=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Tatuaż u niemowlaka
Autor Wiadomość
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-03-06, 22:43   Tatuaż u niemowlaka

Ciekawa jestem Waszego zdania, temat w sumie brzmi durnie i jest niby prosty, ale spróbujmy.

Nie tak dawno przeczytałam artykuł o tym, że tatuś bliźniaków zastanawia się nad małym tatuażem dla jednego z nich. Są identyczni, często się rodzicom mylą. Podobne i kontrowersyjne kwestie (w świecie rodziców, a jak wiadomo kto już urodził to przepadł i tylko w takich tematach siedzi :crazy: ) to na przykład przekłuwanie uszu małym dzieciom i inne bardziej czy mniej trwałe ozdoby.

Okej, większość już pewnie ma swoje zdanie ba ten temat po tytule. Pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego szanowny pan rodziciel zastanawia się nad takim rozwiązaniem. Otóż, bliźniaki, jak już wiemy, są nie do rozróżnienia i mylą się. Jeden z nich jest ciężko chory i potrzebuje ze starannością przyjmować ciężkie lekarstwa. Nie raz było tak, że jeden z drugim wylądowali w szpitalu, jeden dlatego że nie dostał leków, a drugi z powodu podania leków których brać nie powinien.

Pytanie do Was, jak w takim razie wygląda Wasza opinia ba ten temat, co radzilibyście rodzicom i co pomyśleliście na początku.

Wybaczcie temat pieluszkowy, ale myślę że to dość niespotykany dylemat.
_________________
arytmia uczuć
 
     
unreal 
Koneser



Bananów: 21
Dołączyła: 12 Lut 2014
Posty: 423
Wysłany: 2016-03-06, 23:16   

Po tytule pomyślałam, że to strasznie bzdurne i głupi wymysł rodziców, ale... gdyby ten tatuaż był, na przykład, na zasadzie kropki, przypominającej znamię, to nie byłoby to z wielką krzywdą dla dziecka w przyszłości. Drobne, nie rzucające się w oczy, w zwyczajnym miejscu (bo przecież nie na czole), ale tak, że się wie, że właśnie to ich odróżni. Jak dla mnie spoko, bo najpierw wyobraziłam sobie tatuowanie "rękawów" u niemowlaka, co tak niezbyt mi się spodobało. :crazy:
_________________
Toż to absurd.
 
     
Dafne 
Wiarygodny



Bananów: 3
Wiek: 24
Dołączyła: 02 Sie 2015
Posty: 133
Wysłany: 2016-04-02, 15:09   

Po przeczytaniu o co chodzi, mam takie samo zdanie, co przed przeczytaniem posta. Tatuaż to ingerencja w nasze ciało i robienie tatuażu dzieciom jest chore. Ten argument, że dzieci są identyczne i nie sposób ich rozróżnić też nie jest przekonujacy. Podobno matka zawsze rozpozna swoje dziecko. Może je inaczej ubierac, żeby rozpoznać które jest które, bo pomysł z tatuażem wydaje mi się idiotyczny i nieodpowiedzialny.
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2016-04-02, 20:12   

ja tez nie kumam, że matka nie rozpoznaje dzieci. Nawet bliźniaki zawsze czymś się różnią.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-04-03, 10:26   

Matka, tata, babcia, lekarze... No tak, bo matka musi wszystko ;) a ta matczyna intuicja jest tak naprawdę mocno przesadzona. Szkoda mi tych młodych matek, którym się wmówiło że wszystko rozpoznają sercem... potem dziecko płacze a matka z nimi, jak kurfa rozpoznać sercem przy trzydniowym dziecku czy głodne czy się przestraszyło nagle zbyt głośnego świata ;) także nie, nie byłabym taka w stu procentach pewna, że są rozpoznawalni. Przecież imię jest nadane a nie wrodzine, rozumiem że matka rozpozna swoje spośród innych (tego też się doznaje na sali, dziecko jest w innej, jest tylko parę godzin po porodzie a Ty wiesz kiedy płacze właśnie Twoje dziecko), ale myślę, że tu się kończy intuicja. Na nawyki, charakter i naukę ciała dziecka też jest odpowiedni czas.

No i jak widać nie wypala do końca ta intuicja obojętnie kogo, skoro drugie dziecko dostało leki pierwszego, nie raz i nie dwa. I mogło się skończyć tragedią.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Borcejn
Administrator
Siorbię jerbę;)



Bananów: 15
Dołączył: 09 Lut 2014
Posty: 1446
Wysłany: 2016-04-03, 15:24   

A nie wystarczy jakaś opaska na nadgarstek? :-P
_________________
Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
Twoje posty są bezpieczne. Przywróć!
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-04-03, 20:50   

Było w artykule że te metody były stosowane. W sumie się nie dziwię że nie wypaliło, w szpitalu i w ogóle często dzieciom zdejmuje się co chwilę takie rzeczy (albo one zdejmują), w domu do czegokolwiek tak naprawdę również.

Sama bym miała dylemat. Poczułam się w obowiązku obronić ludzi od tej bzdury o intuicji. W sensie od tego jej przekolorowania, bo sama intuicja istnieje ale serio nie wystarcza.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Moniazgwiazdka
Starszy Kumpel



Bananów: 9
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 380
Wysłany: 2016-04-04, 21:10   

Powidło, może nie tylko intuicja, ale i hormony. Dlaczego matka gdy śpi to usłyszy nawet delikatny pisk własnego dziecka, gdzie ojciec chrapie? :crazy:

Nie wiem, nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby któraś matka nie odróżniała bliźniaków. I zawsze można coś innego wymyślić. Dla mnie tatuaż to jakieś napiętnowanie i ból przede wszystkim.
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-04-04, 23:35   

A co na przykład wymyśleć?

O tym mówię, intuicja istnieje ale nie załatwi wszystkiego.
_________________
arytmia uczuć
 
     
saranara15 
Osadnik



Dołączyła: 08 Mar 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-04-05, 16:24   

Po co od razu tatuaż, tak pomyślałam o zrobieniu kropki jakimś markerem, mazakiem jeśli już chcemy "znakować" dzieci. Ale tak jak ktoś wspomniał wyżej, nie można dzieci inaczej ubierać? Jedno np. na niebiesko drugie na zielono. Tatuaż to jednak ingerencja w ciało.
_________________
"W dzi­siej­szym świecie z fusów można wywróżyć tyl­ko to, że ku­bek trze­ba umyć..."
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-04-05, 16:33   

+ może tatuaż, ale z henny?
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-04-05, 21:01   

saranara15, już było, że nie podziałało.

Amb, to jest myśl! Widzisz, nie wpadłam na to kurcze.
_________________
arytmia uczuć
 
     
karus 
Przybysz



Dołączyła: 07 Maj 2016
Posty: 14
Ostrzeżeń:
 3/3/3
Wysłany: 2017-01-11, 17:45   

Dla mnie tatuaże to ohyda. Na początku były małe nie widoczne to ostatecznie mogły być ale tatuować całe ciała / Nie wyobrażam sobie tatuowania dzieci to okropne.Jestem mamą identycznych bliźniąt i nigdy nie miałam z tym problemu.Tatuaż to głupota
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna