=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Stopień Niepełnosprawnośći
Autor Wiadomość
twister 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 27
Wysłany: 2015-08-17, 16:19   Stopień Niepełnosprawnośći

Witam. Otóż mam taką rozkiminę :D Po kolei więc dostałem stopień niepełnosprawności na czas nie określony stopnia lekkiego. I teraz was się pytam czy to oznacza że jestem już jakimś gorszym człowiekiem od pełnosprawnego człowieka ? Bo jestem normalny nie mam uciętej nogi, ucha, reki, wyglądam normalnie. Więc dlaczego dostałem jakiś stopień niepełnosprawności ? Na komisji mi powiedziano ze to z tego powodu że jestem od dziecka nerwowy i że się słabo uczyłem bo kilka razy mnie przepychano z klasy do klasy. Ale ja czuję się fizycznie sprawnym w pełni człowiekiem więc nie rozumiem co to jest ze mam stopień jakiś. Powie mi ktoś o co w tym chodzi ? I czy taki człowiek ze stopniem to jakiś gorszy człowiek od normalnego ?
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-17, 18:30   

Nie wiem dokładnie jak to tam biega, przyznawanie tych stopni ciągle jest dla mnie tajemnicą. Np. jeden z mojej rodziny jeździ na komisje na kręgosłup, żeby ten stopień dostać jakiś, bo zmiany zwyrodnieniowe, bo jak coś strzyknie latem jak najwięcej roboty to zastrzyki i miesiąc leżenia gwarantowany, bo nawet wstać z łóżka nie może. Jednak wg komisji jest zdrowy. Natomiast we wsi jest facet, który ma ten stopień jakoś bardzo wysoki (choć nie ten najwyższy), ma z tego tytułu rentę, bo to jakieś problemy fizyczne, a zapierdziela jak mało kto... Gdzie tu logika?
Zresztą wystarczy obejrzeć jakiś program typu sprawa dla reportera, jak ludziom leżącym czy bez rąk nie przyznają niepełnosprawności i każą do pracy iść...
Chyba wiele zależy od tego, kto akurat w takiej komisji zasiada.
Ale to przykłady niepełnosprawności fizycznej, jak to się ma do nauki i innych rzeczy pojęcia nie mam... Ale myślę, że podobnie. Może Ci chcieli ułatwić, czy coś? Np. w klasie miałam taką dziewczynę w podstawówce, to jakieś tam zaświadczenie miała i na sprawdzianach miała mniej pytań, a na egzaminach końcowych więcej czasu na pisanie...
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
twister 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 27
Wysłany: 2015-08-17, 21:19   

A czyli tutaj chodzi bardziej o moj stan psychiczny czyli ze sie slabo uczylem w zwyklej szkole i ze jestem nerwowy. Tak pamietam mialem takie cos zalatwiane juz w podstawowce jak twoja kolezanka. To moze przez to mi to przyznano ? Tylko zastanawiam sie jak takie osoby z orzeczeniami sa spostrzegane :/
 
     
aniulek 



Bananów: 38
Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1269
Wysłany: 2015-08-18, 11:09   

Ja bym się nie przejmowała. Przecież na czole tego wypisanego nie masz, nikt też nie każe Ci się chwalić na prawo i lewo. Ludzie się czepiają, bo nie mają tak naprawdę nic lepszego do roboty. Wytykają wszystko, co w jakimś stopniu inne, a tak naprawdę nikt się nie zastanowi, że może od lat zna osobę o skłonnościach/dolegliwościach, które krytykuje i nawet nie zauważył, bo to nie jest nienormalne i niczym się nie odznacza?
A jak Cię tak ciekawi, to popatrz w tych papierach, pewnie coś masz i powinny być tam szczegółowe informacje za co i po co to.
_________________
Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar.
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-18, 11:32   Re: Stopień Niepełnosprawnośći

twister napisał/a:
Witam. Otóż mam taką rozkiminę :D Po kolei więc dostałem stopień niepełnosprawności na czas nie określony stopnia lekkiego. I teraz was się pytam czy to oznacza że jestem już jakimś gorszym człowiekiem od pełnosprawnego człowieka ? Bo jestem normalny nie mam uciętej nogi, ucha, reki, wyglądam normalnie. Więc dlaczego dostałem jakiś stopień niepełnosprawności ? Na komisji mi powiedziano ze to z tego powodu że jestem od dziecka nerwowy i że się słabo uczyłem bo kilka razy mnie przepychano z klasy do klasy. Ale ja czuję się fizycznie sprawnym w pełni człowiekiem więc nie rozumiem co to jest ze mam stopień jakiś. Powie mi ktoś o co w tym chodzi ? I czy taki człowiek ze stopniem to jakiś gorszy człowiek od normalnego ?



To, że masz jakiś tam stopień niepełnosprawności,jeszcze nie oznacza,że jesteś innym człowiekiem, ale skoro tak to Ciebie niepokoi,musisz szczerze porozmawiać z lekarzem, który zaliczył Ciebie do niepełnosprawnych.Tyylko on może Ci to logiczne i szczegółowo wyjaśnić.
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
twister 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 27
Wysłany: 2015-08-18, 15:58   

Znam sporo osób takich co mają takie orzeczenia. Przykładowo moj kolega choruję od urodzenia na jakiś tam rodzaj astmy i ma słaby wzrok. I też jezdzi na komisję dostaję na 1-2 lata orzeczenia. Z tego co wiem to korzyść z tego papieru że pracowdawcy szybciej takich zatrudnią chodz oczywiśćie nie wszyscy. Ale fizycznie jest w pełni sprawny tak więc czy jak by nie patrzeć jest osobą pełnosprawną tak jak ja ?
 
     
Eith
Indywiduum



Bananów: 1
Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 44
Wysłany: 2015-08-21, 15:03   

Cytat:
Ja bym się nie przejmowała. Przecież na czole tego wypisanego nie masz, nikt też nie każe Ci się chwalić na prawo i lewo.

DO-KŁAD-NIE

Cytat:
Ale fizycznie jest w pełni sprawny tak więc czy jak by nie patrzeć jest osobą pełnosprawną tak jak ja ?

Jest, ale ma trudności np. słaby wzrok, a co za tym idzie może potrzebować np. specjalistycznego oprogramowania komputerowego który będzie "czytał" mu zawartość stron (teraz to jest super popularne, ale kiedyś jak akurat byłam w temacie było rzadkością).

Osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności mają prawo odliczać od podatku pewne koszty zakupu sprzętów, czy materiałów. Podobnie jak z kosztami rehabilitacji, szkoleń, kolonii, obozów i tak dalej...
W niektórych miastach (bo w każdym mieście jest inaczej) mając takie zaświadczenie jeździ się komunikacją miejską na ulgowych biletach.
Jeśli chodzi o pracę - to pracodawcy mają dopłatę za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej, więc chętnie takich szukają. Dostają również zwrot (czy dopłatę) kosztów za szkolenie ludzi z takim zaświadczeniem - jest to dla nich super korzystne. No i mając takie zaświadczenie możesz pracować tylko 8 godzin dziennie i maksymalnie 40 tygodniowo.

Uważam, że nie powinieneś się przejmować takim orzeczeniem i żył tak jak dotychczas. Jest to tylko papier o którym nikt bez twojej zgody nie musi wiedzieć. Potraktuj to jak jakiś sygnał, a może nawet szansę. Jeśli rzeczywiście będziesz sobie wmawiał swoją niepełnosprawność, to rzeczywiście możesz się gorzej poczuć i kiedyś może ona przyjść...
 
     
ciasteczko 
Kumpel
ciasteczko



Bananów: 2
Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 226
Wysłany: 2015-08-21, 19:26   

Nikt nie musi wiedzieć i raczej nie powinien, ale wystarczy,że On o tym wie i to Go gnębi, ale jedynym lekarstwem będzie porozmawiać - jak radziłam wcześniej - z lekarzem,on wszystko dokładnie wyjaśni o co chodzi i dlaczego tak napisał.
_________________
Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni
 
     
twister 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 27
Wysłany: 2015-08-24, 13:32   

No ja się tym nie przejmuję się czuję pełnosprawny fizycznie i to jest dla mnie najważniejsze. Przecież w Polsce ilu ludzi nawet coś symuluję zeby to dostać a w rzeczywistości są zdrowi.
 
     
Stary Ramol 
Kumpel



Bananów: 11
Wiek: 107
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 262
Wysłany: 2015-08-26, 07:18   

Pewnie jakbym sie zaczela badac to tez by cos wyszlo... Spox ;]
 
     
twister 
Osadnik



Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 27
Wysłany: 2015-08-29, 15:06   

Czyli właśnie się dowiedziałem ze jak nie wychodze co ludzi bo nie wychodzę od paru lat bo nie czuję takiej potrzeby lubie być typem samotnika to mi powiedziano ze moge mieć jakiś autyzm. Hahaha ja pierdole to jest śmieszne jakim cudem moge mieć jakiś pierdolony autyzm bo co ? Bo nie potrzebuje kolegów i stronie od ludzi to znaczy ze to mam ? Kurwa to sobie wymyślili. Smiechu warte. Chociaż nikt kurwa ani na komisji mi tego nie powiedział ani żaden lekarz tylko zasugerowała mi tak ciotka. Po przeczytaniu tej choroby opisu na internecie to prawda ze taka ta choroba jest. Ja pierdole ale ja się nie czuję jakiś nie dojebany z tego powodu że nie chodze na imprezy nie mam kolegów i lubie siedzieć w domu i np. sobie pogrc w gry, ogladnac filmy być sam poprostu.
 
     
piotrpco
Przybysz
Spec



Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 4
Wysłany: 2015-12-01, 11:51   

twister napisał/a:
No ja się tym nie przejmuję się czuję pełnosprawny fizycznie i to jest dla mnie najważniejsze. Przecież w Polsce ilu ludzi nawet coś symuluję zeby to dostać a w rzeczywistości są zdrowi.

Nooo, PFRON wydaje sporo kasy na dziwne dofinansowania, ostatnio nawet była jakaś afera. Parę ładnych złotych ktoś przytulił :roll:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna