=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Makijaż
Autor Wiadomość
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-03-29, 14:34   

aniulek napisał/a:
kandelaria napisał/a:
Kobieta jak się odpowiednio wymaluje to dużo lepiej się czuje

Chyba nie jestem kobietą, bo czuję się wtedy fatalnie, sztucznie. :crazy:


To najlepiej swiadczy o tym, że każda kobieta inaczej do tego podchodzi. Jeśli jest przyzwyczajona do swojej naturalnej buźki to jakikolwiek ślad makijażu będzie od razu odczuwała jako coś sztucznego, brzydkiego, choć ludzie wokół wcale tak by tego nie odebrali.

I na odwrót.
Mam teraz chore oczy i nie maluję się na wszelki wypadek i też przez pierwsze dni czułam się jakbym chodziła nago po uczelni. A później się przyzwyczaiłam ;)

powidlo napisał/a:
Ja lubie dosc moj codzienny makijaz. Czuje sie lepiej, bo wygladam lepiej. Mam najzwyczajniej w swiecie niezdrowo wygladajaca cere, wiec podklad pomaga. Do tego tusz i jakas pomadka, czasami cienie, to wystarczy. Czuje sie bardziej ogarnieta kiedy sie ladniej ubiore i pomaluje, po prostu mam swiadomosc ze wygladam lepiej wiec czuje sie tez lepiej. Rzecz jasna nie cierpie swojej twarzy, wiec to rzecz jasna kompleksy.

Makijaz najbardziej lubie ten, ktorego nie widac, jak najbardziej naturalny i taki wlasnie robie. Ponadto jak odkrylam niedawno, rozne kremy i podklady naprawde wplywaja dobrze na moja skore, wiec tym chetniej je stosuje, dopasowuje wszystko pod kolorystyke mojej cery, twarzy, etc. Znalazlam kosmetyki ktore nie powalaja cena na kolana i jednoczesnie sa w miaredobre, wiec nie narzekam.


A ja mam dość jasną oprawę oczu (trochę jaśniejszą w stosunku do koloru włosów) dlatego lubię używać wszelkich kredek i eye-linerów które nadają ładny kontur oczom.

A jak nie mogę się pomalować to sobie to tak tłumaczę, że w średniowieczu księżniczki się nie malowały i uważano je za piękne więc, no :-DD
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-06, 11:44   

Makijaż jest dla mnie dopełnieniem stroju. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu w ładnie dobranych fatałaszkach i bez żadnego makijażu - tym bardziej, że uwielbiam cienie do powiek (mam całą gamę kolorów) i zawsze dobieram ich kolorystykę do tego, co akurat mam na sobie. Oczywiście, jeśli danego dnia ubiorem z wyboru jest bluza dresowa i zwykłe spodnie, to nie zawracam sobie głowy makijażem. Chyba, że mam okołookresowe nastroje i muszę nałożyć szpachlę, żeby czuć się komfortowo (;

Mimo wszystko nie mam żadnego problemu z tym, żeby pokazać się ludziom bez tapety.
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-06, 12:37   

Ja się nie znam, ale wy się znacie... Jak ktoś się maluje codziennie, nawet jak tylko siedzi przed laptopem, albo sadzi kwiatki w ogródku i ma na twarzy więcej piasku i ziemi niż tapety, to już z nim źle, czy jeszcze nie? :-o
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-06, 15:05   

Nie chcę się mądrować i wyzywać od debilek (bo znów głosy z Mondas mnie pouczą :crazy: ), ale nie, NIE WYDAJĘ MI SIĘ, żeby to było normalne. A przynajmniej niepraktyczne.
Ale rozumiem Twoją sytuację aniulek, ja też mam w rodzinie przypadki pewnych odchyleń. xDD
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-06, 15:30   

Powiedzmy, że zignoruję dziwną uwagę powyżej,
aniulek, więcej piasku niż tapety to dobrze, bo oznacza, że nie masz na sobie zbyt dużej ilości tapety. Jeśli makijaż sprawia Ci przyjemność, to normalne, że chcesz go robić nawet gdy nie masz w planach wyjścia z domu, jednak takie codzienne malowanie się (zwłaszcza, jeśli ma się kosmetyki średniej jakości) może powodować uczulenie, pogorszenie się cery i takie tam. Zalecane robienie sobie jednego dnia przerwy co jakiś czas :-DD
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-06, 15:30   

Moja (na szczęście) była współlokatorka malowała się zaraz po przebudzeniu. Dosłownie - ledwo usiadła na łóżku i otworzyła oczy, już brała kosmetyczkę i lusterko.
Zawsze mnie to dziwiło, no ale, każdy ma swoje zwyczaje, c'nie?
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-06, 17:24   

Calamity napisał/a:
Moja (na szczęście) była współlokatorka malowała się zaraz po przebudzeniu. Dosłownie - ledwo usiadła na łóżku i otworzyła oczy, już brała kosmetyczkę i lusterko.

Oooo, właśnie to! Odchylenie to chyba mało powiedziane. O.o Kilka razy dziennie pooprawiać, zmieniać kolory.. Co miasto robi z człowiekiem. :roll:
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-04-07, 09:54   

Calamity napisał/a:
Moja (na szczęście) była współlokatorka malowała się zaraz po przebudzeniu. Dosłownie - ledwo usiadła na łóżku i otworzyła oczy, już brała kosmetyczkę i lusterko.
Zawsze mnie to dziwiło, no ale, każdy ma swoje zwyczaje, c'nie?
to jak ona się myła?

Jak dla mnie, to szkoda cery na tapetę non stop. Skóra powinna czasami odpocząć, a zwłaszcza w lato.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-07, 11:38   

Moniazgwiazdka napisał/a:
a zwłaszcza w lato.

Nie ma nic piękniejszego latem, niż widok dziewczyn w strojach kąpielowych grających w siatkę nad zalewem, którym zaczyna spływać tapeta. :crazy:
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-07, 12:01   

Moniazgwiazdka napisał/a:
to jak ona się myła?

Jej poranna toaleta ograniczała się do umycia zębów. Wieczorem też nie zawracała sobie głowy demakijażem - po prostu szła pod prysznic ._.
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-07, 12:47   

Mysle, ze nie ma sie co burzyc, wystarczy jedynie nie przesadzsc ze swojej strony. Ciekawa jestem ile z nas tak naprawde potrafi sie ubrac i umalowac zawsze stosownie do sytuacji. Bo tak krytykujemy a same nie pokazemy :p ja jestem w stajie wyjsc bez makijazu, ale moze czasem wlasnie wypadaloby go zrobic. Czy zwiazac jakos ladniej wlosy w moim wypadku, a nie wiecznie lazic rozczochrana. Makijaz lubie i lepiej sie w nim czuje, bo nie uwazam zebym byla ladna ot tak. Na lato staram sie stosowac kremy wyrownujaxe koloryt, bo mam po prostu niezbyt ladna cere, na zime mozna mocniejszy podklad-wszystko z umiarem i byle sluzylo a ie szkodzilo.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-07, 18:40   

powidlo, co innego pojedyncza wpadka (nie ma co ukrywać, każda z nas to przerabiała), a co innego permanentna głupota. Bo jak inaczej mam nazwać osobę, która woli zrobić makijaż zamiast umyć twarz? A lampucery, które chodzą do klubu fitness z pełnym makijażem, który zaczyna spływać po minucie rozgrzewki?
Rozsądna kobieta powinna znać umiar i wiedzieć, kiedy makijaż powinien być ograniczony do minimum a kiedy lepiej w ogóle go odpuścić.
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-04-07, 21:23   

Calamity napisał/a:
Bo jak inaczej mam nazwać osobę, która woli zrobić makijaż zamiast umyć twarz?

Nie lubiłam mycia twarzy w przedszkolu, bo lali mi wiadro lodowatej wody na łeb i nie było zmiłuj. Może ona miała równie traumatyczne przeżycia i nie potrafiła sobie z nimi poradzić? Albo brakowało jej wody w domu i wolała zaoszczędzić na potem. Biedne dziewczę.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-08, 11:15   

Calamity jasne. Ale po prostu wszystko zalezy od punktu widzenia ;) bo jednak dla innej laski glupota bedzie to, ze masz pryszcze i wylazisz z nimi na widoku kiedy mozesz je zatuszowac ;) po prostu niech kazdy patrzy na siebie i powtarza cudzych bledow, nie wiem co w tym nierosadnego :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Calamity 
Wiarygodny
Killtacular



Bananów: 4
Dołączyła: 05 Kwi 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-04-08, 18:44   

Mój punkt widzenia to nie tylko kwestia osobistych preferencji, ale też aspekt zdrowotny. Nie mam zamiaru zmuszać innych do tego, żeby żyli według moich zasad, ale też nie mam zamiaru powstrzymywać się od krytyki, gdy mam ku temu okazję :->
_________________
It looks like I'm taking a break, really I'm just reloading.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna