To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Strumień Userów - Forum Młodzieżowe
Wrzuć posty do strumienia Cout.pl! Atrakcyjne tematy przyciągają do Nas wspaniałych Użytkowników. Wielotematyczne forum młodzieżowe.

Problemy rozmaite - Abstynent z przymusu

Stary Ramol - 2016-11-16, 19:50

cienkiwolski napisał/a:
Coś w tym niestety jest, że jak nie palisz, nie pijesz i nie ćpasz to szczególnie w nowych środowiskach się nie uchowasz. Nowe otoczenie od razu przypnie Ci łatkę - świętoszka. Ja nie palę, nie piję i nie ćpam - z wyboru. Potrafię się świetnie bawić bez tego całego gówna, ale grono moich znajomych jest bardzo ograniczone. Za dużo już widziałem w ośrodku odwykowym Oaza tych co dają w palnik przy każdej możliwej okazji.
Nosz kurwa wyższy stopień spamingu :crazy: az szkoda usuwac
Amb - 2016-11-17, 00:24

No, szkoda.

:-P

Fajtula - 2017-02-09, 19:27

Im się starzeję, tym obojętnieję. Wszystko jedno kto jaki jest, co pije, marnuje, myśli. Jak mamy dogadywać się tylko, gdy ktoś sobie zwilży usta, no to trudno. Częściej nawet nie muszę podejmować inicjatywy. Kiedyś to było straszne trudno, próba odnalezienia się w rozmowie. Teraz mi to serio obojętne. Nawet lubię ludzi, którzy alkoholowo się wzmacniają. Najczęściej z takimi da się wizjonersko pogadać, a przynajmniej dzień później nie pamiętają co się działo.
Amb - 2017-02-09, 20:31

Mnie wkurzało, że co drugi znajomy wymądrzał się o moim rzekomym problemie alkoholowym (w ogóle nie lubię jak się ktoś wymądrza), więc rzuciłam picie i zostałam abstynentem z wyboru. I wiecie, moje życie towarzyskie nawet się polepszyło, niektórzy mówią, że jestem dla nich inspiracją i razem ze mną zamawiają w barze herbatę. Odkryłam, że w każdym barze serwują herbatę. A już w ogóle w tych barach dla nerdów z grami video najwięcej jest drinków bezalkoholowych. Śmieszy mnie oglądanie pijanych ludzi, sama nie odwalam dzikich akcji, a na trzeźwo i tak jestem na tyle pojebana, aby robić dziwne rzeczy. Także mit obalony, jeśli nie macie przyjaciół to nie jest wina waszego niepicia tylko beznadziejnego charakteru :p
Fajtula - 2017-02-14, 00:57

Amb napisał/a:
Odkryłam, że w każdym barze serwują herbatę.

Polecam brać kubek termiczny, kilka saszetek herbaty z domu i prosić w barze o wrzątek. Mina barmana - niezapomniana, a Twój portfel nie zbiednieje nawet o grosz.

Amb - 2017-02-14, 03:14

Ajć, Fajtula, toż ja wcale nie klepię biedy odmawiając sobie alkoholu. Żeby już paru groszy nie dać na sobie zarobić w Przedwojennej, to trzeba serca nie mieć.
Indya - 2017-04-26, 01:09

Mam wrażenie, że problem tutaj jest w nerwicy a nie w piciu czy nie piciu. Nie wszyscy piją, każdy ma inny sposób na życie. Ja nie jestem ani przeciwniczką ani zwolenniczką, po prostu jeśli są problemy zdrowotne i nie można pić no to nie można i żyje się dalej, tylko w inny sposób, tyle. Też się kiedyś obracałam w towarzystwie imprezowiczów, dziś się obracam w innym i nie widzę problemu. Są rzeczy ważne i ważniejsze.


Strumień Userów: cout.pl © 2015