia pierdolcem w mniejszym stopniu. To główny powód moich życiowych porażek.
 
     
memberla 
Przybysz



Wiek: 24
Dołączyła: 10 Mar 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-03-10, 12:05   

A ja niestety nie mam prawa jazdy i bardzo żałuję, ale nie chciałabym rozjeżdżać ludzi, mam dość poważną wadę wzroku.
 
     
Epilogowa 
Przyjęty
Skrzypek na dachu.



Bananów: 2
Wiek: 22
Dołączyła: 16 Mar 2014
Posty: 84
Wysłany: 2015-03-14, 18:47   

Nie mam. I wydaje mi się, że zanim bym zdała to minąłby rok prób. Mam wrażenie, że się nie nadaję do prowadzenia samochodu. Podczas, kiedy znajomi robili prawo jazdy, ja miałam prosty wybór - prawo jazdy, czy obój? Wiadomo, co wybrałam ;).
Tak czy siak, raz Tatuń chciał trochę mi pokazać i udało mi się równiutko pod garaż podjechać. Nie wiem, kto był bardziej zszokowany, on, czy ja. Fart życia.
 
     
Add 
Indywiduum



Dołączył: 20 Mar 2015
Posty: 47
Wysłany: 2015-03-22, 15:44   

Posiadam, zrobiłem w zeszłoroczne wakacje, teoria za trzecim razem (W sobotę jak się zapisywałem na wtorek na teorię, to w poniedziałek okazało się, że od tego poniedziałku 7. lipca 2014 jest nowsza baza pytań :evil: ) Praktyczny zdany za drugim razem gdyż Suzuki Swift, ma wrednie ścięty tyłek i samochód się kończy dużo dalej niż jest tylna szyba i najechałem na środkowy pachołek w garażu B podczas cofania na rękawie. Póki co jeżdżę bezwypadkowo, choć inni kierujący nie stosują zasad bezpieczeństwa.
 
     
Fragileacacia 
Wiarygodny
Balansując nad krawędzią



Bananów: 8
Dołączyła: 13 Sty 2015
Posty: 199
Wysłany: 2015-03-24, 13:13   

Ja też bym zdała za drugim razem, ale....
Jadę na egzamin. Mój chłopak, który generalnie jeździ obłędnie sprawnie i fachowo, (proponowano mu nawet, żeby został instruktorem), opowiada mi o tym, jak to Egzaminator X próbował go uwalić na jego własnym egzaminie, doszukując się błędów tam, gdzie ich nie było. Ponadto człowiek do najmilszych nie należy. Wyrzucili go już z WORDU za to, że 90% u niego oblewało, ale musieli go przywrócić bo nie było nikogo do egzaminowania kierowców zdających na TIRy.

W ,,domku" w którym czeka się na wywołanie stoję sobie rozświergolona i pełna nadziei, ponieważ zauważyłam, że na placu jest tylko 2 egzaminatorów - najbardziej lajtowych, przyjemnych, z najłatwiejszymi trasami. Siedzę sobie wesoło, jest nas 7 czekających na egzamin.

I nagle podjeżdża on - egzaminator X, ze złowrogim spojrzeniem i rozwianym wąsem. Serce zaczyna mi walić jak młot, bo okazuje się, że nie ma już więcej kandydatów na prawo jazdy kategorii C, więc teraz przesiada się do pandy.

I ja już wiedziałam, że trafi na mnie i oczywiście prawo przyciągania zadziałało i trafił się ku.^%^$^# oczywiście mi :)

Pomijam już to, że wzdychał cały czas z pogardą, co doprowadzało mnie do palpitacji. Dalej było już tylko gorzej, bo wszystko co robiłam nazywał nieudolnym, mimo, że tak naprawdę w trakcie jazdy szło mi lepiej niż za 3 razem, gdy zdałam. Nieudolnie stoję przed przejazdem kolejowym, nieudolnie hamuję i nieudolnie parkuję :D Na szczęście jakiś chłopaczek dosłownie wbiegł mi na pasy i X z wielką satysfakcją mnie oblał, dzięki czemu mogłam uciec z pandy, bo dłużej bym z tym człowiekiem nie wytrzymała!

Nie rozumiem takich ludzi :C Zwłaszcza, że tydzień później dowiedziałam się, że przepuścił moją koleżanką, która w trakcie parkowania wjechała na krawężnik i wymusiła pierwszeństwo, a on stwierdził tylko, że ,,kobiety są głupie".
_________________
Rather be someone's shot of whiskey than everyone's cup of tea.

BeatBox napisał/a:
Czego brakuje Wam do pełni szczęścia?

cjelzurr napisał/a:
Bycia pierdolcem w mniejszym stopniu. To główny powód moich życiowych porażek.
 
     
Avis 
Przyjęty
nieposkromiona



Bananów: 2
Dołączyła: 21 Cze 2015
Posty: 84
Wysłany: 2015-06-23, 18:02   

Zrobiłam prawko zaraz po osiemnastce. Kiedy jechałam na egzamin z moim chłopakiem, mieliśmy dużo czasu. Stwierdziliśmy, że chcemy jeszcze coś zjeść i wjechaliśmy do McDonald`s, żeby wziąć coś na wynos. Wyjeżdżając, mój Luby stwierdził, że nie będzie objeżdżał i pojechał pod zakaz, przeciął podwójną linię ciągłą... i nagle za nami patrol. Kiedy poprosili o dokumenty i okazało się, że przegląd skończył się dwa dni wcześniej naliczyli 10 pkt. karnych i 550 zł mandatu. Zaproponowałam im kanapki z Maca, nie wiedziałam jeszcze, że to podpada pod łapówkę. :crazy: Podziękowali i zapytali dokąd tak spieszno, gdy usłyszeli, że na egzamin prawie padli śmiechem i ostateczna kara to 1 pkt. karny i 100 zł mandatu. ;-) To był bardzo emocjonujący dzień, wysiadłam z samochodu ze szczęśliwym kwitkiem w dłoni i wtedy lunął deszcz i grad. Pobiegłam do poczekali, miałam mokre trampki i przewróciłam się jak długa, śmiejąc się w głos. Myślę, że ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę, ale to był super dzień! Uwielbiam jeździć samochodem, staram się codziennie. Kiedy mam zły humor, wsiadam w moje małe autko i gnam przed siebie. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna