=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dojrzewanie
Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-04-02, 21:09   

Ah to strzelanie stanikami... Oświadczyny też były, ale w przedszkolu, gdzie pewien chłopczyk klęknął przede mną i poprosił o rękę a ja się zgodziłam... A później przez 4 lata byliśmy "niby parą" i chodziliśmy na drugą stronę drogi, gdzie rodzice nie pozwalali, żeby dawać sobie "dziubki" w usta. Serio, do dziś to pamiętam :-DD
A w podstawówce był pełnoprawny ślub, któego udzielił nam kolega, ale to już z innym chłopczykiem.
Cóż, życie :-DD
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-04-03, 09:54   

Fajtula napisał/a:
a potem oświadczyny na oczach całej bandy
Za mną jeden latał 2 lata i żyć nie dawała. Chodził nawet do mojego brata, dawał mu kwiaty i mówił, że mnie kocha. Ale mój brat mi tych kwiatów nigdy nie przekazał, a o tym wszystkim dowiedziałam się niedawno :crazy:
Nasyłał na mnie koleżanki, te przyszły z kwiatami (w szkole, przed całą klasą) i powiedziały, że to od Kryspina, że będzie czekał dzisiaj o 19:00 w parku. Oczywiście się nie doczekał. Jak mieliśmy dyskoteki szkolne, to nie było tańca wolnego, żeby do mnie nie przyłaził i mnie nie męczył. Gdy już go miałam naprawdę dość, to powiedziałam mu, że mam chłopaka. Podobno mnie ostro zwyzywał przy naszym koledze, ale ten kolega stanął po mojej stronie i w końcu po 2 latach dał mi spokój. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam.

Ze stanikiem nie miałam aż takich problemów. Za to raz, banda idiotów, zaczęła strzelać z długopisu, gumą i całe włosy w tym miałam. Ile ja się namęczyłam, żeby to powyciągać.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-03, 12:00   

hoho. :D w sumie nie miałam nigdy takich przygód z oświadczynami czy byciem parą. Zawsze jakoś tak było, że traktowali mnie jak koleżankę z boiska i mnie się to strasznie podobało, wolałam mieć takich kolegów, którzy pokazywali mi nowe triki albo ćwiczyli slalomy, niż jakiegoś jednego. Teraz może trochę żałuję, że nie mam takich wspomnień, ale co się nauczyłam, to moje. :D
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-04-03, 12:49   

aniulek napisał/a:
cjelzurr, bo nie musiałeś w środku lekcji wychodzić do łazienki podejrzanie trzymając się za cycki.


To nie było takie chamskie, jak wyczyn kolesia z technikum w zespole szkół którym ukończył, co zobaczywszy wypiętą dziewczynę z klasy wyjął kartę płatniczą, włożył jej między pośladki i zapytał gdzie się wpisuje pin.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-04-03, 14:14   

aniulek napisał/a:
którzy pokazywali mi nowe triki albo ćwiczyli slalomy, niż jakiegoś jednego.
też, bo byłam chłopaciarą, mam dwóch braci i zawsze latałam z chłopakami za piłką, ale to nie oznaczało, że się nie podobałam chłopcom :crazy:
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-03, 17:57   

Oj takie rzeczy sie pamiety. Trzymalam z facetami, tez mialam wielbicieli przedszoolnych i podstawowkowych (sama rowniez po cichu wzdychalam), ale naprawde rozwalil mnie kolega ktory mnie kochal od trzeciej klasy podstawowki, a skonczyl w szostej bo zaczelam nosoc glany :crazy: ze stanikami nie probowali, bo chyba jakos tak do ku, peli od pilki nie pasowalo, a bylo sporo innych dziewczyn ktore niby sie gniewaly ale powstrzymywaly usmiech satysfakcji wiec :-DD
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-03, 17:58   

Pjona babeczki, myślałam, że to tylko ja jestem takim odmieńcem. Uwielbiałam bawić się z chłopcami, też dlatego, że jako jedna z nielicznych dziewcząt miałam prawo należeć do osiedlowej bandy. W porównaniu z dziewczętami, chłopcy wymyślali dynamiczniejsze zabawy, co mnie do nich przyciągało. To dziwne, ale w dalszym ciągu mam lepszy kontakt z chłopcami. Lubię mężczyzn nie tylko w sferach damsko - męskich, ale także jako kompanów do rozmów. O ile jest z nimi o czym rozmawiać, bo debili (jak i debilek) nie brakuje.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-04-03, 18:33   

Mężczyźni są na pewno łatwiejsi w kontaktach bo są bardziej prostolinijni i mniej konfliktowi... Ja też lubię chyba bardziej męskie towarzystwo, więcej mam dobrych kolegów niż koleżanek.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-03, 21:22   

Ja nie idę na łatwiznę i trzymam z laskami. Choć czasem czuję się przy nich jak facet i to mnie przeraża.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-03, 22:12   

Amb napisał/a:
Choć czasem czuję się przy nich jak facet i to mnie przeraża.

Czasami mam wrażenie, że jednak faceci mają rację mówiąc, że laski są tępe i tępe pozostaną. Być może występuje to u obu płci, a chłopcy bardziej się z tym kryją.. faktem jest, że poziom intelektualny szczególnie tych najfajniejszych dupeczek rozsadza.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-04, 07:25   

Fajtulo, teraz to już generalizujesz po całości. Ponadto, należysz do większości młodych kobiet, które spotkałam w swoim życiu, a które wypowiadają się z intencją przekazania bardzo ważnej informacji: "Wszystkie kobiety są głupie tylko nie ja!". Nie wiem czy to wynika z chęci zaimponowania płci przeciwnej, pokazania, że się odstaje od niżu intelektualnego czy jaka cholera, ale dla mnie jest co najmniej absurdalne, niczego nie udowadnia i jest efektem jakichś kompleksów. Dla mnie człowiek to człowiek, może i są ludzie głupsi i mądrzejsi, ale po pierwsze - od głupszych nie czuję się lepsza (bo i na dobrą sprawę nie mam pewności czy na pewno są głupsi), po drugie - płeć nie determinuje ilorazu inteligencji (choć pewnie niektórzy by się z tym nie zgodzili :P).

:-DD a co do mojego dojrzewania to mogę jeszcze powiedzieć, że wchodząc w nie, bardzo chciałam się trzymać porad przeczytanych w Bravo. Ale potem doszłam do wniosku, że się nie sprawdzają.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-04, 14:56   

Amb, generalizuję, bo mam prawo. :crazy: Przynajmniej na ten moment. W swoim krótkim życiu bywałam w wielu miejscach w naszym pięknym kraju i spotykałam masę różnych ludzi, ale za każdy razem (być może jestem uprzedzona) okazywało się, że na facetów można częściej liczyć niż na dziewczęta. Oczywiście mam na myśli swoich rówieśników, bo głównie przebywałam w ich towarzystwie. Nie wiem z czego to wynika... mojego uprzedzenia, pecha, zrządzenia losu, NIE WIEM. Ale rzeczywiście masz rację pisząc, że należy zwracać uwagę na jednostkę, a nie całość, bo często w tej całości może znaleźć się kilka osób, które rzeczywiście są ciekawe.
I nie, nie należę do grona dziewczyn, które twierdzą, że są w czymś lepsze. Sama nie uważam się za zbyt mądrą. :crazy: Ale tak, lubię uogólniać.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-04, 19:02   

Ech, chyba spotykaliśmy innych ludzi.
Po prostu dla mnie zdanie "faceci twierdzą, że laski są tępe" jest na poziomie gimnazjum, ale zapomniałam, że temat jest o dojrzewaniu, więc adekwatnie :crazy:
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-04, 19:10   

Amb napisał/a:
Po prostu dla mnie zdanie "faceci twierdzą, że laski są tępe" jest na poziomie gimnazjum,

Cholera, dzięki. Nigdy nie wierzyłam, że mogę stwarzać pozory starszej. :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-07, 13:54   

W gimnazjum byłam książkowym okazem kindermetala :crazy: . Dodam, że chodziłam do katolickiej szkoły, więc mój image nieszczęśliwego dziecka mroku bardzo mocno rzucał się w oczy. W liceum strasznie wstydziłam się tego etapu, ale w ostateczności doszłam do wniosku, że taka faza była mi potrzebna w przebyciu mojej drogi do samoakceptacji.
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna