=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Postanowienia
Autor Wiadomość
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-03-18, 10:40   Postanowienia

Wyznaczacie sobie postanowienia? Ze względu na okazję / bez okazji? Czego najczęściej dotyczą? Macie aktualnie jakąś pulę postanowień do zrealizowania? Potraficie je w pełni urzeczywistniać? W związku z nimi opracowujecie jakieś plany czy zdajecie się na intuicję idąc na żywioł?

Chętnie się wypowiem jak przeczytam kilka odpowiedzi. Mam nadzieję Was zaskoczyć. ;-)
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2016-03-18, 23:28   

Różne rzeczy sobie postanawiam, ale nie są zależne od okazji. Nie czekam na poniedziałek, nowy rok albo pierwszy dzień miesiąca, przeważnie zaczynam od dziś/jutra (ale jutra, które nadchodzi :crazy: ). Najczęściej są to postanowienia związane z ćwiczeniami, lubię sport i ruch, ale potrzebuję do tego planu, gdzie będę sobie skreślać kolejne dni, wtedy łatwiej mi wytrwać i nie zapomnieć. Czasami robię sobie też spis książek do przeczytania, ale z tym postanowieniem akurat różnie bywa, jeżeli chciałabym wyznaczyć sobie czas, w którym miałabym je przeczytać, bo najczęściej powstaje mi baardzo długa lista i co chwilę coś do niej dopisuję. ;-) Innych postanowień nie spisuję.
Natomiast z innej strony do tematu podchodząc, moje hedonistyczne podejście do życia nie przepada za postanowieniami w stylu niejedzenia słodyczy przez miesiąc itd., uznając odmawianie sobie pewnych rzeczy za zbędne - szczególnie gdy się myśli o tym, jak to życie jest krótkie i kruche; czemu sobie je jeszcze uprzykrzać. ;)
_________________
Toż to absurd.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-03-20, 20:48   

unreal napisał/a:
potrzebuję do tego planu, gdzie będę sobie skreślać kolejne dni, wtedy łatwiej mi wytrwać i nie zapomnieć.

Otóż w tym tkwi jeden z magicznych tajników postanowień. :D

Jak długo średnio potrafisz utrzymać swoje postanowienia? Czy są takie, które wchodzą Ci w krew i pamiętasz o nich bez kalendarzyka? Stosujesz tzw. cele awaryjne, czyli takie, które są lżejszą wersją postanowienia? Np. gdy masz założenie, że codziennie robisz 20 brzuszków, to w dniu, w którym Ci się nie chce / nie możesz, robisz ich np. tylko 10?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-03-22, 12:50   

Och, ja uwielbiam postanawiać i planować, to mogło by być moje hobby, serio :crazy: kocham to robić, uwielbiam po prostu i mogłabym tak ciągle. Na myśl o planowaniu to ja większy entuzjazm czuję niż na samą czynność :crazy: Planuję zakupy, naukę, ćwiczenia, porządki, święta, co tylko mogę. Kocham się w listach a na telefonie mam ich pierdyliard, z terminami, listami zakupów, etc. Z wypełnianiem jest oczywiście różnie, bo sobie zawsze założę więcej niż jestem w stanie, ale to nie problem bo zawsze coś na tym słomianym entuzjaźmie ujadę. W ten sposób na przykład zdołałam się podstawowego angielskiego sama nauczyć i kurdyjskiego :D zajęło mi to trochę, a jednak się udało. Także nie zniechęcam się, bo zawsze to lepiej nawet po paru latach coś umieć niż nic.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-03-27, 23:17   

powidlo, powinnaś zarządzać w korporacji albo chociaż fundacji szalonych matek. :mialem_dynamit_w_paszczy:
A stosujesz kalendarzyk jak unr? Uiszczasz dane postanowienie w jakimś czasie? Np. codziennie o 18.00. I równie ważna kwestia: stworzenie odpowiedniej formy. Nie coś w stylu: codziennie o 18.00 będę się uczyć historii, tylko: codziennie o 18.00 będę siadała przy biurku przed materiałami. Wersja niezobowiązująca, z góry nie nastawiasz się na naukę, tylko wstępnie wykonanie czynności, osadzenie SIEBIE w czasie.

Kocham Rozwojowca samodyscypliną <3
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-03-28, 13:06   

No coś Ty, ja nigdy nie mogę nic zaplanować bo nagle młoda chce rosołu/spaceru/coś wyskoczy. Dni-owszem, godziny niewykonalne.
_________________
arytmia uczuć
 
     
quaxon7
Przybysz



Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-03-29, 18:29   

Postanawiać postanowienia akurat bardzo lubię - niestety bardziej, niż je realizować. Czasami nie chodzi nawet o motywację, po prostu dochodzę do wniosku, że nie warto i nie potrzebuję konkretnego efektu danego działania. Cóż, jest to jednoznacznie zgubne podejście do tego typu spraw, dlatego walczę z tą moją wadą jak i czym tylko mogę, co także radzę swoim znajomym.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-03-29, 23:58   

quaxon7, ej, to pjona. Jak coś realizuję to z czystej przyjemności, niekiedy warto sobie coś
postanowić, rozpisać plan i z uśmiechem stwierdzić, że to jednak do życia niepotrzebne. Uśmiać się z samej siebie, wypić herbatę i wyjść na spacer.

No, po chorym perfekcjoniźmie doszłam w końcu dk wniosku, że można zaakceptować te swoje wady i niedoskonałości i to, ilu procent mózgu się używa w rzeczywistości :crazy: że sen jest dla przyjemności również, a nie tylko dla regeneracji. Bo generalnie ludzkie możliwości to temat mega ciekawy, ale warto nie zapomnieć o pierwiastku ludzkim w nim. A tak łatwo! jak to kusi, że kij z czosnkiem.
_________________
arytmia uczuć
 
     
saranara15 
Osadnik



Dołączyła: 08 Mar 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-03-31, 14:44   

Ale wam dobrze ludziska. Ja zawsze mam problem z postanowieniami i planowaniem. Niestety jestem leniwym człowiekiem i nie mam silnej woli żeby wytrwać w postanowieniach.
_________________
"W dzi­siej­szym świecie z fusów można wywróżyć tyl­ko to, że ku­bek trze­ba umyć..."
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-03-31, 20:12   

saranara15, posłuchaj sobie trochę Rozwojowca, to Ci się zachce wszystkiego. O, tutaj
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Martula 
Osadnik



Dołączyła: 11 Kwi 2016
Posty: 23
Wysłany: 2016-05-10, 22:38   

Ja często sobie postanawiam różne rzeczy, niekoniecznie zawsze jestem w tym konsekwentna, ale staram się, bo to w gruncie rzeczy jakieś wyzwanie i mierzenie się ze swoimi słabościami.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-07-24, 21:36   

Wyznaczam sobie na okrągło. Do końca semestru miało być zaliczenie sesji z tych wszystkich badziewnych przedmiotów, nie nadwyrężając przy tym akcji, w które się angażowałam, a które także warto było popychać do przodu. Udało się, myślę, zadowalająco. Na wakacje co rusz stawiam przed sobą jakieś wyzwania, w większości nie traktując ich poważnie, choć od sierpnia szykuje zmiany, ileż można się opierdzielać, prowadząc zbyt spokojny tryb życia.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-07-25, 09:35   

Nie lubię żyć czasem innym niż teraźniejszy, postanawiam sobie rzeczy zazwyczaj na przyszłość bardzo najbliższą, a większe cele mam sobie po prostu z tyłu głowy, nie do końca ukształtowane, bo z zastrzeżeniem, że mogą ulec zmianie lub po prostu stać się niemożliwe do realizacji. Przyjmuję więc zawsze możliwość pogodzenia się ze stanem rzeczy innym niż zamierzony. Jeżeli już muszę, to do czegoś dążę, ale bez postanowień, że "jutro w końcu coś", bo to męczy i nie daje efektu.
U mnie jest to tak, że jak już coś zacznę, często czysto przypadkowo (np. raz mi się wstanie rano i pójdzie biegać), to wtedy zaczynam to robić regularnie. Rzadko kiedy wychodzi mi postanowienie sobie czegoś, czego jeszcze nie zaczęłam robić. Najpierw musi być niezobowiązująco.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2016-08-01, 10:09   

Czasami coś sobie postanowimy,ale życie i tak nam pokrzyżuje nasze plany,czy zweryfikuje nasze postanowienia.Najlepiej jest niczego nie planować,wtedy jest gwarancja na sukces,lepsze to,niż niemiłe rozczarowania. ;-)
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-08-01, 18:43   

ciasteczko, mam wrażenie, że gdy monitorujemy swoje postępy, czujemy się z siebie bardziej dumni, satysfakcja nam skacze. Inaczej często tych zmian nie zauważamy.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna