=== Strona Główna ===

SzukajUżytkownicyGrupy
RejestracjaZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Islam - religia wyznaczająca nowe trendy?
Autor Wiadomość
PIOTRUŚ 
Indywiduum



Bananów: 1
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 41
Wysłany: 2014-03-01, 21:34   

Cytat:
No wiesz, troszkę przesadzasz. Ten jad jest trochę nie na miejscu. Też mam znajomych muzułman(inów?) w sumie nieco wielokrotnie więcej niż Twoich dwóch, są praktykujący bądź średnio, zwolenniczką Islamu nie jestem, ale takie słowa są co najmniej mało kulturalne zwłaszcza jeśli dobrze wiesz o co chodzi, bo inaczej byś to inaczej sformułował.
Może powiedz tak swoim kolegom? Ucieszą się...
Zniesmaczyłeś.


Że co?!
Ja doskonale pamiętam z opowiadań mojej ukochanej babci jak to w prezencie na powitanie czy pożegnanie dawało się świniaka czy kurę i jakoś ludzie się cieszyli. Pozwoliłem sobie na takie sformułowanie, bo nie widzę tutaj praktykującego muzułmanina/anki, a pół na pół się nie liczy.
Sama pisałaś, że Twój mąż (wyznawca Islamu) spróbował wieprzowinkę.
Swoją drogą przez to sprzeciwił się Allahowi i można powiedzieć, że dzięki temu ewidentnie złożył oświadczenie kuffr.

Cytat:
Jeśli chodzi o jakieś takie zakazy i nakazy, to on jedynie nie je wieprzowiny. Mówi, że nawet próbował w Niemczech i zła nie była, ale po prostu tyle się nasłuchał że nie jest w stanie jej zjeść. No trochę się nie dziwię.


Tak to sformułowałaś, że mam wątpliwości czy nie jedyną przeszkodą dla którego jej nie spożywa jest to, że się o niej nasłuchał.

Nie rozumiem pewnych rzeczy, z katolików się ludzie nabijają, z żydów się nabijają, z jehowych się nabijają, a dla Ciebie wzmianka o śwince jest zniesmaczeniem.
Mam rozumieć, że jak napiszę: "Idę na kebaba do Araba." do też będzie zniesmaczeniem?

Ja jakoś się nie obrażałem jak kolega Kalib, gdy tylko mijaliśmy kościół pytał: "Wpadniemy przybić piąteczkę Jezuskowi?". Trochę dystansu. ;)
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-01, 21:50   

PIOTRUŚ, albo nie rozumiesz o co mi chodzi albo udajesz że nie.
W jakim innym celu miałbyś włożyć wieprzowinę do plecaka muzułmanina, jeśli nie w celu jego obrażenia? Przecież twierdzisz, że zwyczaje ich znasz.

PIOTRUŚ napisał/a:


Że co?!
Ja doskonale pamiętam z opowiadań mojej ukochanej babci jak to w prezencie na powitanie czy pożegnanie dawało się świniaka czy kurę i jakoś ludzie się cieszyli. Pozwoliłem sobie na takie sformułowanie, bo nie widzę tutaj praktykującego muzułmanina/anki, a pół na pół się nie liczy.
Sama pisałaś, że Twój mąż (wyznawca Islamu) spróbował wieprzowinkę.
Swoją drogą przez to sprzeciwił się Allahowi i można powiedzieć, że dzięki temu ewidentnie złożył oświadczenie kuffr.

Cytat:
Jeśli chodzi o jakieś takie zakazy i nakazy, to on jedynie nie je wieprzowiny. Mówi, że nawet próbował w Niemczech i zła nie była, ale po prostu tyle się nasłuchał że nie jest w stanie jej zjeść. No trochę się nie dziwię.


Tak to sformułowałaś, że mam wątpliwości czy nie jedyną przeszkodą dla którego jej nie spożywa jest to, że się o niej nasłuchał.

Co to ma do rzeczy?
To nie mąż udzielał mi ślubu, rozmawiałam z kimś bardziej kompetentnym w sprawie Islamu, to chyba oczywiste? Albo nie?

PIOTRUŚ napisał/a:
"Idę na kebaba do Araba." do też będzie zniesmaczeniem?

Nie, ponieważ to całkiem co innego.

PIOTRUŚ napisał/a:
. Pozwoliłem sobie na takie sformułowanie, bo nie widzę tutaj praktykującego muzułmanina/anki, a pół na pół się nie liczy

dla uświadomienia Ciebie jedynie: Indya.

PIOTRUŚ napisał/a:
Nie rozumiem pewnych rzeczy, z katolików się ludzie nabijają, z żydów się nabijają, z jehowych się nabijają, a dla Ciebie wzmianka o śwince jest zniesmaczeniem.

Jak się nabijają tak głupio z katolików i z jehowych, to też jest dla mnie zniesmaczeniem. ;-) Nabijać się trzeba... umieć. Żartować. Z jakąś klasą. Sorry.
_________________
arytmia uczuć
 
     
PIOTRUŚ 
Indywiduum



Bananów: 1
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 41
Wysłany: 2014-03-01, 22:41   

Jeszcze raz...

Napisałem:
Cytat:
Jestem bardzo tolerancyjny, ale i przekonany o tym, że przyjdzie czas, kiedy to zaczną nam narzucać własną religię, wtedy z miłą chęcią oddeleguje ich na swoje miejsce, a w prezencie dostaną wieprza w plecak.


Nie wiem czy udajesz głupią, czy naprawdę nie wiesz jak wygląda narzucanie komuś własnej religii. W przypadku Islamu można wyszukać od cholery artykułów o tym jak to w "pokojowy" sposób narzucają innym religię m.in.: wprowadzając religijne prawo do prawa państwowego, tworząc własne "osiedla", gdzie nikt inny oprócz wyznawców Islamu nie ma wstępu, a nawet paląc kościoły. Takich przykładów można wyszukać jeszcze więcej. Nie dałem się "nawrócić" księdzu, który był bardzo miły w stosunku do mnie, to tym bardziej nie dam się wplątywać w Islam. O takie narzucanie mi chodzi! Jak już pisałem chyba dwa razy, nic do nich nie mam, dopóki oni nie mają nic do mnie. To co napisałem było niesmaczne, ale i takie miało być. Możesz mieć mnie za chama i prostaka, proszę bardzo. :)
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-01, 22:44   

Ej sorry, też chyba jestem jakaś tępa, ale w ogóle nie widzę, że powidło komukolwiek narzucało Islam. :crazy:
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
PIOTRUŚ 
Indywiduum



Bananów: 1
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 41
Wysłany: 2014-03-01, 22:49   

Fajtula napisał/a:
Ej sorry, też chyba jestem jakaś tępa, ale w ogóle nie widzę, że powidło komukolwiek narzucało Islam. :crazy:


Wskaż tekst w którym zarzucam jej narzucanie Islamu? Napisałem co bym zrobił gdyby pojawiały się tego typu sprawy jak m.in. w Anglii czy Norwegii. Mogę pisać tysiące razy, nie przeszkadza mi kto w co wierzy, dopóki nie próbuje mnie w to wplątać. Tak trudno to zrozumieć?
 
     
powidlo 



Bananów: 24
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2014
Posty: 1282
Wysłany: 2014-03-01, 23:00   

PIOTRUŚ, skoro już wymieniliśmy się komplementami, to tylko napiszę że "jeśli" to słowo klucz. Stąd moje wcześniejsze pytanie o Twój jad, to wszystko.
_________________
arytmia uczuć
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-01, 23:00   

PIOTRUSIU, ale czy ktokolwiek próbuje Cię w to wplątać?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
PIOTRUŚ 
Indywiduum



Bananów: 1
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 41
Wysłany: 2014-03-01, 23:05   

Skończyłem dyskusję w tym temacie, bo pewnie zaraz na jakiegoś *foba wyjdę. Mam jad w sobie i będę go po świńsku używać w przyszłości. Miłej nocki.
 
     
Fajtula 
Seo kameleo



Bananów: 31
Dołączyła: 13 Lut 2014
Posty: 1856
Wysłany: 2014-03-01, 23:07   

PIOTRUSIU, ale przecież nikt cię nie atakuje, ja osobiście tylko pytam, jestem ciekawa, bo być może wszyscy źle się zrozumieliśmy. Dlaczego mamy nie rozwiązać nieporozumienia?
_________________
Lubię siedzieć nisko, upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.
 
     
cjelzurr 
Forumowy ekspert
ten



Bananów: 32
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 692
Wysłany: 2014-03-02, 00:10   

PIOTRUŚ napisał/a:
Bardziej skłaniałbym się do podziału takiego jak jest w chrześcijaństwie, wierzę praktykuję i wierzę, ale nie praktykuję.


PRZECIEŻ TO TAK NIE DZIAŁA. Każdy ksiądz ci powie o bezsensie i absurdalności wierzącego-niepraktykującego i przypomni werset o byciu letnim.

Później walnę swoje przemyślenia o islamie, bo jest późno, jestem zmęczony i godzinę temu trzeba było mi tłumaczyć aluzje.
_________________
Dokąd jedzie ten tramwaj?

Indya napisał/a:
To, że media kłamią i manipulują jest tak oczywiste jak to, że Polacy noszą skarpetki do sandałów

Amb napisał/a:
zna milion języków, ale nie wiem po co mu tyle, skoro jedyne słowa na wyrażenie tego, co zazwyczaj ma na myśli brzmią: "kurwa mać"
 
gg
 
     
Indya 
malagueña salerosa



Bananów: 29
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 1127
Wysłany: 2014-03-02, 21:58   

PIOTRUŚ napisał/a:
Nie wiem czy udajesz głupią, czy naprawdę nie wiesz jak wygląda narzucanie komuś własnej religii. W przypadku Islamu można wyszukać od cholery artykułów o tym jak to w "pokojowy" sposób narzucają innym religię m.in.: wprowadzając religijne prawo do prawa państwowego, tworząc własne "osiedla", gdzie nikt inny oprócz wyznawców Islamu nie ma wstępu, a nawet paląc kościoły. Takich przykładów można wyszukać jeszcze więcej. Nie dałem się "nawrócić" księdzu, który był bardzo miły w stosunku do mnie, to tym bardziej nie dam się wplątywać w Islam. O takie narzucanie mi chodzi! Jak już pisałem chyba dwa razy, nic do nich nie mam, dopóki oni nie mają nic do mnie. To co napisałem było niesmaczne, ale i takie miało być. Możesz mieć mnie za chama i prostaka, proszę bardzo. :)


Właściwie to tutaj jest ta sama zasada co z zamachowcami. Ktoś, kto islam rozprzestrzenia metodami innymi niż pokojowe po prostu nie jest muzułmaninem. Jest fanatykiem. Definicja fanatyzmu jest taka, że działa się WBREW wierze/doktrynie/poglądowi który się niby wyznaje. To dlatego moherowe babcie okładające "niewiernych" krzyżami nie działają w imię katolicyzmu tylko wbrew niemu, tak muzułmanie, którzy próbują nawracać na siłę nie działają tak jak chce Allah, tylko z własnych pobudek. Nie ma coś takiego jak narzucanie komuś islamu. Wiadomo, że sądzimy, że islam jest najlepszy, bo każdy człowiek będzie uważał za najlepsze własne poglądy (gdyby tak nie uważał, to by ich nie wyznawał) ale jeśli ktoś nie chce wyznawać islamu to jego sprawa. Zadaniem muzułmanina jest pokazywać, że islam jest dobry i w ten sposób "pokazywać", że warto go przyjąć - własnym przykładem. Nie mamy prawa oceniać drugiego człowieka, nigdy. Dbać o to by był lepszy, doradzać mu - owszem, ale mówienie "ty jesteś zły, źle robisz" jest ciężkim grzechem, bo tylko Allah ma prawo oceniać czyny drugiego człowieka.

A wyznawcy są nieraz ułomni, wiadomo... Tylko, ze nie możemy oceniać religii przez ułomność jej wyznawców. Możemy oceniać ich jako ludzi ale nie mówmy wtedy "islam jest taki a taki" tylko "ludzie uważający się za wyznawców islamu są tacy a tacy". A tak naprawdę prawdziwych wyznawców jest mniej niż tych, którzy głośno krzyczą coś co wcale islamem nie jest.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
 
     
Kika333 
Przybysz



Dołączył: 05 Cze 2014
Posty: 2
Wysłany: 2015-01-25, 18:14   

Mahomet to kozi syn z któregoś tam wieku, pedofil, który wmówił tym upośledzeńcom, że jest wysłanikem Jehowy czy Allacha, a te barany w to głęboko wierzą i są naprawdę niebezpieczni. Moje prywatne spostrzeżenie- im bardziej głupi, tym bardziej wierzący!!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Kontakt | Forum wielotematyczne: cout.pl © 2014 - 2017 | Forum wielotematyczne, młodzieżowe

Wersja mobilna