=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Cynik a szczęście
Autor Wiadomość
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-02-04, 12:49   Cynik a szczęście

Słuchajcie liczę na waszą pomoc. Wiem, ze mam do czynienia z poważnymi i mądrymi ludźmi więc może wy dacie rade mi pomóc.

Musze napisać prace "Kiedy cynik może stać się szczęśliwym człowiekiem?"


No i wszystko pięknie, osiągnięcie cnoty, odrzucenie wszystkiego, ble ble ble. Ale muszę to rozważyć na przykładzie człowieka współczesnego. I tu mam mega problem.
Bo współcześni cynicy, nic nie mają do filozofii cynicznej. Jaki współczesny człowiek weźmie kij w rękę nałoży chiton odda wszystko co ma i pójdzie posiąść cnotę, a jak ją posiądzie to będzie szczęśliwy. Siedzę zaczytuje się w książkach i nic do głowy mi nie przychodzi.

A jak wy to widzicie?
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
buciki
Przyjęty



Bananów: 3
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 64
Wysłany: 2015-02-06, 21:01   

Jeżeli cynik, to osoba, która widzi wszystko realistycznie i takie jakie jest, to chyba musi znaleźć swoje warunki, aby być szczęśliwą jednostką. Przez swoje warunki rozumiem miejsce zamieszkania, ludzi i zajęcie. Cynik wie, że musi pracować by żyć, ale jeżeli będzie robić to co lubi i będzie w stanie się utrzymać, to chyba tyle mu starczy. Aby móc uwierzyć w szczerość innych trzeba wyjść poza własny cynizm, czyli odnaleźć właśnie tę cnotę. Jakieś przykłady.... Gość jest majsterkowiczem, urządza ogrody, maluje płoty itd.
Lubi to robić, ale wiadomo, że to bądź co bądź praca. Ale kiedy jego praca ma podłoże jakiejś ideologii i to pokrywa się z jego własną, może wykonać ją za darmo, albo nie wliczając kosztów robocizny.
Staruszka mówi, że chce mieć altanę na ogrodzie, cynik jej podlicza koszta i biorą się do działania, ale kiedy okazuje się, że ona będzie tam słuchać muzyki (!) z adaptera (!!) i do tego Jimi'ego Hendrixa (!!!), którego cynik też bardzo lubi i sam chciałby mieć taką altanę, to przestaje mu zależeć na pieniądzach, mimo że to jego praca.
Cnota wynosi go ponad ludzką marność. Wtedy jest mu łatwiej uwierzyć w intencje innych.

Albo mam inny przykład z własnego życia. Pracowałem w sieci sklepów z kanapkami. Sklepy były odwiedzane w każdym tygodniu przez "mystery shoppera" (pracownika tej sieci sprawdzającego nasze usługi), który jeżeli został należycie obsłużony przyznawał bonus pieniężny dla placówki + mógł dać wedle uznania indywidualną nagrodę (50 funtów) dla sprzedającego. No i prześcigałem sam siebie w 'uprzejmości', dawałem gorące napoje za darmo do zakupów, uśmieszki bblabalbalbalabl. Wszystko, żeby zdobyć bonus.
Pewnego razu weszła jakaś stara Koreanka i nawet przeszło mi przez myśl, żeby trochę się z niej pośmiać z kolegą jak odejdzie od kasy. Dałem jej akurat jeszcze za darmo kawę i gdzieś usiadła w kącie. Kiedy opuszczała sklep podeszła do mnie i dała mi kinder bueno. Myślałem, że się rozkleję ze wzruszenia - mówię do niej, że nie trzeba, ale ona powiedziała, że dałem jej kawę choć nie musiałem, więc ona chce mi się odwdzięczyć. Od tego momentu zacząłem srać na ten bonus. Byłem miły dla wszystkich, ale kiedy ktoś miał w sobie coś dobrego, szczególnego wtedy starałem się z całych sił, aby wyszedł z uśmiechem i przekazał ciepło dalej.

Szczęśliwy cynik musi uwierzyć w ludzkie intencje i słuszność tego co robi.
Ciężko mi powiedzieć czy jakoś mój tekst trafił w Twój problem, mam nadzieję, że może chociaż wpadniesz na coś nowego.
_________________
telenowela Venezuela 2001
 
     
Bonda 
Kumpel
Kla wróciła !



Bananów: 12
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Maj 2014
Posty: 297
Wysłany: 2015-02-07, 00:12   

buciki, hmm zastanawiam się, czy te osoby są nadal cyniczne... one pomagają inny i w pewnym momencie wierzą w dobro ludzkie, co jest dla cynika zupełnie nie do pomyślenia
tak jak i w Tobie narodziła się czysta dobroduszność a to przekreśla pojęcie cynizmu, bynajmniej tak mi się wydaje...
W każdym bądź razie dziękuję, dałeś mi do myślenia... :)
_________________
Karma działa następująco:
Akcja - reakcja.
Zbierzesz to, co posiałeś.
Wyjmiesz to, co włożyłeś.
Otrzymasz w zamian to, co dałeś.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna