=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Ateizm
Autor Wiadomość
Fragileacacia 
Wiarygodny
Balansując nad krawędzią



Bananów: 8
Dołączyła: 13 Sty 2015
Posty: 199
Wysłany: 2015-01-14, 14:55   

Zastanawia mnie gdzie Wy wszyscy trafiacie na ateistów. Ja znam może garstkę.

Osobiście jestem agnostyczką. Wierzę, że jest ktoś, gdzieś kto to wszystko sobie wymyślił i w jakiś sposób się nami opiekuje. Jestem dalej na etapie poszukiwań - modlę się, medytuję, szukam odpowiedzi w aktywny sposób. Aktywny, ale prywatny.

Nie krytykuję wierzących (katolików) za ich wiarę. Krytykuję absurdy w funkcjonowaniu kościoła katolickiego wynikające z działalności człowieka. Nie przy każdej możliwej okazji, nie wtrącam się w każdą rozmowę na temat religii. Jednak jeżeli ktoś zapyta mnie o kwestię wiary - szczerze odpowiadam.

I to ja zawsze jestem atakowana za moje poglądy. Tak było całe liceum, jest i na studiach. Na hasło ,,agnostyk" słyszę, że jestem wygodna, interesowna i tak dalej.
Dlatego pytam, gdzie są Ci wszyscy ateiści ;) Oni przynajmniej daliby mi spokój.
_________________
Rather be someone's shot of whiskey than everyone's cup of tea.

BeatBox napisał/a:
Czego brakuje Wam do pełni szczęścia?

cjelzurr napisał/a:
Bycia pierdolcem w mniejszym stopniu. To główny powód moich życiowych porażek.
 
     
knyss 
Przyjęty



Bananów: 3
Wiek: 25
Dołączył: 08 Sty 2015
Posty: 69
Wysłany: 2015-01-14, 15:58   

Fragileacacia napisał/a:

Osobiście jestem agnostyczką. Wierzę, że jest ktoś, gdzieś kto to wszystko sobie wymyślił i w jakiś sposób się nami opiekuje. Jestem dalej na etapie poszukiwań - modlę się, medytuję, szukam odpowiedzi w aktywny sposób.
To bardziej pod deizm podchodzi.

Fragileacacia napisał/a:
Na hasło ,,agnostyk" słyszę, że jestem wygodna, interesowna i tak dalej.
Dlatego pytam, gdzie są Ci wszyscy ateiści ;) Oni przynajmniej daliby mi spokój.
Ja sam jestem agnostykiem, ale natrafiałem na ateistów, którzy sugerowali, że jestem interesowny i wygodny. :-o
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-01-14, 21:48   

sandza napisał/a:
Jeżeli nie to co sądzicie o ludziach którzy nie wierzą?

Zupełnie to samo co o innych. Człowieka nie powinno się oceniać pod względem tego jaką religie wyznaje. Ważniejsze jest to co sam sobą reprezentuje, jaki jest dla innych, jakie są jego cele. Religia nie powinna poróżniać ludzi.
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-01-17, 12:05   

Bonda napisał/a:
Człowieka nie powinno się oceniać pod względem tego jaką religie wyznaje.

Zależy, jaką wagę przywiązuje do wiary. Jeżeli jest ona priorytetem (a powinna być, prawda?), wpływa na każdy aspekt jego życia. W pewien sposób konfrontuje się swój światopogląd z zasadami wiary.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-04-14, 23:01   

Fragileacacia napisał/a:


Osobiście jestem agnostyczką. Wierzę, że jest ktoś, gdzieś kto to wszystko sobie wymyślił i w jakiś sposób się nami opiekuje. Jestem dalej na etapie poszukiwań - modlę się, medytuję, szukam odpowiedzi w aktywny sposób. Aktywny, ale prywatny.
_____________________________________________________________

I to ja zawsze jestem atakowana za moje poglądy. Tak było całe liceum, jest i na studiach. Na hasło ,,agnostyk" słyszę, że jestem wygodna, interesowna i tak dalej.
Dlatego pytam, gdzie są Ci wszyscy ateiści ;) Oni przynajmniej daliby mi spokój.


A no dziwisz się, jak takie rzeczy rozpowiadasz ? :crazy: Nie ateiście nie dadzą Ci spokoju. A wiesz chyba ,że zaliczam się do tej grupy :crazy: Nawet Ci teraz ciekawostkę powiem, którą przygarnij do swego rozumku. Różnica między ateistami i agnostykami jest empirycznie żadna, jedni i drudzy nie opierają swojej moralności na treści, którejś z "magicznych ksiąg" które skądinąd są główną składową informacji o współczesnych religiach. A teraz co to jest:

Agnostycyzm to pogląd który stwierdza, iż niemożliwe jest całkowite poznanie rzeczywistości. Przynajmniej w ujęciu filozoficznym, zakłada, że nie sposób stwierdzić, czy kot jest w pudełku.

Ateizm wie, że przed wiekami twierdzono, że w pudełku jest spełniający życzenia patyk, potem facet od piorunów wraz z rodziną, kot, a obecnie kot, który jest trzema kotami, choć jest jednym kotem. Poza tym nie słyszymy miauczenia, nikt nie reaguje na nasze "kici kici", ani nie wali w kuwetę. Dlatego zakładamy, że kot to ściema.

Więc Fragi, do jakiej grupy się zaliczysz ?
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-14, 23:15   

Fajtula napisał/a:
Zależy, jaką wagę przywiązuje do wiary. Jeżeli jest ona priorytetem (a powinna być, prawda?), wpływa na każdy aspekt jego życia. W pewien sposób konfrontuje się swój światopogląd z zasadami wiary.


Tak owszem zgadzam się z tym. :)

A jeżeli chodzi o "dogadanie się" z osobami innej wiary ( bądź The Manem ;D) nie jest trudne o ile mówimy "Moje zdanie jest takie i takie, ale rozumiem, że Ty masz prawo mieć inne zdanie i ja to szanuje" ;d No dobra z The Manem nie da rady się dogadać :crazy:
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2015-04-14, 23:26   

Bonda napisał/a:
A jeżeli chodzi o "dogadanie się" z osobami innej wiary ( bądź The Manem ;D) nie jest trudne o ile mówimy "Moje zdanie jest takie i takie, ale rozumiem, że Ty masz prawo mieć inne zdanie i ja to szanuje" ;

To również sprawdza się przy innych, drażliwych kwestiach. Jeżeli chce się dyskutować, to trzeba przede wszystkim wiedzieć z kim, szczególnie młodzież z reguły nie jest na tyle ugruntowana, pewna swoich poglądów, aby dyskusja odbywała się w sposób, ujmijmy to, kulturalny. Masz jakiś problem? :D
A z The manem jest taka sprawa, że (podejrzewam) należy do grona iście upartych, "uświadomionych" w swych twierdzeniach i przekazujących to dalej, przy czym jest doskonałym kompanem do dyskusji, dopóki nie stosuje "obrzucania nieświeżym mięchem".
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-04-14, 23:26   

Bonda napisał/a:
No dobra z The Manem nie da rady się dogadać :crazy:

Czy Ty insynuujesz mi fanatycznie podejście ? :crazy: Przecież to religie domagają się fanatycznego posłuchu, charakteryzują się posiadaniem dogmatów, których zasadności podważyć nie sposób i których podważanie jest zakazane. Aby wyznawcy religijni mogli być nazwani szczerymi, bezwzględnymi wyznawcami, powinni być fanatykami religijnymi. No chyba się ze mną zgodzicie?
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-14, 23:32   

The man, ja się zgodzę ;)

Fajtula napisał/a:
A z The manem jest taka sprawa, że (podejrzewam) należy do grona iście upartych, "uświadomionych" w swych twierdzeniach i przekazujących to dalej

I właśnie to w Tym człowieku podziwiam ;-)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-04-14, 23:48   

Bonda napisał/a:
The man, ja się zgodzę ;)


Z ust zakonnicy to jak lodzik :crazy: Zaburzę wam Sheng fui wracając do tematu fanatyzmu religijnego. Dajmy na to tacy islamscy terroryści powinni być uważani za wiernych zasadom Islamu, ponieważ dostosowują życie do religii, a nie religie do życia, jak czyni to większość chrześcijan chociażby. Ci ostatni tylko dlatego nie są niebezpiecznymi fanatykami, że kształtują swoją religię w sposób im wygodny.
W tym momencie chcę a nawet pragnę zaznaczyć, że fanatyzm religijny nie zawsze musi być niebezpieczny! Ale na ogół jest :crazy:
Typowy katolicki mężczyzna wali konia co jakiś czas... Czyżby uważał, ze Bóg tego nie widzi? Przecież nie masturbuje się na oczach matki i znajomych [w słusznej trosce o własną opinię] Jest pewien, że matka i znajomi istnieją. Czyżby nie miał tej pewności w stosunku do swego Boga? Taki niewinny przykładzik braku fanatyzmu religijnego.
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-15, 09:19   

The man napisał/a:
Czyżby nie miał tej pewności w stosunku do swego Boga?


Wiem doskonale o co Ci chodzi.
Ahh, te nasze szalone 10 przykazań itd. ;) Każdy popełnia błędy i każdy grzeszy bo to raczej ludzka rzecz. Wydaje mi się, że każdy katolik grzeszy, ale ma nadzieję, ze Bóg mu to przebaczy. Ty jak pokłócisz się z mamą czy tatą to oni też Ci wybaczają czy Ty im. Bo się kochacie i tak samo jest z Bogiem. Nie mówię tu o takich przypadkach jak morderstwo czy nie wiadomo co oczywiście. Ale w moim malutkim skromnym świecie tak to widzę.

Co do fanatyzmu religijnego, powiem tylko tyle, że dla mnie to choroba. Nie można popadać w skrajności bo to niezdrowe. I nie zrozumiem ludzi, którzy zabijają się albo okaleczają dla swojego Boga. no chore !

The man napisał/a:
Z ust zakonnicy to jak lodzik

Czy ja już zawsze będę dla Ciebie zakonnicą ?:D Chociaż... nieograniczony dostęp do wina mszalnego, piwnice pełne tajemnic, dobre echo na dobry bit. Kurde przemyśle to ^^
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-04-15, 09:47   

Bonda napisał/a:
nieograniczony dostęp do wina mszalnego, piwnice pełne tajemnic, dobre echo na dobry bit. Kurde przemyśle to ^^

I cipka o rozmiarze paschału.. :crazy:

Bonda napisał/a:
Ty jak pokłócisz się z mamą czy tatą to oni też Ci wybaczają czy Ty im. Bo się kochacie i tak samo jest z Bogiem.

Nie znasz akurat moich relacji z rodzicami przez co wprowadzasz się w błąd. Nie jestem z Nimi w tak dobrej komitywie jak reszta rodzeństwa.

Bonda napisał/a:
Nie mówię tu o takich przypadkach jak morderstwo czy nie wiadomo co oczywiście.


Akurat zabijanie ludzi to przejaw religijności. Co w sumie w temacie pana 'chwilowa wena' V miałem napisać. A ponieważ zabijanie jest reklamowane w świętych księgach, instynktownie wzdragam się przed nim. Ponieważ świat jest pełen religijnych morderców, a ja nie chcę być do nich podobny.


Bonda, jako osoba wierząca odpowiedz mi na pytanie: Czy zabiłabyś własne potomstwo gdyby Bóg tego zażądał?
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-15, 10:47   

Wybacz, złego przykładu użyłam ale na pewno wiesz co chciałam przez to powiedzieć.

Nie, nie zrobiłabym tego. A do czego zmierzasz ? Bo msm nadzieje, że nie pozostawisz tej odpowiedzi bez komentarza ;)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2015-04-15, 10:55   

Bonda napisał/a:

Nie, nie zrobiłabym tego. A do czego zmierzasz ? Bo msm nadzieje, że nie pozostawisz tej odpowiedzi bez komentarza ;)

Po co Ci religia, skoro sama wiesz, co jest dobre?
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-04-15, 16:24   

The man, tak mnie wychowano. Może kiedyś coś się zmieni w moim życiu, może przestane wierzyć ale póki co wierzę i jest mi z tym dobrze ;-)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna