=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dojrzewanie
Autor Wiadomość
Robson 
Przybysz



Bananów: 1
Wiek: 19
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 14
Wysłany: 2014-02-11, 19:22   Dojrzewanie

Jak minęło albo mija wam dojrzewanie? Spokojnie czy hardkorowo?

Ja np. czasami mam straaaszne odpały, ale ogólnie jest okej. ;P

A WY? xD
_________________
Synku jestem w budynku na innym levelu..
 
     
#kapral 
Osadnik
Kapral



Wiek: 21
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 18
Wysłany: 2014-02-11, 22:36   

Chyba nic szczególnego się nie działo, zresztą nie wiem, nie zauważyłem większych zmian. ;-)
_________________
Szybcy jak wiatr, spokojni jak las, zapalczywi niczym ogień, niewzruszeni jak góry, niepoznani jak ciemność, gwałtowni niczym piorun – tacy wini być żołnierze.
 
     
Pretty 
Osadnik



Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 2014-02-12, 14:26   

U mnie chyba też nic szczególnego, ale jeszcze nie do końca mam ten czas za sobą. ;-)
_________________
Piękno – coś, czego odbieranie zmysłami sprawia wyjątkową przyjemność.
 
     
Robson 
Przybysz



Bananów: 1
Wiek: 19
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 14
Wysłany: 2014-02-12, 17:01   

Pretty, ja też nie dlatego nie mam nic do gadania. :C
Ale jest fajnie wcale nie spieszy mi się do dorosłości. wcale to dla mnie nie zabawa, widze po rodzicach jak im ta doroslośc nie pasi. ;D
_________________
Synku jestem w budynku na innym levelu..
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-02-14, 16:16   

Z roku na rok utwierdzam się w przekonaniu, że do dorosłości mi coraz dalej. Na razie to dobrze, gorzej jak przyjdzie czas, w którym będę musiała zmierzyć się z rzeczywistością.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1447
Wysłany: 2014-02-15, 14:43   

Wedle mojej definicji, dojrzewanie to nieskończony proces w życiu człowieka, gdyż wiąże się ściśle ze sprawnością, która zawsze może być większa, i mądrością, której de facto nie da się zdobyć. Człowiek zawsze będzie tylko mniej lub bardziej głupi od innych. Człowiek to nie jest jakiś owoc, który dojrzewa, dojrzewa, a potem się robi przedojrzały. Dojrzewa, dojrzewa, umiera i tyle. WIĘC GŁUPIE SŁOWO - dojrzewanie. Powinni to jakoś inaczej nazwać. Etap burzliwego przeobrażenia wczesnoegzystencjalnego - o, może jakoś tak. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-02-15, 16:18   

Borcejn, napisałeś swoją definicję dojrzewania, ale nie odpowiedziałeś na pytanie w temacie. Czuję pewien niedosyt zmieszany z niekonsekwencją. Mógłbyś dokończyć?

Dopiszę do swojego posta, żeby nie było, że sama wytykam, a nie trzymam się reguł.
Definicja powyżej jest jak najbardziej słuszna, gratuluję trzeźwości umysłu, ale ja np. nie jestem do końca świadoma tego, co będę robiła za 10lat, a co dopiero za 50. Czy będę się rozwijała czy osiądę na laurach. Najchętniej grzałabym tyłek na werandzie (jak większość), ale zdaję sobie sprawę, że bezczynność może mnie zniszczyć i zrobić ze mnie wtórnego analfabetę. Czy to objaw dojrzałości? Nie wydaję mi się.

Czemu ludzie będąc tak świadomym swojego stanu i istnienia, nie robią przez całe życie nic, żeby byli jak najlepsi, najgenialniejsi tylko jak najwygodniejsi? Czemu ktoś pomylił komfort z mądrością i dobrem?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-02-21, 21:38   

Ja też jeszcze nie czuję się dojrzała, mimo, że ten proces teoretycznie już za mną... Przecież człowiek przez całe życie się samoudoskonala...

U mnie lata naste chyba nie wychodziły jakoś poza normę - były jakieś używki, imprezy, dziwny styl, kłótnie z rodzicami, ale i do dzisiaj nie mam raczej prostego charakteru, choć z rodzicami już się nie kłócę... Bez większych problemów, tak naprawdę.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-02-21, 22:17   

Ja miałam bardzo burzliwy okres dojrzewania, mama ciągle się odgrażała że kiedyś moje dzieci będą mi sprawiać takie same problemy a ja jej na to, że będę samotną, bezdzietną, samodoskonalącą się kobietą która skończy ze sobą przed trzydziestką :crazy:
Tak oto nadmierna wrażliwość może się zamienić w okrucieństwo :-P

Generalnie w okresie dojrzewania przechodziłam przez wszystkie kłótnie z rodzicami, ze starszym pokoleniem, z młodszym pokoleniem, z rówieśnikami i ostatecznie z całym światem (z czego to ostatnie trochę mi do dziś zostało :crazy: ). Wszystkie tendencje wskazujące na to, że coś z moją psychiką jest nie tak oczywiście ujawniły się również w tym okresie, co nie ułatwiało mi egzystencji. Przeszłam przez wiele wyznań i subkultur, moi rodzice stracili sporo nerwów ale chyba wyszli z tego cało.

Bardzo twórczy okres mojego życia, do wielu rzeczy które robiłam zapewne bym się nie przyznała, ale to chyba właśnie na tym polega :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-02-28, 18:30   

U mnie zaczęło sie zbyt szybko jak dla mnie .. w czwartej podstawie już miało sie powoli czym oddychać
dojrzewanie piękny czas, nic szczególnego
raczej bezboleśnie i bezwstydnie
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
kandelaria 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 28 Mar 2014
Posty: 21
Wysłany: 2014-04-02, 11:06   

Bezboleśnie?? A te nabrzmiałe, twarde i bolące rosnące cycki?? Haaa?? I strzelanie stanikiem durnych chłopców z klasy?? Ja już dojrzałam chwilę temu ale pamiętam :P
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-02, 13:21   

kandelaria napisał/a:
I strzelanie stanikiem durnych chłopców z klasy??

nie tyle strzelanie, co odpinanie staników. o.O Oni to zawsze mają jakieś głupie zabawy. :>
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-04-02, 16:03   

aniulek napisał/a:
kandelaria napisał/a:
I strzelanie stanikiem durnych chłopców z klasy??

nie tyle strzelanie, co odpinanie staników. o.O Oni to zawsze mają jakieś głupie zabawy. :>


ej, to było fajne
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-02, 16:35   

cjelzurr, bo nie musiałeś w środku lekcji wychodzić do łazienki podejrzanie trzymając się za cycki.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-02, 20:49   

Staniki były mniej upokarzające aniżeli klepanie w tyłek, a potem oświadczyny na oczach całej bandy. Nawet gumowego pierścionka nie miał, cham. A to wszystko przez te moje obciachowe, jasne sztruksy.
Ale i tak podkochiwali się po kryjomu, skurczybyki. I to już w podstawówce.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna