=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Makijaż
Autor Wiadomość
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-22, 21:15   Makijaż

Robicie czy nie, może nie potrzebujecie a może nie widzicie w tym sensu? :crazy: Lubicie? Nie lubicie? Jaki robicie, jakiego w życiu, jakich kosmetyków do tego używacie? Zapraszam, szczególnie Gazdę. :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-03-22, 21:29   

Nie no, czasem jak mam gorsze fazy i nie mogę patrzeć na siebie w lustrze, to sobie przejadę kredką po oczach tudzież zatapetuję to i owo. Ale coraz rzadziej czuję taką potrzebę, kiedyś trzeba dojść do zrozumienia, że twarzy nie wymienisz. Głównie na imprezy sobie coś odświętnie pomaluję.
Kosmetyki dostałam w prezencie, z tego co pamiętam chyba Rimmel.
I nie lubię tego robić, bo cały czas myślę o tym, że robię to z konieczności, a nie dla przyjemności.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2014-03-22, 23:20   

Ja maluję oczy. Nie mocno, bo tylko tuszem i odrobiną cieni, ale mi to wystarczy. A kosmetyków używam różnych, raczej się przy nich specjalnie nie wykosztowuję.
_________________
Toż to absurd.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-03-22, 23:48   

Ja się lubię malowac i maluję się na codzień, nawet dość mocno, często używam ciemnych cieni, szminek w mocnych kolorach, kreski eye-linerem to podstawa.
W lecie często rezygnuję z części kosmetyków, żeby nie było zbyt ciężko na twarzy (głównie rezygnuję z podkładów a pudru nakładam bardzo mało i jakiegoś lekkiego), ale i tak tuszem i eye-linerem lubię przejechać po oczach, czuję się wtedy bardziej wyrazista.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-03-23, 08:51   

Przecież nie wyjadę tu z traktorem, z transparentem, że makijaż jest bezwzględnie zły. Czasem trzeba się do pracy w Krakowie pomalować, jak się jest żywym posągiem. Albo na pierwszą randkę i każdą kolejną, żeby facet nie uciekł. :crazy: Nie rozumiem tylko, jak można chodzić z "full" tapetą na co dzień - ani to ładne, ani zdrowe. A jak taka chce jeszcze buzi, to trzeba uciekać. Rozumiecie - to i tak oczywiste, że pod maską coś się ukrywa. Więc ona niczego nie ukrywa, tylko jeszcze uwypukla. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
sandza 
Przyjęty



Bananów: 2
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Lut 2014
Posty: 74
Wysłany: 2014-03-23, 13:13   

Oczywiście maluje sie .. dosyć regularnie ale jakoś nie najmocniej .. troche pudru, bronzera, eyelinera czy kredki do oczu nie zaszkodzi
szminek raczej nie używam, szpachlować całej twarzy też nie mam zamiaru
_________________
'Zawsze wierzyłem w głupców. Moi przyjaciele nazywają to wiarą w samego siebie.'
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-03-23, 13:14   

Borcejn, pełny makijaż a maska to dwie zupełnie różne rzeczy. Sztuka pomalować się tak, żeby podkreślić to co piękne, a żeby makijażu za bardzo nie było widać ;) Duża część kobiet tego nie potrafii i stąd później przekonanie mężczyzn, że makijaż to coś, co można zeskrobywać szpachlą. Nic bardziej mylnego.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2014-03-23, 14:02   

Być może, Indya. Być może od tego właśnie nabrałem awersji. Być może jestem mało wymagający. Może wreszcie mam jakąś fobię albo jestem takim dziwakiem, którego obchodzi tylko wnętrze kobiety. A może to wszystko mi się zdaje? Nie wiem. Wiem, że wolę świński ryj. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2014-03-24, 10:48   

Oczy i usta, tyle maluję. Nie używam żadnych podkładów, fluidów i tym podobnych rzeczy. Szkoda mi skóry i po takich wynalazkach zwykle mnie wysypuję.
Co innego jak idę na imprezę, wtedy makijaż jest mocniejszy.

Mam taką znajomą, która bez tapety nie wyjdzie nigdzie. Znajomi śmieją się, że nigdy jej twarzy tak naprawdę nie widzieli, nie wiemy czy narzeczony widział. Nawet jak idziemy na plaże się poopalać, to ona ma tapetę. I to dosłownie tapetę.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-03-25, 19:33   

Nie lubię i szczerze mówiąc nie umiem się malować. Jedyne, co mam, to mój ulubiony kokosowy, bezbarwny błyszczyk.
Jakoś nie potrafię zrozumieć, jak w autobusie jadącym ok 6 rano widywałam dziewczyny w pełni wytapetowane.. Jak się komuś tak wstawać chce. ;o Nie rozumiem też, jak można nie chcieć wyjść z domu bez makijażu..
Niby nie mam nic przeciwko malowaniu, ale wszystko z umiarem.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-03-25, 20:00   

Makijaż robi się szybko, sama tez chodzę w makijażu np. o 7:30, zajmuje on może 15 minut. W tym czasie piję sobie herbatkę i się "budzę" :)
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-25, 22:13   

Jasne, że się maluję. Na początku trudno się przełamać, zresztą wydatek na dobre produkty jest nie byle jaki, ale potem jest coraz łatwiej i idzie się przyzwyczaić (szczególnie jak się samemu nic nie wie o zarabianiu). Lubię cieniami podkreślać swój humor, a podkład można powiedzieć stał się codziennością.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
kandelaria 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 28 Mar 2014
Posty: 21
Wysłany: 2014-03-28, 20:15   

Kobieta jak się odpowiednio wymaluje to dużo lepiej się czuje i lepiej wygląda, a tak uwielbiam się malować ale nie mam czasu aby na co dzień wykonywać pełny makijaż.
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-03-29, 10:47   

kandelaria napisał/a:
Kobieta jak się odpowiednio wymaluje to dużo lepiej się czuje

Chyba nie jestem kobietą, bo czuję się wtedy fatalnie, sztucznie. :crazy:
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-29, 13:52   

Ja lubie dosc moj codzienny makijaz. Czuje sie lepiej, bo wygladam lepiej. Mam najzwyczajniej w swiecie niezdrowo wygladajaca cere, wiec podklad pomaga. Do tego tusz i jakas pomadka, czasami cienie, to wystarczy. Czuje sie bardziej ogarnieta kiedy sie ladniej ubiore i pomaluje, po prostu mam swiadomosc ze wygladam lepiej wiec czuje sie tez lepiej. Rzecz jasna nie cierpie swojej twarzy, wiec to rzecz jasna kompleksy.

Makijaz najbardziej lubie ten, ktorego nie widac, jak najbardziej naturalny i taki wlasnie robie. Ponadto jak odkrylam niedawno, rozne kremy i podklady naprawde wplywaja dobrze na moja skore, wiec tym chetniej je stosuje, dopasowuje wszystko pod kolorystyke mojej cery, twarzy, etc. Znalazlam kosmetyki ktore nie powalaja cena na kolana i jednoczesnie sa w miaredobre, wiec nie narzekam.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna