=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Faceboook
Autor Wiadomość
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-04-03, 21:35   

Ja lubię moich znajomych ze studiów...
I ostatnio polubiłam fanpejdże kilku inteligentnych blogerów wypowiadających się o popkulturze i mogę wdawać się z nimi w dyskusje na geekowe tematy. Algorytm coraz lepiej podpowiada mi treści, które mi się podobają.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-09, 08:12   

Nie o to chodzi. Facebook jest odmóżdżający (nawet bardziej niż forum), dla mnie najczęściej w przerwach przy zaczytywaniu się w pasjonujące do głębi naukowe teksty. Załączam, a tu mi pierdyliard komunikatów i pytań związanych właśnie z tym, od czego odpoczywam. Przysposobiłam go pod obowiązki, to teraz mam za swoje (o to chodziło). Tym bardziej gardzę. A może właśnie dlatego, bo sam jako wielozadaniowy portal sprawdza się nieźle - skupia w końcu wszystko to, na czym najbardziej nam zależy i to my decydujemy co to będzie (w przestrzeni rozrywki). Śmiem twierdzić, że im głupsza jesteś, tym prężniej obracasz się w tym durnowatym światku (wiem co piszę!). :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-04-09, 13:32   

No to może jestem głupia po prostu, ale uważam, że da się w miarę sprawnie zarządzać tam treścią. Widzimy na tablicy coś czego nie chcemy, wyłączamy. Chcemy kogoś widywać w pierwszej kolejności, dajemy gwiazdkę. Uważam, że bojkot jest tutaj nie potrzebny - kto nie chce, nie używa, kto używa, nie powinien się użalać.

Fajtula napisał/a:
Załączam, a tu mi pierdyliard komunikatów i pytań związanych właśnie z tym, od czego odpoczywam.
No dobra, ale gdybyś nie komunikowała się z ludźmi w ten sposób, częściej dzwoniłby Twój telefon. Pomyśl czy nie lepiej dawkować sobie rozmowę na Bardzo Ważny Temat w czasie, kiedy siedzisz przed kompem i popijasz herbatkę, czy być nękana dzwonkiem telefonu z całkowitego nienacka. W moim wykonaniu w zasadzie ciężko powiedzieć jak jest, bo często nie mam odwagi zmierzać się z dwudziestoma powiadomieniami po trzech dniach nielogowania się, więc telefon i tak zawsze w ruchu. Ale jest to też filter dla spraw,które mogą poczekać i dla tych nie cierpiących zwłoki.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-09, 22:44   

Amb napisał/a:
No to może jestem głupia po prostu, ale uważam, że da się w miarę sprawnie zarządzać tam treścią.

Misiu, nie oczerniaj się bez powodu. To co piszesz właśnie miałam na myśli, być może niezbyt jasno to ujęłam. Ja przystosowałam treści pod studia, Ty poszerzyłaś te horyzonty, stwarzając to miejsce przyjemniejszym. Gdy pisałam o niemądrych ludach, chodziło mi o sytuację, w której rzeczywiście lachon jest tępy jak chińskie nożyczki, wówczas otacza się znajomymi i wiadomościami, które są na "jego" poziomie. Choć może nie powinnam obrażać tępych lachonów, bo taki nawet młotek ma w sobie jakiś potencjał.

Amb napisał/a:
Uważam, że bojkot jest tutaj nie potrzebny - kto nie chce, nie używa, kto używa, nie powinien się użalać.

Podejrzewam, że doskonale orientujesz się, dlaczego się użalam. Nie toleruję uniwersalności, zwyczajności, nieskomplikowanej dostępności. Denerwuje mnie tłum, w którym jestem z góry określona jako szara masa, coś niewartego zauważenia. To ma głębokie podłoże psychologiczne. :crazy:

Amb napisał/a:
No dobra, ale gdybyś nie komunikowała się z ludźmi w ten sposób, częściej dzwoniłby Twój telefon.

Tak, dzwoniłby częściej i nieustannie wymieniałabym dialog z jedną osobą, bo reszta i tak dzwoni / bałaby się zagadać / nie wiedziała, czy to odpowiednie. Tyle byłoby kontaktu. :P Fejs przez to ma zaletę, że ludzie częściej osobiście zagadują niż wysyłają pośredników. To ma plusy, bo mogę każdego leciusio poznać od strony prywatnej. Często zmienia się także stosunek na żywo. Na tym etapie (choćby z forumowania) idzie określić kto jaki jest w rzeczywistości po stylu pisania, tym bardziej, że się znamy. W drugą stronę nie wiem, czy działa to jak powinno, bo przez kabel reprezentuję wyższy stopień chamstwa niż normalnie.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-04-10, 02:21   

Fajtula napisał/a:
Często zmienia się także stosunek na żywo. Na tym etapie (choćby z forumowania) idzie określić kto jaki jest w rzeczywistości po stylu pisania, tym bardziej, że się znamy.
Oj, z tym trzeba uważać. Cieszę się, że w przypadku niektórych osób poznałam je na żywo jak jeszcze nie było facebooka, ponieważ obecnie kiedy coś do nich napiszę i otrzymuję wiadomość, po której kapuję się, że jest tutaj głęboka dysleksja, głupi styl wypowiedzi czy też milion emotikonek, muszę się bardzo powstrzymywać, żeby czymś nie pierdolnąć w monitor.

Fajtula napisał/a:
Nie toleruję uniwersalności, zwyczajności, nieskomplikowanej dostępności. Denerwuje mnie tłum, w którym jestem z góry określona jako szara masa, coś niewartego zauważenia.
Ale dzióbuś, wręcz przeciwnie. Masz tutaj swoją przestrzeń, w której możesz się wyrazić i dokładnie skomponować. Z tą nieskomplikowaną dostępnością to też ciężki temat. Próbowałaś kiedyś zrobić ustawienia niestandardowe?
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-04-16, 16:25   

Amb napisał/a:
Oj, z tym trzeba uważać. Cieszę się, że w przypadku niektórych osób poznałam je na żywo jak jeszcze nie było facebooka, ponieważ obecnie kiedy coś do nich napiszę i otrzymuję wiadomość, po której kapuję się, że jest tutaj głęboka dysleksja, głupi styl wypowiedzi czy też milion emotikonek, muszę się bardzo powstrzymywać, żeby czymś nie pierdolnąć w monitor.

W tym momencie sprawdza się opcja "lepiej poznać go na żywo"? Kurcze, skoro tak, to pomyśl, ile osób w ten sposób traci w czyiś oczach, chowając się za podkładką internetu?
Trochę gmatwam, ale czuję, że się połapiesz, a jak nie to narzucisz może ciekawszą refleksję.

Swoje człowiek przeżył na internetach, wniosek i tak pozostaje ten sam: lepszy naturalniejszy. Można zweryfikować czy rechocze donośnie, sepleni, połyka litery i ma krzywe zęby. Rzeczywistość wystawia na próbę.
W tym całym dogmacie perfekcjonizmu, bawi mnie niezmiennie próba przeniknięcia tożsamości wypracowanej na wirtualu (w oparciu o zdjęcia z photoshopa) do codzienności. W ten sposób mijam marionetki na ulicy. :crazy:
A może to młodzież tylko taka durnowata? Do studentów trochę dociera przerażająca rzeczywistość, bo dostają po dupie na uczelni. Przestają liczyć się cycki, w grę wchodzi odrobina wypracowanego myślenia.

Amb napisał/a:
Masz tutaj swoją przestrzeń, w której możesz się wyrazić i dokładnie skomponować.

Skomponować to mogę co najwyżej burdel na biurku albo sonatę fajtulowską. :crazy:

Amb napisał/a:
. Z tą nieskomplikowaną dostępnością to też ciężki temat. Próbowałaś kiedyś zrobić ustawienia niestandardowe?

Błagam, nie traktuj mnie jak niedorozwinięte dziecko neo.

_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-04-16, 16:50   

Fajtula napisał/a:
Błagam, nie traktuj mnie jak niedorozwinięte dziecko neo.
Bynajmniej, nie miałam zamiaru!

Fajtula napisał/a:
W tym momencie sprawdza się opcja "lepiej poznać go na żywo"? Kurcze, skoro tak, to pomyśl, ile osób w ten sposób traci w czyiś oczach, chowając się za podkładką internetu?
Jeden wypada lepiej w realu, jeden w internecie i nie ma reguły.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-04-24, 04:33   

Ciężko pominąć Facebooka jako narzędzie komunikacji i reklamy XXI wieku, ale w dalszym ciągu go nie lubię i bardzo cieszyłbym się, gdyby się ludziom "znudził". :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
QueenDream 
Przyjęty
Marzycielka



Wiek: 25
Dołączyła: 11 Sie 2015
Posty: 62
Wysłany: 2016-04-27, 16:45   

Mam facebooka, jednak nie mogę powiedzieć, że jestem od niego uzależniona, może kiedyś tak, teraz już obejdę się od codziennego sprawdzania "co nowego u moich znajomych".
Nienawidzę osób, które całe swoje życie przenoszą na fb. Po co to komu? Żeby się wyżalić czy pochwalić?
 
gg
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2016-04-30, 12:40   

Borcejn napisał/a:
bardzo cieszyłbym się, gdyby się ludziom "znudził".

gg się znudziło, później nk... idąc tropem dwuznakowych skrótów na fb też powinien przyjść czas :P
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-05-01, 06:52   

Ta, i wszyscy przejdziemy do Google+ :lol:
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-05-02, 00:16   

Zasypię małą linkownią:

Ciekawe triki dla fejsbukowych laików. Zainteresowała mnie aż jedna funkcja o aktualnościach, szaleństwo.
Totalnie na marginesie, dobrze się czyta.

Amb, hm?
Gdyby ktoś się nie orientował o czym mowa.

[ Dodano: 2016-07-03, 17:21 ]
Pier&^lić dzieci neo, wakacje są.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-07-04, 23:11   

Cytat:
Pier&^lić dzieci neo, wakacje są.
Twój sposób ujmowania rzeczywistości jest inkryminujący i boleśnie generalizujący dla użytkowników tego pięknego portalu społecznościowego... wszak wśród nich są jeszcze domorośli geje, genetyczne cioty i rafinowane pedały! :crazy:

[ Dodano: 2016-07-04, 23:22 ]
Kiedyś napisałem:

Borcejn napisał/a:
Wszystko zależy od okoliczności. Jeśli czegoś używa się racjonalnie, z pożytkiem dla siebie, to żaden nałóg i żadna choroba. Problem zaczyna się, kiedy brak możliwości sprawdzenia "tablicy", "komciów", "lajków" (czy czego tam się jeszcze nie robi) wywołuje objawy odstawienia.


Dziś napiszę:

Borcejn napisał/a:
Nic nie zależy od okoliczności. Bawienie się śmieciami jest nieracjonalne, bez względu na ilość i częstotliwość. Prawdziwy problem zaczyna się, gdy chcemy zerwać z Facebookiem, ale nie potrafimy, obawiając się wykluczenia z fizycznie nieistniejącej społeczności. Czas pogodzić się z faktem, że nie mamy czterystu pięćdziesięciu znajomych, przestać interesować się Krysią spod piątki, a zacząć interesować się sobą i osobami, na których naprawdę Ci zależy. Skuteczne życie polega na zacieśnianiu więzów, a nie poszerzaniu kręgu znajomości w nieskończoność. Wyrzuć Facebooka chociaż na chwilę i zobacz, jak słodkie może być życie bez nadmiaru zbędnych informacji.
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-07-05, 20:23   

Ej ale to niesprawiedliwe, mieszkam na końcu świata i jak nie mam internetu ani kasy na koncie, to przez brak kontaktu z facebookiem wcale nie zacieśniam żadnych więzów, a wręcz przeciwnie :cry:
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-07-05, 21:31   

Amb napisał/a:
Ej ale to niesprawiedliwe, mieszkam na końcu świata i jak nie mam internetu ani kasy na koncie, to przez brak kontaktu z facebookiem wcale nie zacieśniam żadnych więzów, a wręcz przeciwnie
Na Facebooku relacji nie zacieśniasz. Podtrzymać można (to nie to samo).

Oczywiście wyjątki są, wszystko zależy od ludzi, od ich potrzeb, głębokości relacji, którą chcą wybudować. Mnie Facebook nie zbliżył do nikogo. Mam jednego, internetowego przyjaciela, który zgodził się "przechować" mój profil na czas nieobecności. Naszą relację budujemy na FB: ciągle rozmawiamy (nawet wtedy, gdy jestem w kiblu), wysyłam mu różne, ciekawe filmy. Jak to się ma do rzeczywistości? Tak, że czasem przyjedzie się przespać z moją dziewczyną. To ma być ciasna relacja? To jest rozwiązłość. :crazy:
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna