=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Autyzm
Autor Wiadomość
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2016-04-16, 20:18   

pi, uważasz, że autyzm może się do końca cofnąć gdy się go wcześnie zdiagnozuje i nad dzieckiem pracuje?
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2016-04-18, 12:50   

moniazgwiazdka, nie. Aktualnie mówi się, że autyzm to zaburzenie neurologiczne, wynikające z uszkodzeń mózgu (najogólniej mówiąc), które powstają na etapie kształtowania się go, więc jeszcze przed narodzinami. Tych zaburzeń nie da się więc cofnąć, ani im zapobiec, można jedynie potem stymulować dziecko i pracować z nim w celu polepszenia jego funkcjonowania mimo tych nieprawidłowości. Nie ma podstaw naukowych do stwierdzenia, że jest to całkowicie wyleczalne.
Wczesna diagnoza ratuje sytuację o tyle, że wtedy można wcześniej zacząć rehabilitację, terapię, więc większa szansa na lepsze funkcjonowanie dzieciaka (choć też nie zawsze, to zależy od stanu wyjściowego). A zdiagnozować autyzm można już u dziecka półtorarocznego
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2016-04-18, 21:53   

To ciekawe, bo właśnie moja koleżanka ma problem, ale u rocznego dziecka. Zauważyła brak kontaktu i cechy autyzmu. Rodzina mówi jej, że sobie wymyśla, że to normalne dziecko. Ale ja mam syna w jej wieku i widzę dużą różnice. On potrafi się sam bawić cały dzień, nie zwraca uwago na ludzi. Mój Adasiek do niego leci, podaje zabawki, piłki, a ten ucieka, ryczy. Najlepiej mu samemu. Ogólnie kontakt jakby sprawiał mu ból. Była też u specjalistów od autyzmu, komisja go obserwowała ponad 2 godziny i stwierdzili, że te objawy są niepokojące. Ale powiedzieli jej, że może się to cofnąć lub pogłębić. Na razie ma z nim ćwiczyć i za jakiś czas kolejna komisja.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2016-04-19, 12:15   

Moniazgwiazdka napisał/a:
Była też u specjalistów od autyzmu, komisja go obserwowała ponad 2 godziny
Hoho, długo, byłam na kilku diagnozach i żadna tyle nie trwała, wszystko zamykało się w godzinie.

Moniazgwiazdka napisał/a:
stwierdzili, że te objawy są niepokojące. Ale powiedzieli jej, że może się to cofnąć lub pogłębić. Na razie ma z nim ćwiczyć i za jakiś czas kolejna komisja.
Najprawdopodobniej chodziło o to, że takie zachowania (unikanie kontaktu z innymi dziećmi na przykład) mogą się pogłębić, ewentualnie cofnąć, nie łączyli tego jeszcze z autyzmem, więc spokojnie. (Nawet jeśliby zdiagnozowali, to nie sądzę, żeby zaszaleli z twierdzeniem, że po odpowiednich ćwiczeniach zniknie mu autyzm, bo to by było trochę zabawne.)
W ogóle to półtora roku to jest dolna granica dlatego, że wtedy widać też (wstępnie oczywiście), czy dziecko idzie z mową gładko, czy może są jakieś trudności (co też ma znaczenie przy diagnozowaniu autyzmu), ale ja bym raczej szła w kierunku podejrzenia autyzmu (jeżeli już), bo żeby zacząć mówić o tego typu zaburzeniach w takim wieku, te objawy muszą być nieźle nasilone i bardzo widoczne. I tu dochodzimy do tych niepokojących objawów - może coś już się pojawia, ale nie są w stanie zdiagnozować na sto procent. Autyzm to jest spektrum zaburzeń, nie ma tak, że są dwa objawy i już sprawa wiadoma. One dzielą się na trzy kategorie, w każdej z tych grup musi wystąpić konkretna liczba objawów, konieczne jest wykluczenie wszelkich innych przyczyn takiego zachowania dziecka, a przecież równie dobrze mogą to też być jakieś zaburzenia lękowe, zaburzony rozwój przywiązania, coś nie tak z rozwojem społecznym, skutki wychowania.
Pozostaje czekać na kolejne próby diagnozy.

badabada.pl - niech Twoja koleżanka trochę tu poczyta
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2016-04-23, 09:22   

Dziękuję za odpowiedź :)

Nie wiem czy będzie Ci się chciało czytać, ale wstawię ;)

Dlatego oni nie postawili diagnozy. Po zachowaniach stwierdzili, że jest w grupie ryzyka, bo wykazuje cechy autystyczne, ale na razie będzie pod ich kontrolą. Mają się stawiać co jakiś czas na wizyty i będą patrzeć co się zmieniło i sprawdzać wszystko. A diagnozę postawia jak będzie starszy. Są bardzo dokładni, wywiad był bardzo szczegółowy i widać jak go testują, to takie podchwytliwe zabawy stosują, które wyciągają z niego ukryte umiejętności, albo niestety nie.
Powiedzieli, że brak kontaktu wzrokowego wynikać może z dwóch rzeczy. Autyzm albo wada wzroku i nic innego.
Dodatkowo dochodzi brak reakcji na imię i wołanie, i nie wynika to z niedosłuchu (który także ma).
Oprócz tego Arek miał jeszcze kilka innych typowych cech wspólnych z autyzmem. np: brak wskazywania palcem, brak porozumiewania się wzrokiem gdy coś potrzebuje, nie wymieniał się wzrokiem podczas zabawy, bawił sie jedną zabawka np 3 godz. wszystkim chce kręcić, utrudnione rozumienie mowy, brak wykonywania poleceń, brak przynoszenia dorosłemu zabawek lub innych rzeczy, jak sobie z czymś nie radził np. zamknięte pudełko to nawet nie popatrzył na druga osobę i nie szukał pomocy tylko płacze. Zero reakcji na znikanie rodziców.
To są typowe cechy autystyka, że nie potrafi się komunikować wzrokiem, dziecko jak coś jest wysoko i chce to dostać to pokaże palcem albo patrzy raz na Ciebie raz na ta rzecz , u niego tego brak. Arek jak coś chce patrzy tylko na ta rzecz jak zaczarowany i wyje. Nic wtedy nie słyszy i na nic nie reaguje. Zajmuje się nimi synapsis to największa fundacja w Polsce.
Całe szczęście u Arka niektóre cechy zaczynają się dzięki terapii już pojawiać. Nauczyli go, że jak sobie nie radzi z czymś to trzeba to przynieść dorosłemu i Arek zaczął przynosić pustą butelkę od picia, albo piłke, której nie umiał włączyć żeby się świeciła i różne inne, zaczął pokazywać palcem niektóre rzeczy,
widzi kiedy rodzice znikają i pilnuje ich, zaczął się domagać ich obecności w zabawie, bo wcześniej było mu to obojętne. Największy problem jednak jest z tym kontaktem wzrokowym i słuchowym gdy się czymś zajmie. Można go wołać i wołać i nic, a na imię reaguje bardzo rzadko i jak jest na dworze to kontakt znika zupełnie, ale twierdzą, że autystycy nie umieją ogarniać zbyt dużo bodźców. Dlatego Arek jak się zajmie zabawka to się wyłącza i na dworze też. Widzi nowe rzeczy dookoła i się odłącza od reszty.
 
     
pi 
Koneser
czekoladożerca



Bananów: 13
Wiek: 24
Dołączyła: 17 Kwi 2014
Posty: 438
Wysłany: 2016-04-25, 09:35   

Z Synapsisem nie miałam styczności osobiście (jeszcze), nie słyszałam też żadnych strasznych historii na ich temat, więc chyba ta, nazwijmy to - renoma, nie jest na wyrost. Z tego co piszesz, wynika, że mały trafił na kompetentnych ludzi i bardzo dobrze. Oby były postępy. :)
_________________
"Quid est enim novi hominem mori, cuius tota vita nihil aliud, quam ad mortem iter est."
 
     
karus 
Przybysz



Dołączyła: 07 Maj 2016
Posty: 14
Ostrzeżeń:
 3/3/3
Wysłany: 2016-05-08, 09:05   

W sieci można znaleźć całe mnóstwo opowieści rodziców, które dotyczą bardzo nieprofesjonalnych zachowań lekarzy czy nawet opiekunów.Często mówi się że to modna choroba XXI wieku Proponuję przeczytać ciekawą publikację na temat jak powinna wyglądać rzetelna diagnoza autyzmu.....autyzm
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna