=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dłubanie łychą w pochwie... Czyli Aborcja.

Jesteś za czy przeciw 'intencjonalnym poronieniom' ?
za
25%
 25%  [ 4 ]
przeciw
75%
 75%  [ 12 ]
Głosowań: 16
Wszystkich Głosów: 16

Autor Wiadomość
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-06-22, 21:42   

Dzięki za wytłumaczenie

Misha napisał/a:
To co Borcejn nazywa zabójstwem to na ogół nieumyślne powodowanie śmierci człowieka.


Nie bardzo rozumiem jak aborcja może być nieumyślna? Bo chyba o tym mówił jeśli dobrze pamiętam.
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2014-06-22, 21:47   

V napisał/a:
Dzięki za wytłumaczenie

Misha napisał/a:
To co Borcejn nazywa zabójstwem to na ogół nieumyślne powodowanie śmierci człowieka.


Nie bardzo rozumiem jak aborcja może być nieumyślna? Bo chyba o tym mówił jeśli dobrze pamiętam.


Takie zjawisko nazywa się poronieniem :crazy:
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-22, 22:12   

V napisał/a:
Nie bardzo rozumiem jak aborcja może być nieumyślna? Bo chyba o tym mówił jeśli dobrze pamiętam.


Aborcja to zupełnie co innego. Ani kodeksowe zabójstwo, ani nieumyślne spowodowanie śmierci. : )

§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.
§ 3. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Z dwoma zastrzeżeniami:

1) Wyjątki zawarte w "tej ustawie o śmiesznie długiej nazwie".
2) Matka nie ponosi odpowiedzialności. Zauważ, że jest zawsze "ten kto jej przerywa/ten kto udziela pomocy"
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-22, 22:18   

Misha napisał/a:
Aborcja to zupełnie co innego. Ani zabójstwo, ani nieumyślne spowodowanie śmierci. : )
Czyli człowiek "zaczyna się" w trakcie porodu. 8 miesięcy 30 dni i 23 godziny po zapłodnieniu to nie jest jeszcze człowiek, ta?
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-22, 22:45   

Borcejn napisał/a:
Czyli człowiek "zaczyna się" w trakcie porodu. 8 miesięcy 30 dni i 23 godziny po zapłodnieniu to nie jest jeszcze człowiek, ta?


Pełna kodeksowa ochrona życia zaczyna się od momentu rozpoczęcia akcji porodowej. Tyle możesz z tego wywnioskować. A pretensje sobie możesz kierować na przykład do tego Pana, który zresztą jest bardziej obrońcą życia, niż ja



A życie ludzkie zaczyna się de facto od plemnika i komórki jajowej. Ja tam zgadzam się z argumentacją przedstawioną tutaj http://slwstr.net/blog/kilka-slow-o-aborcji Nie widzę jakiś kolosalnych luk w tym rozumowaniu.

Jednak czy zarodek lub płód ma taki sam status moralny jak już urodzone dziecko i przysługuje mu taka sama ochrona życia? To już zupełnie inne i trudniejsze pytanie. Ja tam nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Przy czym w regulacjach byłbym jednak bardziej konserwatywny od The Mana. Jak już zresztą pisałem.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-22, 22:56   

Pretensje pretensjami, ale chcę podkreślenia - jeżeli matka zabije swoje dziecko jeszcze w brzuchu, kilka dni przed porodem (np. jakąś trucizną), to nie odpowie za zabójstwo, tak?
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-22, 23:25   

Borcejn napisał/a:
Pretensje pretensjami, ale chcę podkreślenia - jeżeli matka zabije swoje dziecko jeszcze w brzuchu, kilka dni przed porodem (np. jakąś trucizną), to nie odpowie za zabójstwo, tak?


Kilka dni przed rozpoczęciem akcji porodowej konkretnie.

Nie odpowie za zabójstwo. Odpowiedzialność może ponieść ten, kto taką truciznę dla niej przygotuje, albo jej sprzeda, namówi stosując groźbę wbrew jej woli do tego i tak dalej. Oczywiście to wszystko przy pewnych rygorach. Bo na przykład ten kto sprzeda nóż w sklepie myśliwskim nie odpowiada za popełnienie przestępstw tym nożem. Co innego, gdy dostarcza go specjalnie na ten cel, a o tego typu sytuacji tutaj rozmawiamy.

Chyba, że mowa o okresie między wykonaniem cesarskiego cięcia, a samym cesarskim cięciem. Przyjęto, że w tym wypadku decyzja jest kluczowa.

W ogóle jednym z fundamentów tzw. kompromisu aborcyjnego jest stanowisko, że kobieta nie powinna ponosić odpowiedzialności za aborcję, bo jej sytuacja jest wyjątkowo ciężka. To rozumowanie poniekąd przenosi się na okres po porodzie. Jeżeli matka w okresie porodu (to taki potworek językowy - z orzecznictwa wynika, że to nawet kilkanaście tygodni może być) pod jego wpływem (na przykład depresja poporodowa) to odpowiada w mniejszym stopniu. Tak zwany typ uprzywilejowany zabójstwa.

Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

To bardzo łagodnie w porównaniu z "Kto zabija człowieka", bo tam są zasadniczo trzy możliwości

1) Od 8 do 15 lat (do 15, bo do takiej granicy można sobie z zasady swobodnie wyznaczać. Powyżej już jest tylko konkretne 25 lat i dożywocie. To znaczy, że nie da się kogoś skazać na przykład na 46 lat pozbawienia wolności)
2) 25 lat pozbawienia wolności
3) Dożywotnie pozbawienie wolności

O ile się jednak orientuję przygotowywana była w czasach Gowina nowelizacja, która takie sytuacje miałaby penalizować.

Jeżeli przyjmuje się, że ciąża zaczyna się zapłodnieniem (a co do tego nie ma jednoznacznego stanowiska), to jest jeszcze dopuszczalna forma jej przerwania w postaci niektórych przypadków tzw. antykoncepcji postkoitalnej, która działa między zapłodnieniem, a implantacją. Niektóre środki tego typu są w Polsce dostępne legalnie na receptę. Kościół uważa je za mieszczące się w zakresie grzechu aborcji i poważnie niemoralne. http://www.vatican.va/rom...ersonae_pl.html

Trzeba przyznać, że to konsekwentne. W takim razie mamy cztery (można to rozciągać w nieskończoność, ale tak uogólniam) legalne w prawie przypadki przerwania ciąży z punktu widzenia etyki katolickiej.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-23, 00:36   

OK, dzięki. Usystematyzuję, a Ty powiedz, proszę, czy się zgadza (możliwie zwięźle):

1. Matka zabija swoje dziecko kilka dni przed rozpoczęciem akcji porodowej (trucizną, znalazła w trawie).
- Nie odpowie za zabójstwo, gdyż jej dziecko nie ma pełnej ochrony życia (czyt. nie jest traktowane jak człowiek).
- Gdyby tą samą trucizną zabiła po porodzie, byłaby traktowana jak dzieciobójczyni.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-23, 01:34   

Borcejn napisał/a:
dziecko nie ma pełnej ochrony życia (czyt. nie było traktowane jak człowiek).


Nie, nie, nie, nie. Nie zrozumiałeś chyba (to moja wina, bo może źle się wyrażam). Od poczęcia mamy człowieka (z całym bagażem paradoksów z tego wynikających, jak przy pigułkach 72h po), który ma prawo do ochrony życia tylko intensywność ochrony tego życia jest różna. W tym wypadku zdaniem prawa nie uzasadnia ona skazywania matki. Między innymi dlatego, że to nie jest skuteczna forma walki z aborcją, której wszyscy chcemy jak najmniej. Skazuje się lekarzy, którzy aborcji dokonują wychodząc z założenia, że eliminując podaż wyeliminuje się popyt.

Przesłanką do jakiejkolwiek ochrony zarodka i płodu jest właśnie to, że mamy do czynienia z ludzkim zarodkiem i płodem (zauważ, że ja ani razu nie mówię, że jest inaczej). Krótko mówiąc człowiekiem. Przyznaję, że to wszystko jest strasznym kręceniem, ale tak to wygląda, bo pewnej arbitralności tutaj nie unikniemy. Mowa jest de facto o człowieku, którego prawo do życia jest chronione z mniejszą intensywnością, niż później. Dopuszczalność aborcji jest w tej sytuacji wyjątkiem, bo ogólnie jest zakaz. I tak to wygląda chyba nawet w większości krajów dopuszczających aborcję. Zazwyczaj wolno do któregoś momentu.

Gdybyś napisał - Nie jest traktowane w taki sam sposób jak urodzony już człowiek.

To miałbyś więcej racji. Ta różnica to mniejsza intensywność ochrony wyrażająca się w mniejszej sankcji za (uwaga, uwag, prawniczy bełkot) dokonanie zamachu na chronione dobro prawne - w tym wypadku życie ludzkie.

Co do reszty masz zasadniczo rację. Ale kara za dzieciobójstwo a nie zwykłe zabójstwo byłaby, gdyby sąd przyjął, że faktycznie matka działała pod wpływem porodu.

Podsumowując fragment artykułu słynnego skądinąd księdza o pięknie brzmiącym nazwisku.

Z poglądem, że prawo do życia nie ma charakteru absolutnego, wszyscy się zgadzają. Jego treść w sposób najbardziej spójny należałoby postrzegać następująco: życie czy to po urodzeniu, czy przed urodzeniem jest zawsze prawnie chronione, ale są sytuacje, w których nie ma odpowiedzialności za pozbawienie życia lub jest ona zmniejszona.

http://www.ostatniaszufla...-urodzenie.html

Zgadzam się z zastrzeżeniem, które na pewno podniesiesz. Na podstawie stwierdzenia, że intensywność ochrony życia ludzkiego można ograniczać, jeżeli znajdą się dobre powody (które ubrać można w prawniczy bełkot - to prawda) można wyprowadzić rozmaite okropieństwa. Istnieje jednak kilka dosyć dobrych hamulców.

Ale wszystko i tak się potem strasznie rozbija w kontakcie z rzeczywistym życiem. I nawet nie chodzi o sprawy takie jak Alicji Tysiąc, a takie z bardziej eugenicznym smaczkiem, kiedy na przykład lekarz kobiecie po "x" porodzie usuwa macicę, bo ta mogłaby pęknąć przy następnej ciąży zagrażając życiu tej kobiety. Sprawa swego czasu głośna, ale nie wiem jak ostatecznie wszystko się pokończyło.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-23, 09:01   

Powtórzę jeszcze raz, bo Wojtuś udaje, że nie widzi.

Kto pomoże takim rodzicom? Lekarze, Państwo, Kościół? Kto z tych największych krzykaczy potem w jakiś sposób pomaga?
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-23, 11:12   

Zrozumiałem właśnie - mówisz to samo, tylko delikatniej. Prawo ustala granicę, kiedy człowiek posiada pełną ochronę życia, a kiedy tylko częściową. Jeśli posiada ochronę częściową czy "mniej intensywną", to nie jest traktowany jak człowiek, tylko coś od człowieka gorszego.

No tak? Mamy dwóch ludzi, jednego chronimy "intensywnie", drugiego "nieintensywnie". Bez sensu. Albo decydujemy się, że chronimy człowieka cały czas tak samo intensywnie, albo będziemy mieć te paradoksy, że 8,5 miesięczną ciążę można "przerwać", a noworodka zabić już nie wolno. Przy czym słowa "można" nie stosuję oczywiście w kategoriach moralnych, tylko w kontekście konsekwencji prawnych, jakie są za to przewidziane.

Będę bronił nowelizacji art. 38 Konstytucji (Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci). Nie ochronę "plemnika i komórki jajowej osobno", bo osobno niczego nie zdziałają (musielibyśmy za masturbację wpychać do więzienia). Ochronę od zapłodnienia. Pełną.

Takie rozwiązanie pozwala legalnie zabić dziecko, kiedy zagraża naszemu życiu, a zabrania zabijać "na żądanie". I jest OK, bo trzeba myśleć zanim się włoży, a jak już się włożyło, to nie można uciekać od odpowiedzialności.

Pozostaje problem gwałtu, który jest bardzo prosty do rozstrzygnięcia.
Po pierwsze - trzeba ucinać gwałcicielom jaja. Gwałciciel to nie jest jakiś drobny biznesmen, co koszty prowadzenia firmy chciał obniżyć, tylko groźny dla wszystkich napastnik, któremu należy odebrać narzędzie zbrodni. A że sobie za narzędzie zbrodni wybrał pyrtola... trudno. Ucięcie jaj jest po chrześcijańsku, bo dajemy zbokowi szansę na normalne życie. W pierdlu takie szanse są nikłe.

Oczywiście nie proponuję obcinać w procesach poszlakowych i nie od razu, podobnie jak w przypadku kary śmierci, żeby zminimalizować ryzyko nadużyć (nie wyeliminujesz ich nigdy).


Druga sprawa, bardziej kontrowersyjna, za moment. Nie lubię zbyt długich postów.


Moniu - oczywiście, że Cię nie czytam, bo piszesz bez sensu, pod wpływem emocji.
Przypomnijmy moją wypowiedź:

Cytat:
Kobieta ma prawo (w normalnym kraju) zabić złodzieja, który wtargnie do jej domu, gdyż zagraża jej życiu. Z tego samego powodu, kobieta może zabić dziecko z ciąży pozamacicznej (albo z każdej innej, kiedy stwarza zagrożenie zdrowia). Choć rezultat jest taki sam, nie oceniamy tych dwóch sytuacji tak samo.

A ty wycięłaś z niej:
Cytat:
kobieta może zabić dziecko z ciąży pozamacicznej
I wyszło na to, jakbym ja ŁASKAWIE pozwalał komuś usunąć:) A przecież kontekst był całkowicie inny!
Jeśli nie wiesz, czym jest kontekst, pokażę Ci na przykładzie historyjki: Lechoń i Gombrowicz uprawiają seks (analny). Jeden do drugiego mówi "Witold, masz niedrożną rurę!". Cytujemy zdanie:

Cytat:
Witold, masz niedrożną rurę!
Co pomyśli sobie:
- Hydraulik?
- Kominiarz?
- Mechanik samochodowy?
- Robert Biedroń?

:crazy:

Emocjonujesz się, a mamy przecież te same, dobre intencje: chciałbym, żeby rodziło się dużo wspaniałych dzieci, żeby rodzice mieli pieniądze na ich wychowanie i byli szczęśliwi. To nie jest żaden krzyk i też cierpię w takim układzie, gdzie bardziej opłaca zabić się dziecko.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-06-23, 11:50   

Napisałeś, zabić dziecko i o to mi chodzi. Ciekawe jak Ty byś się czuł na miejscu takiej kobiety. Ale Ty nigdy tego nie doświadczysz, więc możesz gadać.

I mimo wszystko nie odpowiedziałeś na moje ostatnie pytanie. Jak kobieta jest samotną matką i ma chore dziecko, dla którego, albo musi wynająć opiekunkę, która może więcej brać, niż ta Kobieta zarabia, albo musi rzucić pracę i żyć z zasiłku. I jak ma żyć?

Żeby nie było, ja nie popieram aborcji i nie wiem co bym zrobiła gdyby się okazło, że moje dziecko nie ma głowy. W sumie dopóki nas coś nie spotka, nie możemy mówić, NIGDY. I nie powinniśmy oceniać, bo tylko to potrafią niekótrzy, ale pomóc nie ma komu. Myślę, że gdyby Państwo pomagało takim rodzicom, to więcęj osób by się decydowało podjąć opieki nad takim dzieckiem.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-23, 12:37   

Moniazgwiazdka napisał/a:
I mimo wszystko nie odpowiedziałeś na moje ostatnie pytanie. Jak kobieta jest samotną matką i ma chore dziecko, dla którego, albo musi wynająć opiekunkę, która może więcej brać, niż ta Kobieta zarabia, albo musi rzucić pracę i żyć z zasiłku. I jak ma żyć?
To wtedy okno życia stoi otworem, nie trzeba zabijać. Tutaj masz listę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Okno_%C5%BCycia

Kościół też pomaga w takich sytuacjach, tylko trzeba w to wierzyć, a nie omijać pewne budynki szerokim łukiem.

Myślę, że jednak możemy i powinniśmy mówić, nawet jeśli sprawa osobiście nas nie dotknęła.
Zgadzam się z Twoim ostatnim wnioskiem:
Moniazgwiazdka napisał/a:
gdyby Państwo pomagało takim rodzicom, to więcęj osób by się decydowało podjąć opieki nad takim dzieckiem.
Będę o tym jeszcze pisał. Obecna polityka nie jest w najmniejszym stopniu prorodzinna, niestety. :-/
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-23, 13:10   

Borcejn napisał/a:
Zrozumiałem właśnie - mówisz to samo, tylko delikatniej. Prawo ustala granicę, kiedy człowiek posiada pełną ochronę życia, a kiedy tylko częściową. Jeśli posiada ochronę częściową czy "mniej intensywną", to nie jest traktowany jak człowiek, tylko coś od człowieka gorszego.


Odpowiedz tylko na pytanie - czy przeczytałeś zalinkowany artykuł? A jeżeli tak to co dla Ciebie pozostaje tam niezrozumiałe? Przy czym podkreślam - napisał go ktoś, kogo spokojnie można nazwać - pierwszym prawnikiem polskiego episkopatu. Autorytet polskiego Kościoła Katolickiego w sprawach prawa i bioetyki.

Co do reszty kapituluję zupełnie. Mój talent pedagogiczny/retoryczny/dyskusyjny został wyczerpany, zaorany i ostatecznie pogrążony. Zmęczenie materiału.

Ale ja w sumie kiedyś miałem podobne zdanie i sądziłem, że wszystko jest "bardzo proste", więc... :crazy:
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-06-23, 18:48   

To ten sam autorytet, który powiedział, że dzieci z in vitro mają bruzdy na czole? Ciekawe, czy to jest medycznie potwierdzone.:P W każdym razie - czytałem, artykuł jest ciekawy i nie znajduję w nim przekonujących argumentów, które kazałyby zrezygnować z nowelizacji w konstytucji czy mojej drobnej symplifikacji.

Kontynuuję sprawę drugą.

Jak wspomniałem, gwałt to niezwykłe okrucieństwo. Ale aborcja po gwałcie jest okrucieństwem szczególnym. Kobiecie trzeba dać solidną, darmową opiekę psychologiczną, a nie popychać ją do ponoszenia konsekwencji moralnych, psychicznych i fizycznych aborcji tylko dlatego, że jest w szoku po zbrodni. Lekarz ma leczyć i chronić zdrowie, nie psuć i zabijać.

Część osób już się zagotowała, a feministki wyciągnęły piły mechaniczne, żeby mnie zarżnąć... SPOKOJNIE, żartowałem. Przecież wszyscy wiemy, że kobiety są słabsze od mężczyzn, więc długo nie utrzymają piły. :crazy:

Mówi się o tych "prawach kobiety", zapominając o prawach drugiego człowieka - dziecka. W przypadku gwałtu, "prawa kobiety" zostały bezspornie naruszone wcześniej. Nie zostają naruszone, gdy lekarz - ze względu na klauzulę sumienia - odmawia aborcji. Powtarzam - wg mnie, prawem każdego człowieka jest godna, solidna, profesjonalna, bezpłatna opieka medyczna i psychologiczna. Tylko utrzymanie ciąży może pomóc. Większość kobiet, które rodzi niechciane dziecko odczuwa ulgę i ma szanse na normalne życie. Natomiast aborcja nie jest żadnym wyjściem. Zabicie dziecka nie pomaga w żaden sposób zapomnieć o gwałcie, nie dajcie się na to nabierać.

Skutki aborcji: http://www.npr.prolife.or...staborcyjny.htm
Bardzo piękne świadectwo: http://www.bobola.wroclaw.pl/68,0,0.html

Niezależnie od tego: uważam, że państwo powinno zachęcać do rodzenia dzieci. Każdych. I nie chodzi tu tylko o opiekę finansową (która jest żałosna), a o opiekę psychologiczną. Schodzę całkowicie z tematu gwałtu - ile jest młodych par, które zaliczą "wpadkę" i nie do końca wiedzą, co mają ze sobą zrobić? Które boją się jak cholera, i to z każdej strony - a to presja rówieśników, a to presja w domu, a to strach, że nie znajdą pracy i tak ogólnie się boją, nowej sytuacji... trzeba ich obdarzyć jakąś opieką. Trzeba zachęcić bojaźliwych i równocześnie naprostować zboczeńców, dla których usunięcie dziecka to jak wyciśnięcie krostki. Oświecić. Pomóc, pomóc i jeszcze raz pomóc.

Dodatek specjalny - polityka prorodzinna Platformy Obywatelskiej:
- VAT 23% na produkty dla dzieci (dla porównania, w Wielkiej Brytanii jest to 0%).
- zasiłek 77,00 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia (przysługuje tylko, gdy dochód na osobę jest mniejszy niż 539 zł, dla niepełnosprawnych - 623 zł)
- przy tym: maksymalne utrudnienie odebrania dodatku specjalnego (np. trzeba przedstawić zaświadczenie lekarskie, że się było pod opieką lekarską co najmniej od 10 tyg porodu)
- super dofinansowanie podręczników szkolnych
- dochodzi trudna sytuacja na rynku pracy

I sobie odpowiedzcie, czy to zachęca ludzi do kopulacji.


Trzeba pompować pieniądze w rodziny, a nie w autostrady, bo niedługo nie będzie komu po nich jeździć. :crazy:


Wracając - wytłumaczcie - dlaczego chronimy jaja gwałcicieli?
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna