=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Alkoholizm najbliższych...jak z tym walczyć
Autor Wiadomość
argona82 
Indywiduum
argona82



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 38
Wysłany: 2016-02-04, 23:42   Alkoholizm najbliższych...jak z tym walczyć

Czy macie jakieś doświadczenia wśród najbliższej rodziny jeśli chodzi o częste a praktycznie codzienne picie akoholu? Jak z tym walczyć skoro druga osoba nie widzi problemu. Ja czuję cholerną bezsilność....
_________________
argona82
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2016-02-05, 17:25   

Kto u Ciebie nadużywa? Pytam, bo na tej podstawie łatwiej coś wykminić, nie tak ogólnikowo.
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
argona82 
Indywiduum
argona82



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 38
Wysłany: 2016-02-05, 18:09   

chłopak i nie widzi żadnego problemu. Poprostu codziennie wieczorem 2-3 piwka, albo whisky..... :oops:
_________________
argona82
 
     
The man 
Starszy Kumpel
Ecr. l'inf.



Bananów: 10
Wiek: 26
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 363
Wysłany: 2016-02-05, 18:40   

Po prostu nie moze na trzezwo z Toba wytrzymac :crazy:
_________________
Nie jestem w stanie prowadzić... zaraz! Nie powinienem się słuchać siebie samego, jestem pijany!
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2016-02-05, 21:47   

2-3 piwka i problem?
zresztą, też kiedyś myślałam, że to problem, dopóki nie zaczęłam ślązaków poznawać. u nich 2-3 piwka to norma, i to moja obserwacja na grupie nie kilku, ale kilkudziesięciu osób.
skoro nie widzi problemu, to może rzeczywiście go nie ma?
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
argona82 
Indywiduum
argona82



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 38
Wysłany: 2016-02-05, 21:58   

no ale codzienne picie to nie jest normalne? moim zdaniem nie
_________________
argona82
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2016-02-05, 22:04   

mój pije codziennie i nie mam z tym problemu, bo wiem, że nie musi pić. jak poproszę, to nie wypije i tydzień. jak był u mnie na urlopie, sklep zamknęli, to nie pił dwa tygodnie i ani słowem się nie zająknął, że coś jest nie tak, że czegoś mu brakuje, nie było po nim widać, że napić się musi. jak choruje, bierze leki to nie miesza. jak ma gdzieś wyjść, choćby na zakupy czy do weterynarza z kotem, to nie wypije.
a wiem, że w pracy ma ciężko i wolę, żeby sobie piwo wypił niż kopcił faje albo coś brał.

najpierw sprawdź, czy to rzeczywiście jest problem, a potem się martw, ewentualnie;)
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
Amb
Artificial Marvellous Brain



Bananów: 33
Dołączył: 18 Lut 2014
Posty: 1134
Wysłany: 2016-02-07, 16:53   

No i też kwestia czy facet się po alkoholu nieodpowiednio zachowuje. Jeśli tu leży problem, to zwróć mu uwagę konkretnie na to, samo piwo jeszcze nikomu nie zaszkodziło, kwestia kto to piwo pije i czy wzmaga ono u niego na przykład agresję.
_________________
Lepiej żeby się ciebie bali niż mieliby cię za bardzo kochać
 
gg
 
     
argona82 
Indywiduum
argona82



Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2016
Posty: 38
Wysłany: 2016-02-08, 19:52   

Dzięki. poobserwuję. poprostu dla mnie to nie jest normalne.
_________________
argona82
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2016-02-11, 03:03   

Trzeba by było wypróbować podobnie jak u aniulki, czy by się dało wytrzymać bez i jaki humor. Znaczy jak mu zabierzesz nagle cały alkohol z lodówki wieczór, to nie będzie miał dobrego humoru :crazy: ale może spróbuj np.zaproponować jakieś wyjście wieczór bez alkoholu (w Twoich planach, on o braku alko wiedzieć nie musi) tak żebyście już wrócili o porze która sprzyja jedynie położeniu się spać. Jak będzie musiał nawet i wtedy to bym się martwiła.

I generalnie to w sumie też by mnie to martwiło, znam takich cichych alkoholików. Z drugiej strony coś w tych ślązakach jest, oni faktycznie tak mają :crazy:
_________________
arytmia uczuć
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2016-02-16, 15:08   

powidlo napisał/a:
Znaczy jak mu zabierzesz nagle cały alkohol z lodówki wieczór, to nie będzie miał dobrego humoru

to racja, ale możesz też wypić mu ostatni łyk siedząc obok i sprawdzić reakcję. mniejsze ewentualne nerwy :P
to wyjście bez alkoholu też jest dobrym pomysłem, ale to muszą być takie miejsca, gdzie pić nie wolno, gdzie nie będzie miał jak kupić.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
ras 
Przybysz



Dołączył: 18 Lis 2015
Posty: 9
Wysłany: 2016-03-10, 14:35   

Taka walka nigdy nie jest łatwa. U mnie w rodzinie był podobny problem, z ojcem. Mama już nie dawała rady. Ojciec pracował na wysokim stanowisku i tak się odstresowywał po pracy, alkoholem. Siostry załatwiły mu leczenie w ośrodku dla uzależnionych OAZA, mama zagroziła, że odejdzie, jeśli ojciec się nie zgodzi na leczenie. Ośrodek zapewniał mu wszelką anonimowość, więc nie miał nic do stracenia, na nfz by nie było tak pięknie. Dziś ojciec jest biernym alkoholikiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna