=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Naśladownictwo
Autor Wiadomość
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-15, 22:11   Naśladownictwo

Przyjmijmy, że nasze rozważania obejmą tylko określony obszar, np. dowolną grupę ludzi (rodzina, znajomi, może być nawet jakieś szersze skupisko ludzi), którą da się rozpoznać po tym, że świadomie bądź nie podobnie się zachowują, mówią, ubierają lub np. są właścicielami podobnych gadżetów.

Napiszcie dlaczego tak się dzieje, że wkraczając do pewnego okręgu po jakimś czasie działamy w taki sam sposób jak wszyscy wokół? Dlaczego, gdy przebywamy w ciasnej sali, staramy się zachowywać jak reszta? Dlaczego może nawet, mimo iż na początku nam się coś nie podoba, po jakimś czasie oswajamy się z tym i z tego korzystamy (również świadomie lub nie)? Czemu w przypadku dużej grupy osób w podobnym przedziale wiekowym (np. ludzie w szkole, może nawet na uczelni albo w pracy) wszyscy, patrząc z zewnątrz, wydają się tacy sami?

Nie jestem pewna czy wyraziłam się jasno i zrozumiale; poruszyłam kilka kwestii, bo sama do końca nie wiem o co mi chodzi (jak zwykle), ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
W razie nieścisłości, proszę, pytajcie.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-15, 22:29   

Fajtula napisał/a:

Nie jestem pewna czy wyraziłam się jasno i zrozumiale; poruszyłam kilka kwestii, bo sama do końca nie wiem o co mi chodzi (jak zwykle), ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie

Temat jest po prostu szeroki.

Na moje oko to kwestia możliwości które się przed nami otwierają (bądź zamykają, np. ze względu na kulturę) i właśnie takie granice, jakaś niepisana etykieta. Nie wiem skąd się wzięły te zasady "niepisane" właśnie u ludzi, trzeba by było posocjologować ;-) Na pewno chcemy się do tego dostosować ze względu na to, że potrzebujemy innych ludzi, a działając z nimi w zgodzie mamy jakieś poczucie przynależności do grupy. Nikt nie chce być wykluczony. Przez naśladownictwo poznajemy reguły zachowań w danej grupie.

A teraz mi powiedz, że wzięłaś ten temat z dyskusji o modzie w tatuażach :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-15, 22:50   

powidlo, niekoniecznie. Zaczerpnęłam z własnego doświadczenia; planowałam trochę coś innego, ale nie wszystko potrafię przekazać, a tym bardziej połączyć. ;)
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2014-03-15, 23:08   Re: Naśladownictwo


_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Jazz 
Wiarygodny
Buhaha



Wiek: 28
Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 108
Wysłany: 2014-03-15, 23:26   

Na studiach to przerabialem. Ludzie to zwierzeta stadne, ktore(nawet podswiadomie) boja sie odrzucenia. Stad wlasnie to komformistyczne podejscie do sprawy.

Sory za brak polskich znakow, ale pisze z tableta.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-15, 23:37   

Mnie bardziej interesuje skąd się te zasady wzięły, w jaki sposób wyewoluowały. Znaczy rozumiem, że wzięły się one z chęci przetrwania, co za tym idzie na pewno kwestia dobierania się w pary i rozmnażania, takie tam, więc pewne niepisane zasady już wtedy działały, jak tu takiego osobnika wybrać i co go dyskwalifikuje, ale jednak chętniej zagłębiłabym się w tę drogę którą musieliśmy przejść.

Sęk w tym, że ta droga ma chyba dość sporo rozwidleń i nie jest do końca wiadome od którego zacząć, aby dojść do początków, nie?
_________________
arytmia uczuć
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2014-03-16, 13:38   

powidlo napisał/a:
Mnie bardziej interesuje skąd się te zasady wzięły, w jaki sposób wyewoluowały. Znaczy rozumiem, że wzięły się one z chęci przetrwania, co za tym idzie na pewno kwestia dobierania się w pary i rozmnażania, takie tam, więc pewne niepisane zasady już wtedy działały, jak tu takiego osobnika wybrać i co go dyskwalifikuje, ale jednak chętniej zagłębiłabym się w tę drogę którą musieliśmy przejść.


Bo jesteśmy zwierzętami o prawie jednakowych imperatywach zapisanych w naszych genach. Nie tylko u człowieka ale nawet wśród zwykłych urządzeń (czytaj maszyn) odnajdziesz podobieństwo czynności wynikające z podobieństwa konstrukcji.

Mózg to procesor a świadomość to proces.

Seksowny tyłeczek samicy homo sapiens wywoła zbliżoną reakcję emocjonalną u wszystkich obserwujących go samców homo sapiens a to dalej wywoła zbliżone procesy myślowe u każdego z nich. Wszyscy samce zostaną zmotywowani widokiem seksownego tyłeczka go zbliżonych działań a w świadomości każdego z samców wykształci się zbliżony cel działania.

Podobieństwo konstrukcji skutkuje podobieństwem czynności.

Naśladownictwo jest tylko dowodem na to, że homo sapiens mają bardzo zbliżone imperatywy - prawie jednakowe instynkty - zbliżone cele działania - zbliżoną moralność.

Tylko osobnik, który potrzebuje i pragnie czegoś innego niż pozostała reszta ma zdolność do odmiennych zachowań.
Taki osobnik może powstać w wyniku mutacji genów ;-)
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-16, 13:51   

The man, ja to rozumiem. Zastanawiam się tylko skąd takie a nie inne normy. Rozumiesz, zakładając że mózg to urządzenie a świadomość to proces, to dlaczego są takie a nie inne wytyczne tego procesu, co zakłada obecnie, bo co kiedyś to wiadomo - przetrwanie gatunku. Skoro to się zmodyfikowało, to cel być może też.

Nie wiem czy się jasno wyraziłam.
_________________
arytmia uczuć
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2014-03-17, 18:05   

powidlo napisał/a:
Zastanawiam się tylko skąd takie a nie inne normy.


Polecam jakiś podręcznik do mikrosocjologii, albo od razu zacznij od Goffmana. Jeśli preferujesz coś nowszego to np. Łańcuchy rytuałów interakcyjnych Collinsa. Dość przekonująco tłumaczą problemy z jakimi się borykasz.
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-19, 12:21   

The man napisał/a:
Dość przekonująco tłumaczą problemy z jakimi się borykasz.

:crazy:

Nie mogłam się powstrzymać, faktycznie piłeś :crazy:

Dziękować.
_________________
arytmia uczuć
 
     
kandelaria 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączyła: 28 Mar 2014
Posty: 21
Wysłany: 2014-04-02, 11:39   

Ale zobaczcie choćby na przykładzie mody na ubrania. Ludzie jak te małpy noszą bo inni mają. Mnie śmieszy to straszliwie bo moim zdaniem modne powinno być to w czym się dobrze wygląda i dobrze czuje a nie, że co niektóre stare baby ubiorą się jak 15 to latki, albo dziewczyny ubierając coś, czy faceci obojętnie bo to jest modne a wyglądają w tym wręcz śmiesznie bo do ich wyglądu dana rzecz wcale nie pasuje.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-04-03, 17:59   

kandelaria, niby tak, ale definicje mody podalas cholernie nierealna. Bo jak dopasowac wszystkim nastolatkom jedna rzecz w ktorej kyzdy bedzie dobrze wyglad i super sie czul? Albo kazdej kobiecie? Nie da sie.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2014-04-03, 20:54   

Poza tym większość ludzi nie ubiera tego co wszyscy po to, by bez względu na wszystko podążać za modą, tylko z takiego prostego powodu, że tylko takie rzeczy są w sklepach w danym sezonie. Na przykład ostatnio chodziłam po galeriach i innych takich w poszukiwaniu adidasów, których krój mi się podoba, ale był modny jakieś 4 lata temu i w żadnym obuwniczym takich nie było, to co miałam zrobić? Wzięłam te, co były.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-04-03, 21:41   

To jest niestety prawda. Kiedyś wymyśliłam sobie sandały rzymianki, ok rok wcześniej niż były modne, obeszłam milion sklepów i nie znalazłam, a rok później rzymianki były wszędzie, same rzymianki. Tak naprawdę szansą na stworzenie własnego stylu są lumpeksy, na pewno nie sieciówki :-)

Ja sama mam problem z ubraniami, bo w lecie noszę długie spódnice, i niestety nie ma żadnego wyboru ładnych spódnic maxi, same szorty i miniówki, zastanawiałam się już, żeby zacząć je szyć na miarę, bo co roku muszę się nieźle naszukać, żeby jakąś znaleźć, a jak już znajdę to biorę cokolwiek, bo wybór jest tak mały, że nie mogę sobie powybrzydzać :P
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2014-04-05, 15:31   

Indya napisał/a:
Tak naprawdę szansą na stworzenie własnego stylu są lumpeksy, na pewno nie sieciówki

O, to prawda! Teraz to coraz bardziej popularne, zwłaszcza, jak jest jakiś duży sklep, że te ciuchy są w naprawdę świetnym stanie. I plusem jest to, ze jak wypatrzysz coś fajnego, to nie zobaczysz kilka dni później koleżanki w tym samym. Choć z drugiej strony jak jest jeden egzemplarz, to ciężko trafić z rozmiarem.. Nie raz tak miałam, ze coś naprawdę fajnego było, a tu nijak nie pasowało. Zresztą dziwną mam sylwetkę, może dlatego..
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna