=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dłubanie łychą w pochwie... Czyli Aborcja.

Jesteś za czy przeciw 'intencjonalnym poronieniom' ?
za
25%
 25%  [ 4 ]
przeciw
75%
 75%  [ 12 ]
Głosowań: 16
Wszystkich Głosów: 16

Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1133
Wysłany: 2014-05-29, 22:49   

Ja nawet tego nie oglądam, bo to nie na moją psychikę...
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2014-05-29, 23:09   

Indya, rozumiem Cię, byłam w szoku po obejrzeniu tego, potrzebowałam czasu, żeby dość do siebie po tym co zobaczyłam...
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-05-30, 11:19   

Nie wiem co to jest, ale boję się włączyć. Kiedyś na religii oglądaliśmy film z aborcji i jeśli to byłoby to samo, to naprawdę wolę nie.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-05-30, 15:19   

The man napisał/a:
Do 13 dnia w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać, bo przed końcem okresu przedzarodkowego nie wiadomo nawet, które komórki wejdą w skład przyszłego płodu, a które staną się częścią łożyska


Kobieta może mieć świadomość bycia w ciąży dwa tygodnie po orgazmie?
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-05-30, 16:34   

cjelzurr, czasem już po tygodniu.
 
     
Zołza
Przyjęty



Bananów: 2
Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 59
  Wysłany: 2014-06-01, 15:06   

Zazwyczaj w takim temacie na innych forach piszę tylko dwa zdania jednak dzisiaj mam kaprys się rozpisać. Do czytania nie zmuszam. :-D
Niewiele jest kwestii w polskim prawie z którymi się zgadzam, ale aborcja do nich należy. Jestem "za" w przypadku gwałtów, zagrożenia życia matki i/lub dziecka, oraz poważnych wad rozwojowych płodu. To, że jestem za to wcale nie znaczy, że uważam że wszystkie takie dzieci powinno się usuwać, jednak decyzja powinna należeć do rodziców, a w wypadku gwałtu- matki.
Zacznę od gwałtu bo to kwestia najtrudniejsza i chyba wzbudzająca najwięcej kontrowersji. Powiedzieć, że jeżeli nie jesteś w stanie wychować takiego dziecka, to zamiast usuwać można oddać do adopcji, może tylko osoba, która nigdy nie została zgwałcona. Już sam gwałt to jest niewyobrażalna tragedia. Uporanie się z tym zajmuje wiele czasu, a niektóre ofiary nigdy nie dochodzą do siebie. Ciąża powinna być cudem, czymś wspaniałym, a nie karą za nie swoje winy. Szkoda, że całkowitym przeciwnikom aborcji nie przychodzi do głowy, że nie każda zgwałcona kobieta podoła psychicznie noszeniu w sobie przez 9 miesięcy pamiątki po oprawcy. Ja np. nie wiem czy zdecydowałabym się urodzić takie dziecko.


Gdy ciąża zagraża życiu matki, to najczęściej zagraża też życiu dziecka. Kocham dzieci i gdybym ich nie miała to zapewne podjęłabym ryzyko urodzenia. Jednak co w przypadku gdy dzieci się już ma? Te dzieci już są i potrzebują matki. Czy warto w takim przypadku ryzykować? Czy warto stawiać istotę, która nie wiadomo czy przeżyje nad dziećmi, które już są? To niewątpliwie trudna decyzja, ale to rodzice powinni ją podjąć i dobrze, że mają takie prawo.



Jeżeli mowa o wadach rozwojowych płodu, to wielu za to co za chwilę napisze mnie potępia no ale cóż. Jestem matką, kocham swoje córeczki nad życie i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Jednak jestem nie tylko matką, jestem też kobietą, która potrzebuje własnego życia w przypadku posiadania chorego dziecka, to życie praktycznie nie istnieje. Oczywiście gdyby wyszło to dopiero po porodzie wychowałabym takie dziecko najlepiej jak potrafię, ale jeżeli mam możliwość wyboru, to wybieram pójście na łatwiznę. Inną sprawą jest to, że takie dziecko od chwili narodzin jest skazane na cierpienie, a najczęściej nie żyje dłużej niż kilka lat, więc urodzenie takiego dziecka i oddanie go do domu dziecka uważam za skrajną nieodpowiedzialność.

W każdej innej sytuacji aborcji jestem zdecydowanie na nie.
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-21, 09:28   

http://wyborcza.pl/duzyfo...e_i_na_zle.html

Taki wywiad, który mówi jak to w naszym kraju wygląda. Lekarz z listy hańby św. Tomasza od rąbania kart tarota.

Nie jestem szczególnym zwolennikiem liberalizacji przepisów aborcyjnych. Wydaje mi się, że raczej palącą potrzebą jest uregulowanie kwestii klauzuli sumienia i zapewnienie realnej, a nie często fikcyjnej dostępności do gwarantowanych obecnie świadczeń. Już od jakiegoś czasu zresztą sprawa budzi kontrowersje nie tylko przy aborcji, ale tutaj ostatnio szczególnie.

Przy czym tak przypominam, że to nie o gwałt chodzi, a o jakikolwiek czyn niedozwolony. Seks ze zbyt smarkatą też jest takim i przysługuje jej tym samym prawo do aborcji.

Co do pytań The Mana:

1. Życie ludzkie to nawet plemnik i komórka jajowa (jak by nie patrzeć), więc to średnia ścieżka do rozważania. Jeżeli idzie o tożsamość, to ona jest nie tyle nabywana, co przede wszystkim nadawana przez rodziców i społeczeństwo. A to następuje w różnym momencie. Czasem nie dochodzi do tego nigdy.

2. A lepiej umrzeć w boleściach, ale naturalnie czy być rozerwanym przez granat? :crazy: Mówiąc serio mam ten luksus, że mogę nie odpowiadać, bo nigdy nie będę w ciąży z gwałtu i, co za tym idzie, nie będę musiał podejmować takiej decyzji. Jeżeli idzie o wzięcie na wychowanie to bym nie miał z tym problemu z tym, że dziecko nie jest moje, ale jak pisałem nie do mnie decyzja o porodzie należy.

3. Na ogół ludzie odpowiadają, że nie, ale gdy dochodzi co do czego to jak widać w powyższym wywiadzie - różnie bywa. Przy zespole downa - chciałbym mieć w sobie na tyle odwagi i możliwości, żeby móc temu dziecku zapewnić odpowiedni komfort życia. Przy zespole edwardsa zostawiłbym ostateczną decyzję małżonce akceptując każdy wybór.
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-21, 18:22   

Jeżeli ktoś chce wiedzieć, co o tym zjawisku mówi ktoś w temacie uczuć kompetentny, a przy okazji sceptyczny, to proszę bardzo. Dla mnie brzmi wiarygodnie, jeżeli idzie o kwestię ekonomii uczuć, ale dla mnie angażowanie się w związek bez pensji wystarczającej na godne życie dwóch osób jest czymś nie do przyjęcia, więc nie mam zamiaru nikogo pouczać.

http://wyborcza.pl/magazy..._to_bzdura.html

Borcejn napisał/a:
To jest wyzbycie się człowieczeństwa


Ta, jasne. Używanie słów zgodnie z ich przeznaczeniem jest wyzbywaniem się człowieczeństwa. Wybacz, ale chyba w przedszkolu. Tutaj każdy wie jakie są konsekwencje aborcji i jakie eutanazji, ale też nie przedstawiaj ich w najbardziej demoniczny i emocjonalny sposób, bo druga strona będzie mogła zrobić dokładnie to samo odwołując się do ludzkich uczuć litości, miłosierdzia i współczucia.

Nie ma w tym, co napisałem nic z wyzbywania się człowieczeństwa.

Borcejn napisał/a:
Jeśli już, to ułatwiać rzetelnie, tak, żeby wszyscy w hucie zrozumieli - eutanazja to zabijanie, aborcja to skrobanka.


Każdy rozumie czym jest eutanazja i czym jest aborcja. Poza tym miej wyższe mniemanie o hutnikach.

Borcejn napisał/a:
Prawda, że pięknie?


Nie. Nie ma w eutanazji i aborcji nic pięknego. To czy korzystamy z neutralnej (a tak być powinno) nazwy nie ma związku z moralną oceną czynu. Już pomijam fakt, że nazywanie eutanazji krewnego morderstwem jest nie na miejscu. To nie zaszlachtowanie siekierą z zamiarem pozbawienia życia osoby, która żyć chce.

Chłodne i neutralne słowa wystarczają. A jeżeli chcemy coś ustalić to są wręcz niezbędne.

Borcejn napisał/a:
Słowa kreują rzeczywistość.


Widzę, że sobie z tego doskonale zdajesz sprawę i stosujesz tę regułę w wyjątkowo nieetyczny sposób. Żeby postawić drugą stronę pod ścianą i rozstrzelać za "odczłowieczenie". Ale od kiedy to po bożemu takie manipulacje uprawiać? Nie mam pojęcia. ; ]
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1454
Wysłany: 2014-06-21, 19:00   

Misha napisał/a:
Używanie słów zgodnie z ich przeznaczeniem jest wyzbywaniem się człowieczeństwa.
Ale mordowanie dzieci i niedołężnych jest nim, niezależnie od (neutralnych) słów, w jakie to ubierzesz.
Misha napisał/a:
Tutaj każdy wie jakie są konsekwencje aborcji i jakie eutanazji
Nie wiem, skąd masz tę wiedzę - jeśli tak rzeczywiście jest, to się cieszę.
Misha napisał/a:
Poza tym miej wyższe mniemanie o hutnikach.
Mam bardzo wysokie. A w hucie jest po prostu głośno.
Misha napisał/a:
Nie. Nie ma w eutanazji i aborcji nic pięknego.
Dlatego nie należy ich nazywać "neutralnie", a po ludzku.

Pozdrawiam.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
V 
Wiarygodny



Bananów: 9
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 194
Wysłany: 2014-06-21, 19:36   

Co do tej osoby, która to potrafi wielu ludzi kochać naraz nie będę się wypowiadał, bo niby z definicji co nam przeszkadza?
Problem natomiast wydaje mi się być po drugiej stronie. Myślę, że nie może być mowy o "zdrowej" miłości w przypadku osoby, która jest jedną z wielu partnerów.

Mówiąc bardzo krótko posłużę się cytatem:
"Akceptujemy taką miłość, na jaką myślimy, że zasługujemy."

Osoba, która akceptuje tego typu praktyki po prostu "bierze co dają", to jej wystarcza i kurczowo się tego trzyma, bo boi się samotności i odrzucenia.

Nie podoba mi się tylko gadanie typu: "przecież jak im to nie przeszkadza to Tobie co do tego?"
Mi w sumie nic.
Piszę po prostu, że szkoda mi takich ludzi i taka jest moja opinia.

Swoją drogą Misha, ciekawy artykuł na wyborczej? Nigdy nie sądziłem, że to możliwe, ale najwidoczniej za mało czytam :)
_________________

There is still a voice I have yet to hear.

There are still words I have yet to remember.
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-21, 20:02   

V napisał/a:
Swoją drogą Misha, ciekawy artykuł na wyborczej? Nigdy nie sądziłem, że to możliwe, ale najwidoczniej za mało czytam :)


Większość ludzi, którzy Wyborczej nie lubią ma przede wszystkim to do siebie, że jej nie czyta, a jak już to jakieś lokalne bzdurki nagłaśniane w Internecie, które faktycznie często są słabe, ale raczej ze względu na słabość lokalnej prasy jako-takiej, a nie spisek Szechtera. Oczywiście są też poważne artykuły, z którymi się nie zgadzam, ale gdyby była prasa, z którą zgadzałbym się w całej rozciągłości, to bym się zaczął martwić bardzo poważnie o siebie ; )

Jedno można polecić spokojnie - Duży Format. To jest jednak na ogół dobra szkoła dziennikarska. Zresztą z DF ostatnio wrzucałem wywiad z Dębskim.

Cytat:
Ale mordowanie dzieci i niedołężnych jest nim, niezależnie od (neutralnych) słów, w jakie to ubierzesz.


Już przyjmijmy, że tak (chociaż nadal się po prostu nie zgadzam na tak uproszczone sądy). Czy w takim razie konsekwentnie aborcja ma być karana tak jak to, co mamy na myśli mówiąc "mordowanie dzieci", czyli kiszenie ich w beczkach po kapuście, rozcinanie kosami, rozrąbywanie główek bobasów siekierami i tak dalej? Podobnie z eutanazją?

Moim zdaniem jednak te neutralne mówienie pozwala uniknąć takich nieporozumień.

Cytat:
Dlatego nie należy ich nazywać "neutralnie", a po ludzku.


Nazywanie aborcji mordowaniem dzieci nie jest żadnym "po ludzku". Jest graniem na emocjach, bo istnieje różnica między aborcją farmakologiczną bezmózgowego płodu, a zastrzeleniem pięciolatka, który wraca z przedszkola, bo jego mama coś tam.

Przy czym to już mógłbyś przepiąć do tematu o aborcji. Wydaje mi się, że tak byłoby ok.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1454
Wysłany: 2014-06-21, 20:18   

Misha napisał/a:
Czy w takim razie konsekwentnie aborcja ma być karana tak jak to, co mamy na myśli mówiąc "mordowanie dzieci"
A od kiedy za wszystkie morderstwa każemy tak samo? Zabić można z premedytacją, ze szczególnym okrucieństwem, w afekcie, z użyciem materiałów wybuchowych, nieumyślnie... gdzie widzisz problem?

Misha napisał/a:
istnieje różnica między aborcją farmakologiczną bezmózgowego płodu, a zastrzeleniem pięciolatka,
To prawda. To pierwsze jest bardziej obrzydliwe. Pięciolatek może się jeszcze jakoś bronić. (Przepnę).
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-21, 20:39   

Borcejn napisał/a:
Zabić można z premedytacją, ze szczególnym okrucieństwem, w afekcie, z użyciem materiałów wybuchowych, nieumyślnie... gdzie widzisz problem?


Problem widzę tam, gdzie zamiast mówić morderstwo człowieka zaczynamy rozmawiać o nieumyślnym spowodowaniu śmierci, obronie koniecznej, działaniach wojennych, żeby lepiej stwierdzić jaka powinna być ocena moralna danego czynu. W końcu zaklasyfikować działania do odpowiednich klas zdarzeń. To wszystko jest pozbawianiem życia i bardzo poważną sprawą. A do takich należy podchodzić z szczególną uwagą.

Chyba nie zaprzeczysz, że ludzie słysząc "mordowanie dzieci" raczej wyobrażają sobie obrazek koszmarny, okrutny, bezlitosny i nie budzący żadnych wątpliwości (na przykład nazistowski mord Korczaka z dziećmi)? Aborcja takim nie jest (nie zawsze i nie w każdym przypadku) stąd powinno się unikać takiego nazewnictwa, które dla szerokiego audytorium jest myślące. A że to pozbawianie życia? Jak już ustaliliśmy - tak, dokładnie tak jest i każdy to wie.

Borcejn napisał/a:
To prawda. To pierwsze jest bardziej obrzydliwe. Pięciolatek może się jeszcze jakoś bronić.


Czyli pierwsze powinno być surowiej (jak konkretnie?) karane?

Bo zgaduję, że jesteś za zakazem. Jeżeli jest inaczej, to proszę, wyprowadź mnie z błędu.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1454
Wysłany: 2014-06-21, 21:18   

Misha napisał/a:
Chyba nie zaprzeczysz, że ludzie słysząc "mordowanie dzieci" raczej wyobrażają sobie[...]
Ale ja nie jestem odpowiedzialny za to, co ludzie sobie wyobrażają. Każde morderstwo jest koszmarne i przykre. Ocena moralna być musi. Kobieta ma prawo (w normalnym kraju) zabić złodzieja, który wtargnie do jej domu, gdyż zagraża jej życiu. Z tego samego powodu, kobieta może zabić dziecko z ciąży pozamacicznej (albo z każdej innej, kiedy stwarza zagrożenie zdrowia). Choć rezultat jest taki sam, nie oceniamy tych dwóch sytuacji tak samo.

Misha napisał/a:
Czyli pierwsze powinno być surowiej (jak konkretnie?) karane?
A od kiedy za obrzydlistwo się każe surowiej? Kobieta, która usuwa dziecko "bo ma mało kasy" sama się okalecza, więc nie wiem, za co tu jeszcze karać. Raczej trzeba ją otoczyć opieką psychologiczną i dać dobrego spowiednika. (Przepnę).
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Misha 
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 59
Wysłany: 2014-06-21, 21:37   

Borcejn napisał/a:
Ale ja nie jestem odpowiedzialny za to, co ludzie sobie wyobrażają.


A powinieneś się czuć skoro jesteś w stanie przewidzieć konsekwencje swoich słów.

Borcejn napisał/a:
Choć rezultat jest taki sam, nie oceniamy tych dwóch sytuacji tak samo.


Widzę, że zaczynasz rozumieć, że przebieg zdarzenia, które prowadzi do określonej konsekwencji ma znaczenie. Stąd się biorą te wszystkie różne nazwy, które uważasz za rozmydlanie sprawy. Nie są nimi. ; ]

Borcejn napisał/a:
A od kiedy za obrzydlistwo się każe surowiej?


Śmiało założyłem, że czyn bardziej odrażający ocenia się i karze surowiej. W takim razie się widocznie myliłem.

Borcejn napisał/a:
Kobieta, która usuwa dziecko "bo ma mało kasy" sama się okalecza, więc nie wiem, za co tu jeszcze karać. Raczej trzeba ją otoczyć opieką psychologiczną i dać dobrego spowiednika.


Bardzo uniknąłeś odpowiedzi na pytania.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2018 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna